Inne drogi rozwoju

Jesień 2012 |

Czy istnieje tylko jeden a�� zachodni i neoliberalny a�� pomysA� na dynamiczny rozwA?j gospodarczy? Czy paA�stwo sprzyja wzrostowi dobrobytu, czy gwarantuje go rzekomo jedynie a�zniewidzialna rA�ka rynkua�?? Czy istnieje ekonomia bez wartoA�ci, poza kulturA� i toA?samoA�ciA� spoA�eczeA�stw? Dlaczego edukacja sprzyja spoA�eczno-gospodarczej prosperity? Czy transformacja ustrojowa musi oznaczaA� antyspoA�eczne a�zreformya�?? Czego Polacy mogliby siA� nauczyA� od AzjatA?w? KsiA�A?ka Haesung Lee a�zKapitalizm konfucjaA�ski. KoreaA�ska droga rozwojua�? pozwala przemyA�leA� te i podobne kwestie.

Publikacja zaspokoi ciekawoA�A� kaA?dego, kto interesuje siA� problemem gospodarek lokalnych i globalnej, wpA�ywem kultury i religii na kwestie spoA�eczne, analizuje rA?A?ne modele ekonomiczne, moA?liwe rodzaje transformacji, kryzysA?w oraz rozwoju rynkA?w i paA�stw. Jest to zarazem ksiA�A?ka z pogranicza filozofii spoA�eczeA�stwa i historii idei, umoA?liwia wglA�d we wciA�A? aktualne spory dotyczA�ce przechodzenia od jednych typA?w ustrojowych do innych. Stanowi dobrze uargumentowany gA�os w dyskusji, czy istnieje jeden globalny, neoliberalny model rozwoju i reform, ktA?ry dziaA�a efektywnie zawsze i wszA�dzie na mocy uniwersalnych zasad ekonomicznych. Jest to zatem a�� choA� mA?wi o odlegA�ym paA�stwie a�� ksiA�A?ka rA?wnieA? o ustroju gospodarczym, ktA?ry w oczach wielu PolakA?w zajmuje dziA� miejsce, jakie niegdyA� piastowaA�a sowiecka wersja marksizmu ze swoimi doktrynerskimi poglA�dami na temat a�zkoniecznoA�ci historycznycha�?.

Jak zauwaA?a w recenzji ksiA�A?ki prof. Tadeusz Paleczny, jest to pierwsze w socjologii polskiej studium historyczno-porA?wnawcze odnoszA�ce siA� do dwA?ch wielkich tradycji filozoficznych, spoA�ecznych i ekonomicznych. Z jednej strony autor odnosi siA� do analizy znaczenia weberowskiego racjonalizmu, etyki protestanckiej i ducha kapitalizmu liberalnego (indywidualistycznego), z drugiej prezentuje model konfucjaA�ski, kolektywistyczny, wspA?lnotowy, w pewnym sensie konserwatywny.

RozdziaA� pierwszy omawia konfucjanizm i wartoA�ci konfucjaA�skie, drugi wprowadza w zagadnienie a�zkonfucjanizm a system gospodarczya�?. CzA�A�A� trzecia to analiza teoretyczna rozwoju gospodarczego krajA?w Azji Wschodniej. Czwarta z kolei daje wglA�d w historyczne realia rozwoju gospodarczego Korei. Obejmuje lata od 1876 do okresu rozwoju gospodarczego Republiki Korei w ramach kapitalizmu A�wiatowego. W ostatnim rozdziale przyglA�damy siA� relacjom miA�dzy etykA� konfucjaA�skA� a a�zduchem (zachodniego) kapitalizmua�?. W zakoA�czeniu autor kreA�li moA?liwoA�ci i ograniczenia kapitalizmu konfucjaA�skiego.

