O nowA� wieA�. Koncepcje agrarne WA�adysA�awa Grabskiego

nr 3/2011 |

Nazwisko WA�adysA�awa Grabskiego kojarzy siA� przede wszystkim z reformA� walutowA�, ktA?rA� przeprowadziA� w 1924 r., peA�niA�c funkcje premiera i ministra skarbu.

WA?wczas to, w ramach peA�nomocnictw udzielonych przez Sejm, dokonaA� uzdrowienia finansA?w paA�stwa poprzez m.in. radykalne ciA�cia kosztA?w administracji, podwyA?szenie podatkA?w, usprawnienie systemu A�ciA�gania danin majA�tkowych, stabilizacjA� cen, wprowadzenie jednolitego systemu podatkowego oraz paA�stwowego monopolu spirytusowego, tytoniowego i zapaA�czanego. Przede wszystkim jednak ustanowiono nowA� walutA� a�� zA�otego polskiego i powoA�ano jego emitenta, Bank Polski.

Reforma byA�a rozmaicie oceniana. DziA� generalnie dominujA� pozytywne oceny, mA?wi siA� wrA�cz o imponujA�cym sukcesie. Jej rangA� i charakter dobrze obrazuje, jak siA� wydaje, zestawienie z reformA� Leszka Balcerowicza, ktA?ra oparta byA�a na zupeA�nie odmiennych przesA�ankach. Grabski, jako zwolennik szkoA�y historycznej w ekonomii, odrzucaA� moA?liwoA�A� generalizowania zjawisk gospodarczych i wyodrA�bnienia niezmiennych motywA?w gospodarowania. Charakterystyczne dla niego byA�o podkreA�lanie podmiotowoA�ci (polegajA�cej na szukaniu oparcia dla reform w siA�ach wewnA�trznych kraju) oraz wielowymiarowoA�ci A?ycia gospodarczego, solidaryzmu spoA�ecznego i potrzeby harmonijnego rozwoju wszystkich grup spoA�ecznych.

Grabski, w przeciwieA�stwie do Balcerowicza, postanowiA� obciA�A?yA� kosztem reform gA�A?wnie bogatszA� czA�A�A� spoA�eczeA�stwa.Jak pisali Zbigniew Landau i Jerzy Tomaszewski, jego program uderzaA� przede wszystkim w interesy klas posiadajA�cych. One w pierwszym rzA�dzie miaA�y pA�aciA� daninA� majA�tkowA�, one zostaA�y dotkniA�te waloryzacjA� podatkA?w. […] Ludzie A?yjA�cy z pA�acy roboczej, jak rA?wnieA? drobnotowarowi rolnicy byli zbyt biedni, aby obciA�A?enie ich nowymi A�wiadczeniami na rzecz paA�stwa mogA�o daA� zadawalajA�ce efekty finansowe.

Grabski byA� jednak rA?wnieA? dziaA�aczem spoA�ecznym. NiemaA�o uwagi poA�wiA�ciA� kwestiom rozwoju polskiej wsi, byA� jednym z rodzimych teoretykA?w agraryzmu oraz twA?rcA� socjologii wsi. Te pA�aszczyzny jego dziaA�alnoA�ci sA� o wiele sA�abiej znane, dlatego warto omA?wiA� je szerzej.

***

WA�adysA�aw Dominik Grabski urodziA� siA� 7 lipca 1874 r. w Borowie nad BzurA� w rodzinie ziemiaA�skiej jako trzecie dziecko. Starszy brat, StanisA�aw, byA� wspA?A�organizatorem PPS, a pA?A?niej wybitnym politykiem i ekonomistA� obozu narodowego. Starsza siostra, Zofia, rA?wnieA? angaA?owaA�a siA� w A?ycie polityczne jako dziaA�aczka PPS. Zainteresowanie wsiA� i stosunek do ludnoA�ci wiejskiej Grabski wyniA?sA� z domu rodzinnego. Jego ojciec jeszcze przed powstaniem styczniowym, w 1859 r. uwA�aszczyA� chA�opA?w na terenie swego majA�tku, A?ywo interesowaA� siA� sprawami wsi, wspA?A�pracowaA� z wA�oA�cianami z obszaru gminy.

