Herman Lieberman: Nieśmiertelna, niepodzielna i niezłomna (przemówienie 1-majowe z roku 1941)

·

Herman Lieberman: Nieśmiertelna, niepodzielna i niezłomna (przemówienie 1-majowe z roku 1941)

·

Robotnicy całej Polski!

Odzywam się jako przedstawiciel Polskiej Partii Socjalistycznej do Was z Londynu, ze stolicy wielkobrytyjskiej, przez którą ciągnie się front bojowy w tej najkrwawszej z wojen. Nie ma na ziemi ludu bardziej godnego podziwu w męstwie i wytrwałości, gdy walczy przeciw wrogom, jak ten lud brytyjski ze swoją stolicą na czele. Cierpi on od bomb śmiercionośnych nieraz całe noce: giną kobiety i dzieci tysiącami, lecz niezłomna wola wytrwania aż do zwycięstwa ani na chwilę nie słabnie. Wy w Polsce rozpoczęliście w obliczu świata tę walkę bohaterską przeciw tyranii i okrucieństwu germańskiemu, dając przykład wszystkim innym narodom. Dlatego was tu wciąż wspominają i czczą; klasa robotnicza Wielkiej Brytanii ze wzruszeniem mówi o bohaterstwie robotników i chłopów polskich, którzy zarówno w czasie wojny wrześniowej, jak i po ustaniu działań wojennych na naszych ziemiach do dziś dnia zacięcie bronią swojej Ojczyzny i swojego prawa do wolności i sprawiedliwości. Wiemy o wszystkim, co wy cierpicie; wiadomości, które o tym z kraju do całego świata dochodzą, wszędzie wywierają wrażenie wstrząsające. Z miłością dla was łączy się podziw dla waszego wiernego bohaterstwa, bo w walce nie ustajecie. Na powierzchni ziemi i pod ziemią, jak Polska długa i szeroka, bronicie waszego prawa do niepodległej ojczyzny, walką i cierpieniem budujecie przyszłość. I po najpóźniejsze pokolenia, robotnicy i chłopi całej Polski, wasze czyny bohaterskie opromieniać będzie najpiękniejsza i najbardziej nadzieję krzepiąca legenda.

Dla waszej walki i bezgranicznego poświęcenia klasa robotnicza Wielkiej Brytanii na równi z całym jej narodem, ma głębokie zrozumienie. Należy to do starej tradycji ludności zamieszkującej tę wyspę, która dziś polskiej emigracji udziela swej gościny. Pamiętny jest w historii ruchu robotniczego całego świata dzień 28 września 1864 roku, kiedy zwołano międzynarodowe zgromadzenie w Londynie w sali św. Michała, celem zamanifestowania solidarności z narodem polskim pokonanym przez carat rosyjski w powstaniu styczniowym. Na tym to zgromadzeniu, w którym wzięli udział przedstawiciele wszystkich narodowości w związku z koniecznością obrony zwyciężonego narodu polskiego, uchwalono zawiązać pierwsze Międzynarodowe Stowarzyszenie Robotników. Zaraz po uchwaleniu wyrazów solidarności z ciemiężoną Polską wybrano Radę Główną tej pierwszej Międzynarodówki, która natychmiast obwieściła światu w uroczystej deklaracji, że Międzynarodówka robotnicza, jak i pojedyncze osoby i organizacje do niej należące, uznają za zasadę swego postępowania względem wszystkich ludzi bez różnicy barwy, wiary i narodowości – prawdę, sprawiedliwość i moralność.

Robotnicy Polski zawsze byli i dziś dnia pozostali wierni tym zasadom. Pod wszystkimi zaborami zawsze o ich zwycięstwo walczyli. Dla nich składali ofiarę z wolności, życia i mienia, a dziś, kiedy o te wielkie ideały ludzkie toczą się zacięte i krwawe boje niemal na przestrzeni całej kuli ziemskiej, my stokroć goręcej zbawienność tych haseł rozumiemy i odczuwamy.

Robotnicy! Dzielą nas lądy i morza, lecz myślą stęsknioną i braterską żyjemy wśród was, a wy z waszą niedolą, męką i walką bohaterską żyjecie wciąż w naszych sercach. Lata mijają i wciąż się tułamy po rożnych krajach, bardzo daleko od tych, co są nam najdrożsi! Ta sama jednak nadzieja i wiara przepełnia nasze i wasze umysły.

Wierzymy, że Polska jest nieśmiertelna, niepodzielna i niezłomna. Wierzymy, że przetrwa wszystkie burze i klęski, że ostoi się niezachwianie, jak niebosiężna opoka wbrew krótkotrwałym triumfom wrogów wolności ludzkiej i pomimo niesłychanego spustoszenia dokonanego prze zdobywców zarówno na naszej ziemi ojczystej, jak i w krajach z nami sprzymierzonych, które tak jak my dążą do zbratania się ludów na zasadach prawdy, sprawiedliwości i miłości ludzkiej. Żyjąc w Londynie, przez bombowce niemieckie wciąż dziko i bestialsko ostrzeliwanym, pozostajemy wraz z ludem brytyjskim nieprzerwanie pod wrażeniem głębokiej pewności, że zwycięstwo ostateczne uwieńczy sztandary sprzymierzonych narodów. Ani te narody, ani my – nigdy nie będziemy niewolnikami i cywilizowana ludzkość stojąca po naszej stronie, w coraz doskonalszy sprzęt wojenny zbrojna, zdruzgocze nienawistne jarzmo. Będziemy wolni, bo chcemy być wolni i wiemy, że droga do wolności prowadzi przez bezwzględną walkę przeciw jej wrogom i że bunt najpotężniejszych i najszlachetniejszych narodów przeciw totalistycznej tyranii zwyciężyć musi.

W dniu Pierwszego Maja, który robotnicy Polski tradycyjnie taką miłością otaczali, bo był zawsze pogłębieniu braterstwa wolnych narodów poświęcony, ponawiamy przysięgę, że z oparów krwi przelanej, z morza łez i bezmiaru niedoli przeżytej, z ruin, zgliszcz i grobów, którymi obficie zasłana jest nasza ziemia ojczysta, powstanie i rozkwitnie Nowa Polska, Polska Ludu Pracującego, Polska sprawiedliwa w swoim umiłowaniu wszystkiego, co tchnie dobrem, pięknem i prawdą, Polska, w której chłopi, robotnicy i pracownicy umysłowi w życiu odbudowanej Ojczyzny będą mieli głos rozstrzygający.

Herman Lieberman

 

Powyższy tekst Hermana Liebermana to zapis przemówienia radiowego na 1 maja 1941 roku. Tekst pierwotnie został opublikowany w piśmie „Przedświt – wydawnictwo Komitetu Zagranicznego Polskiej Partii Socjalistycznej w Londynie” z datą 1 maja 1941. Od tamtej pory nie był wznawiany, poprawiono pisownię według obecnych reguł.

Dział
Nasze opinie
komentarzy
Przeczytaj poprzednie