System konfucjaA�ski opiera siA� na A?yciu rodziny jako pierwotnym elemencie A�adu spoA�ecznego. StA�d wniosek, A?e jeA�li ktoA� nie odczuwa miA�oA�ci i szacunku wobec wA�asnych rodzicA?w, nie moA?na oczekiwaA�, A?e bA�dzie okazywaA� miA�oA�A� i zainteresowanie wobec innych osA?b. Klimat moralny spoA�eczeA�stwa wynika z wiA�zi pierwotnych, z wychowania. Powie ktoA�, A?e znamy dobrze ten rys pedagogiczny i etyczny z rodzimych realiA?w. Jednak w kulturze konfucjaA�skiej idzie on dalej: Jednostka nabywa swojA� toA?samoA�A� w grupie spoA�ecznej, a nie dziA�ki wA�asnym cechom. Dlatego nastA�pnA� poA?A�danA� cechA� relacji miA�dzy osobA� a otoczeniem jest w konfucjanizmie uA?ytecznoA�A�, ktA?ra rozgrywa siA� na pA�aszczyA?nie obowiA�zku: Konfucjusz uwaA?aA�, A?e jeA�li kaA?dy wypeA�nia swoje obowiA�zki wynikajA�ce z zajmowanej pozycji spoA�ecznej, to spoA�eczeA�stwo jako caA�oA�A� cieszyA� siA� bA�dzie porzA�dkiem.

Jak zauwaA?a Lee, konfucjanizm poprzez swoisty system wartoA�ci znaczA�co wpA�ywa na rA?A?ne obszary A?ycia jednostkowego i spoA�ecznego. StA�d najwaA?niejsza kwestia, stanowiA�ca sedno ksiA�A?ki, wyraA?a siA� w pytaniach: Czy wpA�yw ten da siA� takA?e zaobserwowaA� na pA�aszczyA?nie gospodarczej? Czy konfucjanizm odcisnA�A� swoje piA�tno na systemach gospodarczych krajA?w Azji Wschodniej, a jeA�li tak, to jakie sA� konsekwencje tego wpA�ywu? I odpowiada: DA�ugotrwaA�a, bo liczA�ca sobie ponad dwa tysiA�ce lat obecnoA�A� konfucjanizmu w kulturze spoA�eczeA�stw wschodnioazjatyckich nie mogA�a pozostaA� bez wpA�ywu na A?ycie gospodarcze. Tu pojawia siA� pytanie, jaki charakter miaA� ten dA�ugofalowy, wieloaspektowy wpA�yw: pozytywny czy negatywny?

Haesung Lee omawia przeciwne sobie teorie dotyczA�ce tej kwestii. Pierwsza stwierdza negatywne oddziaA�ywanie konfucjanizmu na realia spoA�eczno-gospodarcze i ustrojowe. Pochodzi ona od Maxa Webera, ktA?ry dowodziA�, A?e system ten wpA�ywaA� negatywnie na innowacyjne procesy gospodarcze, gdyA? uzaleA?niaA� je od tradycji, lokalnych obyczajA?w czy woli urzA�dnika. Konfucjanizm miaA� byA� zatem ekonomicznie nieracjonalny. DysponowaA� innA� racjonalnoA�ciA�, ukierunkowanA� na rodzinA� i spoA�eczeA�stwo hierarchiczne. Tymczasem istotne dla rozwoju kapitalizmu na Zachodzie byA�o zastA�pienie lojalnoA�ci opartej na stosunkach osobistych przez bezosobowe zobowiA�zania. OdejA�cie od personalizmu byA�o dla Webera jednym z haseA� zarA?wno nowoczesnej ekonomii, jak i nowoczesnego paA�stwa a�� przypomina Lee. Aswiat fundamentalnie hierarchiczny, osadzony gA�A�boko w relacjach interpersonalnych, jest tutaj skostniaA�y, nieelastyczny. Znamienna jest pewna historiozoficzna, eurocentryczna kalka, jakA� posA�uA?yA� siA� Weber, stwierdzajA�c, A?e dopA?ki Chiny bA�dA� spoA�eczeA�stwem rolniczym, A?yjA�cym wedle zasad konfucjanizmu, a�zA?yA� bA�dA� w A�redniowieczua�?.

