Polski świt po niemieckim mroku

Polski świt po niemieckim mroku

Fabryka zamknięta przez niemiecki kapitał wznowi produkcję po przejęciu przez Polaków.

Jak informuje portal Nowiny.pl, potwierdziły się wcześniejsze pogłoski o tym, że zlikwidowana fabryka niemieckiego koncernu Henkel w Raciborzu zostanie przejęta przez polski kapitał i wznowi produkcję.

Zakład produkcyjny koncernu Henkel działał w Raciborzu od roku 1991 na bazie sprywatyzowanego majątku dawnej Polleny. W listopadzie 2025 władze koncernu zdecydowały o likwidacji zakładu i zwolnieniu całej załogi. Pracę straciło wówczas 159 osób.

W sierpniu 2026 pojawiły się informacje, że zakupem zakładu i wznowieniem produkcji jest zainteresowany polski kapitał – firma Świt Property z Częstochowy. Po uzyskaniu zgody od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów transakcję sfinalizowano 29 października. Polscy właściciele zamierzają wznowić produkcję proszków do prania – prawdopodobnie już na początku roku 2027. Firma Świt działa od roku 1994. Wytwarza proszki i inne substancje piorące oraz inne produkty kosmetyczno-czyszczące na rynki polski i zagraniczny, w tym dla sieci dyskontów w Polsce. Dotychczas jej główne zaplecze produkcyjne stanowił zakład w Halinowie, ale zakup dawnej fabryki i linii produkcyjnych Henkla znacznie zwiększy jej możliwości.

Dział
Aktualności
Wcześniej informowaliśmy o…

Trzecia fala zwolnień

Trzecia fala zwolnień

Duży bank przeprowadzi kolejną, już trzecią redukcję zatrudnienia.

Jak informuje Interia Biznes, kolejną falę zwolnień prowadzi Nordea Bank. To już trzecia fala zwolnień w tym roku. Tym razem łódzki oddział tej grupy bankowej zwalnia 32 osoby. 15 z nich już zostało zwolnionych.

Obecna redukcja zatrudnienia jest już trzecią w tym roku. W styczniu zwolniono 106 pracowników z oddziałów w Łodzi, Warszawie i Katowicach. Z kolei w czerwcu pracę w firmie straciły 43 osoby. W sumie zwolnienia objęły więc ponad 180 zatrudnionych. Co gorsza, może to nie być koniec zwolnień. Krążące w firmie pogłoski mówią o tym, że z jednego z działów mogą zostać zwolnione w pierwszym kwartale 2027 roku kolejne 30 osób.

Na decyzje narzekają osoby, które zachowały pracę. Są obciążane obowiązkami zwolnionych osób i sfrustrowane nadmiarem obowiązków. Nie przekłada się na to na wzrost ich płac.

Zwolnienie za uzwiązkowienie

Zwolnienie za uzwiązkowienie

Duża sieć jubilerska szykanuje za wstąpienie do związku zawodowego.

Jak informuje poznańska edycja „Gazety Wyborczej”, znana sieć sprzedaży wyrobów jubilerskich Apart szykanuje osoby, które założyły w firmie struktury związku zawodowego „Solidarność” lub tylko wyrażały zainteresowanie przystąpieniem do związku.

W sierpniu pracownicy kilkudziesięciu salonów Apart otrzymali informację o obniżeniu im dodatku z tytułu prowizji sprzedażowej. Uznali wówczas, że powinni założyć struktury związku zawodowego, który broniłby ich praw przed arbitralnymi decyzjami szefostwa firmy. Kontaktowali się w tym celu na zamkniętej facebookowej grupie dyskusyjnej. Dzień przed spotkaniem założycielskim związku inicjator całej akcji został zwolniony z pracy. O sprawie poinformował policje, prokuraturę i Państwową Inspekcję Pracy.

Działanie zarządu firmy miało na celu zastraszenie chętnych na przystąpienie do związku zawodowego. Nie udało się w efekcie tego stworzyć struktury zakładowej. Kilka osób zapisało się jednak do międzyzakładowej struktury „Solidarności” z siedzibą w Nowym Targu. Organizacja zgodnie z prawem zawiadomiła kierownictwo firmy o tym, że obejmuje pracowników spółki swoim działaniem.

W odpowiedzi firma stosuje kruczki prawne i formalne, aby uniknąć potwierdzenia działania organizacji związkowej, np. nie odbiera stosownej korespondencji. W październiku zwolniono z pracy kolejne osoby działające w związku oraz takie, które o to tylko podejrzewano – jedna z nich straciła pracę po ponad 20 latach zatrudnienia w Aparcie. Sprawę komplikuje fakt, że część tych osób, nieświadomych swoich praw i wezwanych nagle przez szefostwo, podpisało rozwiązanie umów o pracę za porozumieniem stron.

Kilkoro zwolnionych skierowało sprawę do sądu. Polskie prawo zabrania represjonowania za przynależność do związków zawodowych. Sprawą zajęła się także prokuratura w Poznaniu.

Ćwierć tysiąca straci pracę

Ćwierć tysiąca straci pracę

Wielki koncern przeprowadzi zwolnienia grupowe.

Polski oddział koncernu Nokia zamierza przeprowadzić zwolnienia grupowe. Pracę ma stracić około 250 osób. Zwolnienia mają się odbyć głównie w Centrum Technologii we Wrocławiu. Zagrożone są jednak także miejsca pracy w oddziałach w Bydgoszczy, Krakowie i Warszawie. Koncern zatrudnia w Polsce około 7000 osób, z czego w oddziale wrocławskim zatrudniono około 5000 osób.

Redukcja zatrudnienia jest częścią działań koncernu w wielu krajach. Polska jest pod względem skali zwolnień druga – w Finlandii ma stracić zatrudnienie o kilkanaście osób więcej, a w Rumunii o kilkanaście mniej. Łącznie zwolnionych z pracy w Nokii ma zostać 1100 osób.

Zastrzeżenia wobec sposobu działania w Polsce ma związek zawodowy Związkowa Alternatywa działająca w Nokii. Związkowcy twierdzą, że wbrew wymogom prawa nie zostali poinformowani o zwolnieniach grupowych i zasadach ich przeprowadzania.