W latach 1883-1892 WA�adysA�aw uczA�szczaA� do V Gimnazjum Filologicznego w Warszawie. Tam wraz z bratem organizowaA� kA?A�ka samoksztaA�ceniowe i wszedA� w skA�ad tajnej Centralizacji ZwiA�zku KA?A�ek Gimnazjalnych KrA?lestwa Polskiego. Jej program zawieraA� postulaty awansu cywilizacyjnego ludu i walki w obronie interesA?w najbiedniejszych. W owym czasie wykazywaA� wyraA?ne sympatie socjalistyczne, jednak jak pisaA� JA?zef Wojnarowski, JuA? pod koniec swego pobytu w szkole zraziA� siA� do socjalizmu, dostrzegajA�c sprzecznoA�A� miA�dzy postA�powaniem socjalistA?w a wyznawanymi przez nich poglA�dami. WA�adysA�aw byA� bodajA?e pierwszym z grona swego rodzeA�stwa, ktA?ry socjalistycznA� teoriA� walki klasowej zastA�piA� koncepcjami solidaryzmu spoA�ecznego i narodowego, co nastA�piA�o zresztA� nie bez wpA�ywu myA�li Abramowskiego. Wrodzone predyspozycje intelektualne oraz wyniesione z domu rodzinnego umiA�owanie prawdy i sprawiedliwoA�ci skA�oniA�y go do podjA�cia wysiA�ku stworzenia wA�asnego A�wiatopoglA�du.

Po zdaniu matury udaA� siA� na studia do ParyA?a, tam w latach 1892-1894 pobieraA� nauki w A�cole des Sciences Politiques, skupiajA�c uwagA� na finansach, prawie, ekonomii politycznej i historii. RA?wnoczeA�nie w latach 1893-1895 studiowaA� historiA� i archiwistykA� na Sorbonie. W 1895 r. wrA?ciA� do kraju, wkrA?tce jednak ponownie wyjechaA� na studia, tym razem agronomiczne w Halle, jednak po roku przerwaA� je w zwiA�zku ze A�mierciA� ojca. WrA?ciA� wA?wczas do Borowa, aby zajA�A� siA� prowadzeniem rodzinnego majA�tku. KontynuujA�c dzieA�o ojca, przeksztaA�ciA� folwark w nowoczesne gospodarstwo rolne oraz dokonaA� parcelacji ziemi, umoA?liwiajA�c rolnikom jej wykup za poA�rednictwem Banku WA�oA�ciaA�skiego.

Intensywnie angaA?owaA� siA� takA?e w prace spoA�eczne. W 1899 r. zaA�oA?yA� pod Kutnem rolniczA� stacjA� doA�wiadczalnA�, instytucjA� naukowA� o charakterze spoA�ecznym, drugA� tego rodzaju w KrA?lestwie Polskim. W 1901 r. zorganizowaA� w tych okolicach pierwszA� w KrA?lestwie fabrykA� spA?A�dzielczA� drenA?w, o nazwie a�zSpA?jniaa�?. Dwa lata pA?A?niej zaA� w Bocheniu pod A?owiczem utworzyA� drugie w zaborze rosyjskim kA?A�ko rolnicze, przy ktA?rym powoA�aA� pierwszA� spA?A�dzielniA� mleczarskA�. W 1904 r. zorganizowaA� w Warszawie Towarzystwo Melioracyjne, na czele ktA?rego przez jakiA� czas staA�. W 1905 r. utworzyA� natomiast Powiatowe Towarzystwo Rolnicze w A?owiczu, ktA?rego pracami kierowaA� do 1919 r., zakA�adajA�c rA?wnieA? kasy spA?A�dzielcze dla chA�opA?w czy wspierajA�c finansowo szkoA�y rolnicze. Sam w rodzinnym Borowie utrzymywaA� nielegalnA� szkoA�A� dla chA�opskich dzieci. W latach 1901-1906 peA�niA� obowiA�zki sekretarza Sekcji Rolnej przy Towarzystwie Popierania PrzemysA�u i Handlu w Warszawie. PrzyczyniA�a siA� ona do rozwoju szeregu towarzystw rolniczych, na czele z Centralnym Towarzystwem Rolniczym, skupiajA�cym caA�e spoA�ecznie czynne ziemiaA�stwo polskie (okoA�o 2000 czA�onkA?w) oraz ogromnA� wiA�kszoA�A� uspoA�ecznionego wA�oA�ciaA�stwa (okoA�o 20000 czA�onkA?w kA?A�ek).