Odmienne spojrzenie przynoszA� teorie wspA?A�czesnych myA�licieli wywodzA�cych siA� z Azji. Zdaniem chiA�skiego analityka Ying-Shi Yu w pierwszej kolejnoA�ci naleA?y dokonaA� wyczerpujA�cej analizy chiA�skiej ekonomii i historii idei, w celu stworzenia solidnej podstawy empirycznej do dalszej dyskusji i odrzucenia dotychczasowych wysoce spekulatywnych studiA?w. Uczony dowodzi, A?e u podstaw tej koniecznoA�ci stoi zrozumienie specyfiki i odrA�bnoA�ci cywilizacyjnej Azji, a zatem uchwycenie odrA�bnoA�ci procesu rozwojowego, ktA?ry nie jest i nie moA?e byA� kalkA� A�wiata zachodniego. Tymczasem zarA?wno poglA�dy Webera, jak i azjatycka recepcja marksizmu podkreA�laA�y zaleA?noA�A� (a tym samym wtA?rnoA�A�) rozwoju cywilizacyjnego Azji od Zachodu. PanowaA�o przekonanie, krytykowane przez Ying-Shi Yu, A?e model studiA?w rozwoju historycznego zaproponowany przez Marksa dla warunkA?w europejskich posiada uniwersalnA� waA?noA�A�, to znaczy, A?e stanowi on model rozwoju spoA�ecznego stosowalny do wszystkich spoA�eczeA�stw ludzkich. Ale ten wA�aA�nie poglA�d ma byA� kardynalnym bA�A�dem, waA?A�cym takA?e na ocenie konfucjanizmu.

Haesung Lee analizuje nastA�pnie poglA�dy innej szkoA�y uczonych, twierdzA�cych, A?e Azja PoA�udniowa, Wschodnia i PoA�udniowa, Ameryka A?aciA�ska i A�wiat islamu oraz Afryka takA?e bA�dA� mogA�y uczestniczyA� w procesie modernizacji, nie pozbywajA�c siA� swojej odrA�bnoA�ci kulturowej (z caA�A� pewnoA�ciA� naleA?aA�oby tutaj dodaA� takA?e kraje postkomunistyczne Europy). Jako najwybitniejszego przedstawiciela tego A�rodowiska autor a�zKapitalizmu konfucjaA�skiegoa�? wskazuje pochodzA�cego z Chin profesora Harvardu, Tu Wei-Minga. Uczony ten twierdzi, A?e w a�zkrajach konfucjaA�skicha�? (Chiny, Japonia, Korea) w rA?A?nych okresach nastA�powaA�a modernizacja bez rA?wnoczesnej westernizacji regionu.

Jakie mogA� byA� dobroczynne skutki takiej sytuacji? Zdaniem Tu Wei-Minga przywA?dcza rola rzA�du w gospodarce rynkowej jest konieczna. Liberalnej doktrynie Zachodu, jakoby rzA�d byA� a�zzA�em koniecznyma�?, a rynek sam mA?gA� stanowiA� a�zniewidzialnA� rA�kA�a�? kierujA�cA� spoA�eczeA�stwem, sprzeciwiajA� siA� doA�wiadczenia wielu krajA?w usiA�ujA�cych budowaA� gospodarkA� kapitalistycznA� w oparciu o tA� ideologiA� i danie pierwszeA�stwa A?ywioA�owym procesom ekonomicznym. W krajach tych obserwuje siA� daleko posuniA�tA� polaryzacjA� spoA�eczeA�stwa, powaA?ne zjawiska patologiczne (narkomania, alkoholizm, przemoc) oraz poczucie osamotnienia jednostki, anonimowoA�A�. [a��] Dla tworzenia i utrzymania A�adu spoA�ecznego niezbA�dne jest funkcjonowanie rzA�du wraA?liwego na potrzeby obywateli, odpowiedzialnego za ich dobrobyt i odpowiadajA�cego przed ogA?A�em spoA�eczeA�stwa.Ten wA�aA�nie model a�zwraA?liwego rzA�dua�? zawieraA� ma tradycyjne elementy konfucjaA�skie, stanowiA�ce naturalnA� czA�A�A� toA?samoA�ci niektA?rych paA�stw azjatyckich.

