Zabrakło bata na banki

Najwyższa Izba Kontroli zbadała sytuację ochrony konsumentów, którzy brali kredyty obarczone ryzykiem walutowym w latach 2005-2013. Według jej oceny instytucje odpowiedzialne za ochronę kredytobiorców nie zapewniły im właściwego egzekwowania ich praw oraz zbyt późno przeciwdziałały nieuczciwym praktykom banków. Czytaj więcej

Groźnie w Biedronce

Sklepy tej sieci dyskontów są tak zastawione towarem, że brak tam dostępu do wyjść ewakuacyjnych i gaśnic. Internauci z całego kraju dzielą się zdjęciami wnętrz sklepów Biedronka, z których w przypadku pożaru bardzo trudno będzie się wydostać. Sieć, zamiast rozwiązać problem, wprowadziła zakaz fotografowania wewnątrz sklepów. Czytaj więcej

LOT lata ponad prawem

Państwowa Inspekcja Pracy wydała pismo, w którym potwierdza informacje o nieprawidłowościach w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Czytaj więcej

Polak żyje pracą?

Według badania przeprowadzonego przez Hays Poland trzech na czterech Polaków regularnie zostaje dłużej w pracy, zabiera ją do domu lub pracuje w weekendy. Czytaj więcej

O pożytkach płynących z rozdawania pieniędzy

Nie kosztowne programy aktywizacyjne, nie poniżająca kontrola beneficjentów zasiłków – zwyczajny przelew pieniędzy, trwający obecnie kilka sekund i wymagający kilku kliknięć, jest tym kamieniem filozoficznym, którego poszukiwali od setek lat badacze kwestii ubóstwa. Formy tych świadczeń mogą być różne – stałe lub jednorazowe, powiązane z jakąś obiektywną sytuacją (posiadanie dzieci, miejsce zamieszkania, wiek itd.) lub nie. Ważne, żeby kwoty były w wysokości wystarczającej do podjęcia zakładanych aktywności i były wolne od administracyjnej czapy i czujnego oka pracowników socjalnych. Proste transfery pieniężne trafiające bezpośrednio do potrzebujących okazują się być najbardziej optymalnym (tzn. najszybszym i najtańszym) sposobem likwidowania biedy zarówno w krajach rozwiniętych, jak i w krajach Trzeciego Świata. Tęgie głowy od lat trudziły się, by wymyślić wzór na biedę – lenistwo razy brak odpowiedzialności plus wyuczona bezradność, i tak dalej. Tymczasem wzór na biedę od zawsze był prosty i oczywisty – bieda równa się brakowi pieniędzy. Chcecie zlikwidować biedę, przekażcie biednym pieniądze. Ale biednym bezpośrednio – nie organizacjom pomocowym, nie instytucjom polityki społecznej, nie skorumpowanym elitom krajów rozwijających się, nie przedsiębiorcom, którzy będą aktywizować ubogich po swojemu. Dajmy je tym, którzy ich bardzo potrzebują. I nie jakąś śmieszną jałmużnę, o którą muszą się prosić – solidną kwotę, która pozwoli stanąć na nogi. Czytaj więcej

Pracodawco, jest gorąco

Do końca lipca PIP otrzymał już 308 skarg na pracodawców w związku z upałami. Dotyczyły wysokiej temperatury i braku zimnych napojów w miejscu pracy. Czytaj więcej

Śmierć autobusów

PKS Płock likwiduje od września wszystkie połączenia lokalne z wyjątkiem kursów dotowanych. To kolejny mazowiecki PKS, który zwija działalność, a władze samorządowe nie reagują. Czytaj więcej

Gadomski, Maziarski i Pinochet w jednym stoją domku

Polska jak mało który kraj wie, co to znaczyć żyć pod jarzmem dyktatury. Nie minęło jeszcze 30 lat od czasu, gdy demokracja była dla nas ledwie marzeniem. Teraz w pocie czoła musimy stać na straży wolności, którą z takim trudem wywalczyliśmy. Tym bardziej dziwi fakt, że „Gazeta Wyborcza” regularnie publikuje teksty ludzi odwołujących się do antydemokratycznych wartości. Ludzi, którzy za pięknymi i utopijnymi ideami, skrywają zamiłowanie do dyktatorskich rozwiązań. Mam na myśli Witolda Gadomskiego i Wojciecha Maziarskiego, zwolenników idei Friedricha Hayeka i Miltona Friedmana. Gadomski i Maziarski idą śladami swoich mistrzów. Pokrewieństwo ideowe ze zwolennikami dyktatur sprawia, że gdy polska demokracja drży w posadach, publicyści „Wyborczej” konsekwentnie zalecają rozwiązania, które doprowadzą do jej dalszego osłabienia. Są zwolennikami przywilejów dla bogaczy pod postacią niższych podatków, choć dane jasno pokazują, że demokracja ma się najlepiej tam, gdzie bogaci płacą wysokie podatki – w Norwegii, Danii, Szwecji czy na Islandii. Mimo że wszyscy rozsądni specjaliści i instytucje, włączywszy w to Międzynarodowy Fundusz Walutowy, biją na alarm w związku z narastającymi nierównościami społecznymi, Gadomski i Maziarski chcą je powiększać. Wyciągają z lamusa fundamentalizmu rynkowego zbutwiałe koncepcje. Powołują się na skompromitowaną teorię skapywania. Są zwolennikami ekonomicznej przemocy i władzy wielkich korporacji. Czytaj więcej

Amazon dalej wyzyskuje

Nic się nie zmienia u magazynowego potentata – kontrola PIP wykazała, że pracownicy pracują ponad siły, na stojąco i mają problem z dostępem do wody. Czytaj więcej

Szpital gotowy do strajku

Ponad 600 pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie, gdzie ostatnio pielęgniarki wywalczyły po 500 zł miesięcznie podwyżki stawiając placówkę przed faktem dokonanym i biorąc zwolnienia chorobowe i urlopy, zamierza pójść ich śladem. Czytaj więcej