W 1904 r. wydaA� pierwsze waA?niejsze dzieA�o, pt. a�zHistoria Towarzystwa Rolniczegoa�?, za ktA?re otrzymaA� nagrodA� Akademii UmiejA�tnoA�ci w Krakowie. ZwracaA� w nim uwagA� na szkodliwoA�A� paA�szczyzny i poddaA�stwa, a takA?e akcentowaA� siA�y twA?rcze, drzemiA�ce w polskim spoA�eczeA�stwie. PisaA� tam, iA? Idealizm w Towarzystwie Rolniczym polegaA� na tym, A?e wierzono, iA? ludzie sA� w stanie wznieA�A� siA� ponad poziom wA�asnych osobistych i stanowych interesA?w, A?e sumienie spoA�eczne moA?e staA� siA� potA�A?nA� dA?wigniA� czynA?w, A?e rozum na usA�ugA� tego sumienia oddaA� naleA?y. We wA�asnym zakresie, w A�onie wA�asnych czA�onkA?w, w A�onie obywatelstwa wiejskiego dokonano w tym wzglA�dzie wiele. A nawet i zatwardziaA�e uprzedzenia ludu wiejskiego zaczA�A�y siA� kruszyA�.

W tamtym czasie Grabski zwiA�zaA� siA� z obozem narodowo-demokratycznym, z jego ramienia trzykrotnie posA�owaA� do kolejnych Dum rosyjskich w latach 1906-1912, pracujA�c tam w Komisji BudA?etowej Ministerstwa Rolnictwa Rosji. O pracy w Kole Polskim Dumy pisaA�: W sprawie agrarnej postawiA�em tezA� o tym, A?e nie Rosja, a tylko Polska sama moA?e zreformowaA� swA?j ustrA?j agrarny, przy czym stanA�A�em na gruncie koniecznoA�ci tej reformy, w sprawach podatkowych wykazaA�em pokrzywdzenie KrA?lestwa w porA?wnaniu z RosjA� i udowodniA�em, A?e na przeprowadzeniu uwA�aszczenia wA�oA�cian rzA�d rosyjski zarobiA� na czysto […] W sprawach finansowych wykazaA�em, A?e Rosja czerpaA�a wiA�ksze dochody z KrA?lestwa, niA? na nie wydawaA�a, a w sprawach rolniczych postawiA�em tezA� koniecznoA�ci subwencji dla ich rozwoju nie tylko w Rosji, ale i w KrA?lestwie wobec ujemnych skutkA?w dla ludnoA�ci wA�oA�ciaA�skiej polskiej, wynikajA�cych z konkurencji zbA?A? i bydA�a rosyjskiego. Praca ta moja przyczyniA�a siA� gruntownie do podkopania zaufania do rzA�du rosyjskiego ze strony mas wA�oA�ciaA�skich, na mnie zaA� A�ciA�gnA�A�a karA� administracyjnego aresztu w 1906 r., z ktA?rego zostaA�em po kilku tygodniach zwolniony.