W ostatniej czA�A�ci drugiego rozdziaA�u Haesung Lee bada zawartoA�A� samego pojA�cia a�zkapitalizm konfucjaA�skia�?, zwiA�zanego z sukcesem gospodarek azjatyckich w latach 70. i 80. XX wieku. Jego czA�A�ciami skA�adowymi miaA�y byA� m.in. silne przywA?dztwo, szacunek dla ciA�A?kiej pracy, poA�wiA�cenie siA� edukacji, oparcie relacji miA�dzyludzkich na rodzinie. Co interesujA�ce, sam termin a�zkapitalizm konfucjaA�skia�? wymyA�lili Europejczycy, przejA�to go jednak najpierw w Japonii, pA?A?niej w Korei PoA�udniowej. Jego integralnA� czA�A�A� stanowi nastA�pujA�cy poglA�d: Teza, A?e interwencja rzA�du to a�� nawet w najlepszym przypadku a�� zA�o konieczne, nie znajduje potwierdzenia w odniesieniu do systemA?w ekonomicznych Azji Wschodniej [a��]. Interwencja rzA�dowa przyjmuje tam bardzo zrA?A?nicowane formy i czA�sto przynosi pozytywne efekty gospodarcze w poczA�tkowych fazach rozwoju. Widzimy tu jednak znamienny kompromis na rzecz doktryny neoliberalnej, skoro a�zinterwencjonizma�? czy a�zetatyzma�? traktowane sA� jako pewien rozwojowy etap peryferyjnego kapitalizmu, nieustannie odnoszonego do ekonomicznego i symbolicznego a�zcentruma�? a�� ekonomii Zachodu.

Jak zauwaA?a Lee, w okresie ostatnich piA�ciu tysiA�cy lat na terenie Azji Wschodniej funkcjonowaA� najsilniejszy system gospodarczy na A�wiecie. Dopiero dziewiA�tnastowieczna rewolucja przemysA�owa w Europie zmieniA�a tA� sytuacjA� [a��]. Nowoczesny kapitalizm nie rozwinA�A� siA� w Azji Wschodniej samoistnie, lecz pod wpA�ywem zachodniego imperializmu. Przez AzjA� WschodniA� autor a�zKapitalizmu konfucjaA�skiegoa�? rozumie tzw. WiA�kszA� AzjA� WschodniA�, czyli poza Chinami, JaponiA�, KoreA� PoA�udniowA� obejmuje niA� kraje grupy ANIC (Asian Newly Industrializing Countries), czyli Tajwan, Hong Kong i Singapur. Dla rozwoju kapitalizmu na tym obszarze kluczowe okazaA�y siA� w przypadku Japonii lata 1950a��1953 (nakrA�cenie koniunktury w czasie wojny koreaA�skiej), w przypadku Korei PoA�udniowej i paA�stw ANIC lata 60. i 70., zaA� lata 70. dla Chin. WedA�ug analiz Banku Aswiatowego a�� komentuje Lee a�� rozwA?j krajA?w tego regionu cechowaA�y w tym okresie nie tylko niezwykle wysokie wskaA?niki wzrostu ogA?lnej dziaA�alnoA�ci gospodarczej i produkcji na gA�owA� mieszkaA�ca, ale takA?e skuteczne przeciwdziaA�anie dA�ugotrwaA�ej nA�dzy.

