Pracownice stawiły opór i władze miasta wycofały się z prywatyzacji usług opiekuńczych.
Jak informuje portal Bielsko.info, władze Bielska-Białej zdecydowały się wycofać z zamiarów prywatyzacji i outsourcingu usług opiekuńczych. Władze miasta zamierzały przenieść usługi opiekuńcze z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej do sektora „pozarządowego”. Pracownice MOPS świadczące od lat opiekę nad osobami chorymi, niesamodzielnymi, starszymi itp. obawiały się utraty zatrudnienia lub znacznego pogorszenia warunków pracy. Problem miał dotyczyć nawet 50 osób. Zamiast wyspecjalizowanego działu MOPS opiekę nad osobami starszymi, chorymi i niesamodzielnymi świadczyć miał podmiot zewnętrzny, wyłoniony w przetargu. Pracownice MOPS, choć obiecywano im zatrudnienie w podmiocie, który wygra przetarg, obawiały się obniżki płac, braku pewności długofalowego zatrudnienia, braku premii i dodatków gwarantowanych dotychczas przez MOPS itp.
Ich protesty przeciwko zmianie sposobu świadczenia opieki wsparły m.in. związek zawodowy Inicjatywa Pracownicza oraz regionalne struktury partii Razem. 14 października, po nagłośnieniu problemu w mediach, z przedstawicielkami protestujących spotkał się prezydent Bielska-Białej. Zadeklarował on, że władze miasta odstępują od pomysłów przeniesienia usług opiekuńczych do podmiotów zewnętrznych. Będą one świadczone przez pracownice MOPS na dotychczasowych zasadach.
Wielki koncern piwowarski przeprowadzi zwolnienia grupowe.
Jak informuje portal Dla Handlu, jeden z największych producentów piwa w Polsce, Kompania Piwowarska, ogłosił zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych.
Decyzja ma być odpowiedzią na malejącą produkcję i sprzedaż piwa globalnie, w tym w Polsce. Kompania Piwowarska należy do największego na świecie producenta piwa – Asahi. Jej udział w polskim rynku sprzedaży piwa wynosi około 32 procent. Ze względu na malejący zbyt władze firmy zapowiedziały, że w bieżącym miesiącu zwolnią z pracy 60 osób.
Odlewnia zwalnia niemal całą załogę.
Jak informuje Radio Olsztyn, właściciele odlewni Elzamech w Elblągu poinformowali o zamiarach zwolnienia niemal całej załogi tego zakładu. O planach zwolnień został już poinformowany powiatowy urząd pracy. Zwolnienia mają nastąpić do końca lutego 2027 r.
Pracę ma stracić prawie cała załoga – 58 spośród 64 zatrudnionych. Taka decyzja oznacza koniec zakładu w jego obecnej formie. Odlewnia Elzamech istnieje od roku 1994, a powstała na bazie i po prywatyzacji Zakładów Mechanicznych Zamech, utworzonych w roku 1946. W lipcu 2026 władze firmy złożyły do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości.
W ostatnich latach firma miała coraz niższą rentowność, a głównym jej problemem stały się szybko rosnące koszty energii. Prezes zakładu Edward Krasiński powiedział serwisowi portel.pl: „To jest branża energochłonna. Koszty produkcji wynikają z wysokich cen energii elektrycznej, gazów technicznych oraz opłat środowiskowych. Ceny energii w Polsce są jednymi z najwyższych, co powoduje, że nasze oferty nie są tak konkurencyjne jak firm z krajów azjatyckich”.
Wielka grupa handlowa szykuje kolejne zwolnienia.
Jak informuje portal Dla Handlu, Makro Cash and Carry zaplanowało kolejną falę zwolnień pracowników. Etaty mają stracić zarówno osoby zatrudnione w obsłudze hurtowych hal sprzedaży, jak i pracownicy biurowi z Centrum Wsparcia Biznesu. W sumie z pracą ma się pożegnać około 250 osób.
To kolejna fala zwolnień w firmie. W ubiegłym roku Makro zlikwidowało cztery hale – w Rybniku, Słupsku, Toruniu i Zabrzu. Zatrudnienie straciło w efekcie tego około 400 osób.
Polski oddział Makro przynosi od dwóch lat duże, wielomilionowe straty.