Nowy Obywatel

Teksty tego autora:

Chcemy autobusów

Inicjatywa „Polska – Słowacja – autobusy” zainicjowała podpisywanie petycji do żupana Kraju Żylińskiego w sprawie autobusów ze Słowacji do Zakopanego i Nowego Targu. Czytaj więcej

Achille Mbembe

Koniec ery humanizmu

Nierówności na całym świecie będą rosły. Ale zamiast napędzić nowy cykl walk klasowych, konflikty społeczne coraz częściej przybiorą formę rasizmu, ultranacjonalizmu, seksizmu, rywalizacji etnicznej i religijnej, ksenofobii, homofobii i innych śmiertelnie niebezpiecznych porywów. Umniejszaniu wartości takich jak troska, współczucie i dobroć będzie towarzyszyła wiara, szczególnie pośród biednych, że wygrana to wszystko, co się liczy, a ten, kto wygrywa – obojętnie jakich używa środków – ma w ostatecznym rachunku rację. Neoliberalny kapitalizm zostawił po sobie ogrom złamanych poddanych, z których wielu jest głęboko przekonanych, że w najbliższej przyszłości czeka ich nieprzerwane narażenie na przemoc i zagrożenie życia. Otwarcie marzą oni o powrocie do poczucia pewności, świętości, hierarchii, religii i tradycji. Wierzą, że narody stały się podobne bagnom, które należy osuszyć z błota, a świat, jaki obserwujemy obecnie, powinien dobiec końca. Żeby tak się stało, wszystko musi zostać oczyszczone. Są przekonani, że mogą zostać uratowani tylko dzięki brutalnej walce o przywrócenie własnej męskości, o utratę której obwiniają słabszych od siebie, słabych, którymi nie chcą się stać. W tym kontekście „przedsiębiorcami” politycznymi osiągającymi największy sukces staną się ci, którzy w przekonujący sposób przemówią do przegranych, do złamanych kobiet i mężczyzn doby globalizacji, i do ich zniszczonej tożsamości. Na ulicach walka stanie się polityką, nie będzie się liczył rozsądek. Ani fakty. Polityka zostanie sprowadzona do brutalnego surwiwalizmu w niezwykle konkurencyjnym środowisku. W takich warunkach przyszłość progresywnej i nakierowanej na przyszłość masowej polityki lewicowej jest bardzo niepewna. Czytaj więcej

Każdy pretekst dobry?

Naliczanie kar za niewielkie spóźnienia, wynajmowanie pracownikom za kilkaset złotych miesięcznie narzędzi, odkurzacza lub munduru – oto stosowane przez pracodawców od stycznia metody obejścia konieczności wypłacania nowej stawki godzinowej w wysokości 13 zł. Czytaj więcej

Na wsi będzie lepiej?

Wyrównanie poziomu jakości życia między obszarami wiejskimi a miastami jest jednym z celów zapisanych w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. 14 lutego br. Rada Ministrów opracowała program rozwoju do roku 2020 (z perspektywą do 2030 r.). W ocenie rządu to najważniejszy dokument, który przedstawia cele do realizacji w perspektywie roku 2020 i 2030, wskazując sposób … Czytaj więcej

Grupowo na bruku

O ponad 50 proc. wzrosła w zeszłym roku liczba zwolnień grupowych – i to pomimo poprawy sytuacji na rynku pracy. Czytaj więcej

Joanna Grzymała-Moszczyńska

Manipulacja w służbie społeczeństwu

Jesteśmy manipulowani w wielu obszarach i na różne sposoby. Manipulacja jest integralną częścią naszego życia. Dlaczego nie uznać tego faktu i nie zrobić z niego możliwie najlepszego użytku? Liberałowie argumentują, że pewien stopień manipulacji jest dopuszczalny. Tak było w przypadku reformy OFE: naszej decyzji zostawiono, czy przenosimy oszczędności emerytalne do ZUS-u (co było możliwością docelową), czy zostajemy w OFE. Jednak fakt, że ludzie zwykle odrzucają opcje, które zdecydowanie im się nie podobają, nie sprawia, że sama konstrukcja sytuacji wyboru nie jest manipulacją. Zwłaszcza że często nie zdajemy sobie sprawy z tego, która część tej sytuacji powinna zostać odrzucona – oraz dlatego, że ta część, która w największym stopniu jest manipulacją, nie musi koniecznie być tym, co odrzuca nas najbardziej. W oczywisty sposób pojawia się pytanie: czy chcemy wydawać publiczne środki na manipulacje? Z jednej strony – oczywiście, że nie! Ale z drugiej możemy zapytać, czy chcemy efektywnie wydawać pieniądze publiczne na rozwiązywanie problemów zdrowotnych, walkę ze smogiem czy przestępczością? Marzę o tym, aby tego rodzaju problemy nie istniały, ale dopóki istnieją nie możemy obrażać się na rzeczywistość i musimy szukać skutecznych sposobów radzenia sobie z tymi zagrożeniami. Nie byłoby szczególnie mądrym uznanie, że występowanie wypadków samochodowych stanowi obrazę dla ludzkiej godności i w związku z tym nieprowadzenie działań mających na celu zapobieganie im. Zupełnie oczywistym jest to, że zaprezentowany tu tok myślenia może wydawać się niepokojący, wywoływać dyskomfort i sprzeciw. Zdaję sobie sprawę z ogromnych wyzwań etycznych (i praktycznych) z nim związanych, jak chociażby to, kto ma prawo decydować o wdrażaniu rozwiązań opisanych powyżej czy definiować to, jak powinno wyglądać „dobre życie”. Co w sytuacji, gdy manipulacji podejmuje się rząd, który ma na celu ograniczanie podstawowych wolności obywatelskich? Ale równocześnie: czy nie jest niepokojący sposób postępowania i skala manipulacji sektora finansowego czy wielkich korporacji? Czytaj więcej

Patriotyzm na co dzień

„Nowy Obywatel” patronuje trwającej w Państwowym Muzeum Etnograficznym w Warszawie wystawie „Patrioci codzienności”. Czytaj więcej

Ferie dla wszystkich

Dane z sondażu przeprowadzonego przez ośrodek IBRIS wskazują, że zauważalny jest wzrost uczestnictwa polskich dzieci w koloniach, obozach, wyjazdach i wczasach rodzinnych. Według minister Rafalskiej jest to efekt programu 500+. Czytaj więcej

Okraska w Warszawie o Stefczyku

24 lutego br. odbędzie się w Warszawie spotkanie z redaktorem naczelnym „Nowego Obywatela”. Remigiusz Okraska opowie o książce Franciszka Stefczyka „Oszczędność, praca, solidarność”, której jest redaktorem i pomysłodawcą. Czytaj więcej

Suplementy diety – zagrożenie?

Według raportu NIK rynek suplementów diety w Polsce to obszar wysokiego zagrożenia, niedostatecznie nadzorowany przez państwo. Kontrolerzy NIK znaleźli w suplementach drobnoustroje, substancje rakotwórcze, a nawet narkotyki. Czytaj więcej