Warto zwrA?ciA� uwagA�, na przykA�adzie Korei PoA�udniowej, jak zmieniaA�y siA� struktury gospodarcza i eksportowa oraz jak ksztaA�towaA� siA� dochA?d narodowy w epoce powojennej. MoA?emy tu mA?wiA� o rzeczywistych rewolucjach przemysA�owej i spoA�ecznej. I tak w roku 1953 rolnictwo, leA�nictwo, ryboA�A?wstwo obejmowaA�y 47,3% caA�ego dochodu narodowego Korei. W roku 1980 juA? tylko 14,7%, a w 1997 niecaA�e 6%. Z kolei budownictwo, zaopatrywanie w energiA� elektrycznA�, gaz i wodA� to w roku 1953 tylko 2,6% caA�ego dochodu narodowego, w 1980 r. juA? 10,1%, a w 1997 r. a�� 16,9%. DziaA�alnoA�A� produkcyjna to w roku 1953 jedynie 9,0%, a w 1997 r. juA? 25,7%. UdziaA� administracji publicznej, edukacji, ochrony zdrowia, opieki socjalnej, pozostaA�ej dziaA�alnoA�ci usA�ugowej, komunalnej i socjalnej w dochodzie narodowym badano w Republice Korei dopiero od 1970 r. WA?wczas wynosiA� on 9,4%. Do roku 1997 wzrA?sA� doA�A� nieznacznie, do 11,2%.

Warte odnotowania sA� takA?e zmiany w strukturze eksportu, gdyA? to on przez lata windowaA� wzrost gospodarczy tego kraju: na poczA�tku uprzemysA�owienia, w 1964 r., surowce stanowiA�y 45,3% eksportu, zaA� wyroby przemysA�u lekkiego a�� 45,3%. PA?A?niej udziaA� przemysA�u ciA�A?kiego i chemicznego wzrA?sA� do 72,3%, a przemysA�u lekkiego zmalaA� do 20,4%, surowcA?w a�� do 7,3%.

Haesung Lee analizuje takA?e sytuacjA� ruchu zwiA�zkowego w Korei PoA�udniowej, dotykajA�c w ten sposA?b ciemnych stron rozwoju. Polityka wA�adzy wobec zwiA�zkA?w byA�a represyjna a�� zarA?wno rzA�d, jak i pracodawcy wspA?lnie dbali, A?eby pA�ace utrzymywaA�y siA� na doA�A� niskim poziomie, obydwie strony byA�y bowiem zainteresowane konkurencyjnoA�ciA� koreaA�skich produktA?w na A�wiatowych rynkach, a wA�aA�ciciele przedsiA�biorstw dodatkowo wyA?szymi zyskami. [a��] W sytuacji niskich pA�ac, zA�ych warunkA?w pracy i represyjnego prawa pracy, w poA�owie lat 80. zaczA�A� siA� rozwijaA� ruch zwiA�zkowy. ZnaczA�co wzrosA�a liczba strajkA?w i lokautA?w, zwiA�kszajA�c siA� z 276 przypadkA?w w 1986 r. do 3617 w 1987 r. MoA?na tu zaryzykowaA� nieco ironicznA� tezA�, A?e tak oto Korea PoA�udniowa staA�a siA� drugA� PolskA� LudowA�, zrewoltowanA� przez a�zSolidarnoA�A�a�?.

Znaczny wpA�yw na rozwA?j ruchu zwiA�zkowego miaA�o powstanie klasy wysoko i A�rednio wykwalifikowanych robotnikA?w, zatrudnionych w duA?ych zakA�adach przemysA�u ciA�A?kiego. Co ciekawe, waA?na dla rozwoju ruchu zwiA�zkowego byA�a rola studentA?w i organizacji religijnych: wedA�ug nieoficjalnych danych, ponad 3000 studentA?w zostaA�o robotnikami w latach 80., ukrywajA�c swe wyksztaA�cenie po to, aby zatrudniono ich na stanowisku niewymagajA�cym wyksztaA�cenia A�redniego, aby mA?c bezpoA�rednio inicjowaA� protesty robotnicze.

