WspA?lne sprawy

nr 2/2011 |

a�zDziel i rzA�dA?a�? a�� zasada stara jak A�wiat i nieodmiennie skuteczna. JedynA� alternatywA� jest jednoA�A�, a przynajmniej wspA?A�praca.

ZnacznA� czA�A�A� niniejszego numeru a�zNowego Obywatelaa�? poA�wiA�ciliA�my solidarnoA�ci. SolidarnoA�ci nieA�atwej, wymagajA�cej wzniesienia siA� ponad rA?A?nice i podziaA�y, aby dostrzec sedno problemu. SzczegA?lnie polecam tekst Marcina Mutha, opisujA�cy obywatelskie pospolite ruszenie przeciwko a�zukA�adowia�? rzA�dzA�cemu Poznaniem. Wymowa artykuA�u nie jest moA?e zbytnio optymistyczna w perspektywie doraA?nej, jednak spA?jrzmy na to inaczej: tylko prA?by przeA�amania monopolu oligarchii mogA� coA� zmieniA�. JeA�li nie zaraz, to kiedyA�.

Gdy nawet nie sA� podejmowane wysiA�ki w kierunku zmiany sytuacji, negatywne zjawiska mogA� jedynie narastaA�. Dla triumfu zA�a wystarczy, A?eby dobrzy ludzie nic nie robili, jak powiedziaA� pewien myA�liciel. KaA?da prA?ba dziaA�ania przeciwko zA�u jest zatem wartoA�ciowa. Gdy dokonuje siA� ona wbrew zastanym podziaA�om, ogniskujA�c ludzkie wysiA�ki wokA?A� wspA?lnych spraw, jest wartoA�ciowa po dwakroA�. Tak tworzy siA� spoA�eczeA�stwo.

Tymczasem patrzA�c na dzisiejszA� PolskA�, paradoksalnie, muszA� nieco racji przyznaA� postaci szczegA?lnie przeze mnie nie lubianej, mianowicie Margaret Thatcher. a�zNie ma czegoA� takiego, jak spoA�eczeA�stwoa�? a�� rzekA�a ona i gdyby spojrzeA� na krajowe realia, znalazA�oby siA� sporo faktA?w potwierdzajA�cych tA� diagnozA�. O ile jednak Thatcher uznawaA�a taki stan rzeczy za normalny, w mojej ocenie jest on patologiA�, ktA?rA� naleA?y jak najszybciej przezwyciA�A?yA�. To zaA� moA?liwe jest za pomocA� solidarnoA�ci.

Wiele uwagi poA�wiA�ciliA�my tym razem problemom kobiet. MajA�c na uwadze to, o czym wspomniaA�em wyA?ej, ukazujemy problematykA� kobiecA� jako problematykA� ogA?lnospoA�ecznA�. Zamiast eskalowania podziaA�A?w i okopywania siA� na swoich pozycjach, publikujemy kilka artykuA�A?w i rozmowA�, ktA?re ukazujA�, iA? wiele kwestii podnoszonych przez ruch feministyczny i A�rodowiska kobiece jest istotnych z perspektywy wspA?lnotowej. a�zNaszea�? feministki piszA� i mA?wiA� o tym, co dotyczy wszystkich. Problemy matek i rodzicA?w, ubA?stwo kobiet i rodzin, warunkowane pA�ciowo nierA?wnoA�ci na rynku pracy a�� to sprawy waA?ne dla kaA?dego z nas, niezaleA?nie, czy jesteA�my sympatykami feminizmu, matkami lub kobietami.

Z podobnego wzglA�du w dziale a�zNasze tradycjea�? przywoA�ujemy tym razem bliskie nam stanowisko wobec mniejszoA�ci etnicznych. ZnA?w w duchu porozumienia ponad podziaA�ami, odrzucamy perspektywA� potA�gowania niechA�ci i wzajemnych uprzedzeA� a�� zarA?wno wtedy, gdy ksenofobiczna prawica szuka kozA�A?w ofiarnych, jak i wA?wczas, gdy a�ztolerancyjnaa�? lewica traktuje mniejszoA�ci niczym dzieci specjalnej troski. My mA?wimy: oni sA� tacy, jak my.

Gdy mowa o solidarnoA�ci, nie mogA�o zabraknA�A� a�zSolidarnoA�cia�?. Nowy lider najwiA�kszego polskiego zwiA�zku zawodowego, Piotr Duda, przedstawia plany zmian w jego dziaA�alnoA�ci. A przede wszystkim wyjaA�nia, dlaczego zwiA�zki zawodowe sA� waA?ne, zaA� na solidarnoA�ci wszyscy zyskujemy, podczas gdy nikt a�� czA�sto nawet pracodawcy a�� nie traci. WtA?ruje mu Konrad Malec, prezentujA�c panoramA� najwaA?niejszych strajkA?w III RP. Tak wiele udaA�o siA� zdziaA�aA� razem.

Dyskutujmy, spierajmy siA�, nie ufajmy naiwnie kaA?demu, kto mA?wi o jednoA�ci. Ale nie dajmy podzieliA� siA� pod byle pretekstem, nie dajmy sobie wmA?wiA�, A?e dziaA�ajA�c w pojedynkA� zyskamy wiA�cej. SpoA�eczeA�stwo istnieje a�� spoA�eczeA�stwo to my. Tylko razem moA?emy skutecznie zadbaA� o wspA?lne interesy. Jak to robiA�? Zapraszam do lektury.

Remigiusz Okraska

(ur. 1976) – w roku 2000 współzałożyciel, a następnie redaktor naczelny „Obywatela”/„Nowego Obywatela”. Twórca koncepcji i redaktor portalu www.lewicowo.pl, funkcjonującego od roku 2009. W latach 2001-2005 redaktor naczelny ekologicznego miesięcznika „Dzikie Życie”, do dzisiaj jego stały współpracownik. Socjolog, społecznik. Od roku 1997 publicysta, autor kilkuset tekstów prasowych. Redaktor i pomysłodawca około 20 książek, w tym polskich przekładów prac Aldo Leopolda, Davida C. Kortena i Dave’a Foremana, a także wyborów tekstów zapomnianych lub mało znanych polskich myślicieli społeczno-politycznych, m.in. Edwarda Abramowskiego, Romualda Mielczarskiego, Jana Wolskiego, Jana Gwalberta Pawlikowskiego. Od 17. roku życia związany z działalnością społeczną. W wolnych chwilach pije wino (i pisze o nim na blogu http://literkibutelkikilometry.blogspot.com/), zbiera zioła i włóczy się po węgierskiej, czeskiej i słowackiej prowincji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>