ZaistniaA�e zmiany spoA�eczno-gospodarcze musiaA�y wzbudziA� zainteresowanie specjalistA?w. Autor ksiA�A?ki omawia zatem rA?A?ne analizy przemian w Azji Wschodniej. Przedstawia m.in. klasycznA� teoriA� rozwoju, wedle ktA?rej pojA�cie modernizacji jest rA?wnoznaczne z westernizacjA�, a ZachA?d postrzegany jest jako noA�nik kompleksu cech bA�dA�cych synonimem nowoczesnoA�ci, przewyA?szajA�cy caA�y A�wiat [a��] we wszystkich wymiarach a�� spoA�ecznym, politycznym, gospodarczym. Jednak ta skrajnie imitacyjna koncepcja nie mogA�a wyjaA�niA� caA�ej zA�oA?onoA�ci kapitalizmu konfucjaA�skiego. Inne wytA�umaczenie daje tzw. model afektywny, w ktA?rym kluczowA� rolA� odgrywajA� emocjonalne wiA�zi i zorientowanie na grupA�. Ma to prowadziA� do szeregu istotnych rA?A?nic miA�dzy gospodarkami Azji Wschodniej a Zachodu. Hung-Chao Tai, profesor nauk politycznych i miA�dzynarodowej ekonomii politycznej na uniwersytecie w Detroit, twierdzi, A?e firmy wschodnioazjatyckie nie tylko majA� przynosiA� zysk, ale takA?e peA�niA� rolA� twA?rcy wiA�zi miA�dzy pracownikami. Ponadto w modelu wschodnioazjatyckim najwaA?niejsza jest lojalnoA�A� i wiara w firmA� oraz w interes narodowy. Poza tym narody naleA?A�ce do tradycji konfucjaA�skiej sA� bardziej zorientowane na przyszA�oA�A�, mieszkaA�cy Azji Wschodniej sA� cierpliwi, nastawieni raczej na dA�ugoterminowe myA�lenie strategiczne niA? na natychmiastowe zyski. Tai podkreA�la takA?e bardzo duA?e znaczenie edukacji w kapitalizmie konfucjaA�skim, traktowanej niemal jako a�zreligia narodowaa�?. Ostatecznie, zdaniem tego naukowca, ekonomiczny sukces krajA?w ANIC byA� moA?liwy dziA�ki poA�A�czeniu uprzemysA�owienia z kulturA� zorientowanA� na czA�owieka (innymi sA�owy, wartoA�ciami konfucjaA�skimi).

W czwartej czA�A�ci ksiA�A?ki Lee opisuje kwestie rozwoju gospodarczego Republiki Korei: od kraju peryferyjnego, zaleA?nego od Japonii, do paA�stwa, ktA?re po II wojnie A�wiatowej dziA�ki wejA�ciu w orbitA� wpA�ywA?w StanA?w Zjednoczonych miaA�o szansA� znaleA?A� siA� w a�zcentruma�? A�wiatowego systemu gospoA�darki. Po pierwsze jednak, jak podkreA�la autor, sukces gospodarczy Korei PoA�udniowej byA� moA?liwy dziA�ki czynnikom zewnA�trznym (za wzrostem gospodarczym kryA� siA� wysoki stopieA� uzaleA?nienia od handlu zagranicznego). Po drugie, nawet stopniowa zmiana struktury gospodarki Republiki Korei nie uchroniA�a tego paA�stwa od problemA?w gospodarczych pod koniec XX wieku, w tym kryzysu walutowego z roku 1997. StA�d konkluzja autora a�zKapitalizmu konfucjaA�skiegoa�? brzmi: o ile nie zmieniA� siA� warunki pozaekonomiczne, Korea PoA�udniowa nadal bA�dzie odgrywaA� rolA� semiperyferyjnA�, tylko sA�siadujA�c w A�wiatowym rankingu z paA�stwami wysokorozwiniA�tymi. Zwracam uwagA� na tA� kwestiA�, eufemistycznie okreA�lonA� jako a�zwarunki pozaekonomicznea�?, poniewaA? pokazuje ona, wbrew dobrze znanym wolnorynkowym sloganom, jak bardzo geopolityka i interesy mocarstw determinujA� procesy ekonomiczne i spoA�eczno-gospodarcze. NawiA�zujA�c do pewnej znanej myA�li: rynek moA?e mieA� zawsze racjA�, o ile pozwolA� mu na to kanonierki Wielkiego Brata.

W ostatniej czA�A�ci pracy Haesung Lee uszczegA?A�awia kwestie zwiA�zane z instytucjonalizacjA� wartoA�ci konfucjaA�skich na gruncie kapitalizmu wschodnioazjatyckiego. SA� to kwestie nader pouczajA�ce takA?e z polskiej perspektywy. Lee stwierdza: Mimo tego, A?e Korea realizowaA�a zasady kapitalistycznego ustroju gospodarczego, wiA�kszoA�A� KoreaA�czykA?w zdecydowanie uwaA?aA�a, A?e sektor prywatny powinien byA� podporzA�dkowany instytucjom paA�stwowym. To przekonanie, wywodzA�ce siA� z konfucjanizmu, miaA�o powaA?ne skutki dla polityki paA�stwa wobec przedsiA�biorstw, w tym takA?e wobec wielkich konglomeratA?w. I tak w latach 70., mimo nie najA�atwiejszej sytuacji gospodarczej, rzA�d przeznaczyA� duA?e A�rodki na rozwA?j kilku gaA�A�zi przemysA�u ciA�A?kiego (stalowego, maszynowego, stoczniowego). ByA�a to koniecznoA�A� ze wzglA�du na uprzemysA�owienie i obronnoA�A� kraju, jednak same przedsiA�biorstwa nie byA�y zainteresowane strategiA� rzA�dowA�. WA�adze zatem narzuciA�y swojA� politykA� gospodarczA�: W ten sposA?b paA�stwo poA�udniowokoreaA�skie nie tylko promowaA�o wzrost gospodarczy, ale takA?e stworzyA�o klasA� kapitalistA?w, klasA� A�redniA� i wykwalifikowanA� siA�A� roboczA�.

Autor a�zKapitalizmu konfucjaA�skiegoa�? przedstawia takA?e powstanie i rozwA?j poA�udniowokoreaA�skich korporacji, czyli chaeboli (czeboli). Termin ten oznacza duA?e przedsiA�biorstwo prywatne/gospodarcze, a wedle bardziej wnikliwych definicji grupA� skA�adajA�cA� siA� z duA?ych firm naleA?A�cych do czA�onkA?w rodziny lub ich krewnych i przez nich zarzA�dzanych, dziaA�ajA�cA� w wielu rA?A?nych dziedzinach gospodarki. Chaebole datujA� swA?j znaczny rozwA?j na lata 70., choA� ich korzenie siA�gajA� epoki okupacji japoA�skiej. W latach 80. osiA�gnA�A�y tak wysoki stopieA� rozwoju, A?e staA�y siA� wA�aA�ciwie suwerennymi bytami, rozszerzyA�y swA� dziaA�alnoA�A� w sposA?b niezwykle ekspansywny i zaborczy. Ten sposA?b zachowania siA� na rynku okreA�lano terminem a�zmacek oA�miornicya�?.

NarastajA�ce patologie i kryzys wymusiA�y koniecznoA�A� reform. Geneza, rozwA?j i patologie poA�udniowokoreaA�skich korporacji A�wietnie ukazujA�, zdaniem Lee, blaski i cienie konfucjaA�skiej kultury i kapitalizmu konfucjaA�skiego. W tradycyjnym spoA�eczeA�stwie konfucjaA�skim wiA�zy rodzinne, klanowe i paA�stwowe sA� najistotniejsze, i w zwiA�zku z tym odgrywajA� znaczA�cA� rolA� w tworzeniu i funkcjonowaniu chaeboli. W takich warunkach daA�y o sobie znaA� na duA?A� skalA� takA?e negatywne strony zjawiska: znaczny lobbing, powstawanie ukA�adA?w koleA?eA�skich i wzajemnego protekcjonizmu miA�dzy lobbystami a organami wykonawczymi, pomiA�dzy grupami chaeboli a biurokracjA� paA�stwowA�. DoszA�o do nakA�adania siA� sfery publicznej na prywatnA�.

Haesung Lee analizuje takA?e wpA�yw instytucjonalizacji wartoA�ci konfucjaA�skich na pA�aszczyA?nie edukacyjnej. Edukacja nie jest tu traktowana tylko jako zdobywanie informacji i wiedzy. Jest drogA� do uczynienia czA�owieka lepszym, bardziej spoA�ecznym. Jak podkreA�la autor a�zKapitalizmu konfucjaA�skiegoa�?, w powojennej Korei edukacja staA�a siA� fundamentem awansu spoA�ecznego oraz gA�A?wnym czynnikiem rozwoju gospodarczego. Rodzice poA�wiA�cajA� wiele czasu i A�rodkA?w finansowych na edukacjA� swych dzieci. Dobrze wyksztaA�ceni KoreaA�czycy odegrali kluczowA� rolA� w absorpcji zaawansowanych technologii z krajA?w rozwiniA�tych i dziA�ki nim Korea osiA�gnA�A�a wysoki stopieA� postA�pu technologicznego. Sukcesy edukacyjne wynikA�y przede wszystkim z przyjA�tej strategii, ktA?ra miaA�a swoje zaplecze w wartoA�ciach kulturotwA?rczych konfucjanizmu. RzA�d koreaA�ski, stawiajA�c czoA�a globalnej konkurencji, aktywnie wspieraA� edukacjA� i ksztaA�cenie swoich pracownikA?w.

Raz jeszcze chciaA�bym podkreA�liA� wagA� tej ksiA�A?ki dla polskiego czytelnika. Haesung Lee stwierdza: Kraje Europy Wschodniej i Asrodkowej oraz Bliskiego Wschodu, w ktA?rych dominuje chrzeA�cijaA�ski lub islamski model system wartoA�ci i porzA�dek spoA�eczny [a��] powinny rozwinA�A� wA�asny model kapitalizmu, w zgodzie ze swoim historycznym doA�wiadczeniem i warunkami lokalnymi. ByA� moA?e budujemy taki model, jednak nieA�wiadomie i z najgorszych cech naszej toA?samoA�ci kulturowej. Ale do A�wiadomie tworzonych strategii rozwoju bardzo nam daleko. Dlatego warto wczytaA� siA� w a�zKapitalizm konfucjaA�skia�?. Jest to bowiem opowieA�A� o kapitalizmie zdolnym wytyczaA� nowe drogi rozwoju spoA�ecznego, ktA?re nie bA�dA� siA� sprowadzaA� do kopiowania obcych wzorA?w ani nie bA�dA� polegaA�y na zerwaniu z wA�asnA� tradycjA�, lecz umoA?liwiA� twA?rcze poA�A�czenie tych dwA?ch A?rA?deA� rozwoju spoA�ecznego.

Krzysztof WoA�odA?ko

Haesung Lee, Kapitalizm konfucjaA�ski. KoreaA�ska droga rozwoju, Wydawnictwo Adam MarszaA�ek, ToruA� 2011.

KsiA�A?kA� moA?na nabyA� w sprzedaA?y wysyA�kowej:
tel./fax 56 648 50 70, e-mail: marketing@marszalek.com.pl

Krzysztof Wołodźko

(ur. 1977) – zastępca redaktora naczelnego „Nowego Obywatela”, dziennikarz i publicysta, członek krakowskiej Spółdzielni „Ogniwo”, ekspert Narodowego Centrum Kultury w Zespole ds. Polityki Lokalnej, felietonista „Gazety Polskiej Codziennie”, felietonista radiowy Polskiego Radia 24. Pisze lub pisał m.in. do „Znaku”, „Ha!artu”, „Frondy Lux”, portalu internetowego TV Republika, „W Sieci”, „Nowej Konfederacji”, „Rzeczpospolitej”, „Pressji”, „Kontaktu”.

Autorką fotografii Krzysztofa jest Katarzyna Derda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>