W czasie pobytu w wiA�zieniu pracowaA� nad studium a�zMateriaA�y w sprawie wA�oA�ciaA�skieja�?. PostulowaA� w nim przyspieszenie procesA?w parcelacyjnych, wprowadzenie udogodnieA� kredytowych dla chA�opA?w oraz mocniejsze zwrA?cenie siA� w kierunku ludu. WA?wczas, jak tA�umaczyA�, przekonamy siA� o tym, A?e w nim samym tkwiA� gA�A�bokie zasady cywilizacyjne, ktA?re wszelkie barbarzyA�skie eksperymenty w nas udaremniA� […]. DziA� lud to wielkie zbiorowisko A�wiadomych swego poA�oA?enia jednostek, ktA?re nie przeciwstawiajA� siA� spoA�eczeA�stwu, lecz stanowiA� jego prawdziwA� podporA�. Potrzeba tylko oA�wiaty i nauki, potrzeba duA?o szczeroA�ci ze strony inteligencji w stosunku do ludu, potrzeba lepszych urzA�dzeA� ekonomicznych krajowych, a lud nasz, zespolony juA? dziA� z caA�ym narodem, wykaA?e zdolnoA�A� swojA� do odrodzenia cywilizacyjnego Polski.

W kolejnym etapie A?ycia, jak sam wspominaA�, oddaA� siA� przede wszystkim przygotowaniu przyszA�ej paA�stwowoA�ci polskiej poprzez organizowanie jej surogatA?w, jakimi byA�y Biuro Pracy SpoA�ecznej czy Centralny Komitet Obywatelski. Gros aktywnoA�ci w Biurze poA�wiA�ciA� problematyce wiejskiej, a w jej ramach kwestiom edukacyjnym. KonstatujA�c katastrofalny stan edukacji w KrA?lestwie oraz, jak pisaA�, w ciemnocie ludu gA�A?wnA� siA�A�, na ktA?rej system panowania rosyjskiego byA� oparty, podjA�A� dziaA�ania zaradcze. Jego ksiA�A?ka a�zO nauczaniu powszechnym i zakA�adaniu szkA?A� ludowycha�? stanowiA�a analizA� sytuacji, a jednoczeA�nie konkretny program dziaA�ania. TematykA� tA� kontynuowaA� w okresie miA�dzywojennym w studiach a�zKultura wsi polskiej i nauczanie powszechnea�?ia�zOA�wiata ludu i sprawy agrarne w Polscea�?. OdwoA�ujA�c siA� tam do przykA�adA?w duA�skich, belgijskich i amerykaA�skich, Grabski postulowaA� gruntownA� reformA� szkolnictwa ludowego w naszym kraju.

DostrzegaA� on A�cisA�y zwiA�zek miA�dzy rozwojem i kulturA� wsi, a stanem oA�wiaty ludowej, ktA?ra, jak podkreA�laA�, wpA�ywa takA?e na standardy mieszkaniowe czy dochody. StA�d warunkiem usuniA�cia niedomagaA� A?ycia ekonomicznego miaA�a byA� wA�aA�nie reforma oA�wiaty. Jej szerzenie nie miaA�o byA� jedynie akcjA� spoA�ecznA�, dziaA�aniem warstw wyA?szych na rzecz ludu, lecz przede wszystkim wprowadzeniem potA�A?nego czynnika produkcji rolnej, wpA�ywajA�cego na jej wzrost, poprawA� stosunkA?w agrarnych i dobrobytu ludnoA�ci. Na przykA�adzie monografii powiatu wadowickiego, autorstwa Franciszka Dziedzica, wskazywaA�, iA? jego mieszkaA�cy, pomimo duA?ego rozdrobnienia ziemi, wA�aA�nie za sprawA� lepszego wyksztaA�cenia czA�A�ciej znajdujA� pracA� poza rolnictwem lub uzyskujA� wyA?sze dochody dziA�ki wprowadzeniu nowych metod gospodarowania. Niestrudzenie wiA�c przez lata akcentowaA�, iA? naleA?y reformowaA� ustrA?j, upeA�norolniA� gospodarstwa, komasowaA� grunty, meliorowaA� a�� ale to nie wystarczy. WieA� bowiem nie przestanie byA� siedliskiem biedy, jeA�li nie wydobA�dzie z siebie siA� ekonomicznych, gospodarczych, tkwiA�cych w czA�owieku samym, jak te, ktA?re daA�y typ A?ycia wsi i spoA�eczeA�stwa w tych krajach, gdzie nA�dza ze wsi dawno znikA�a.

Wiedza nabywana dziA�ki oA�wiacie peA�ni rolA� kapitaA�u kulturowego, ktA?ry pozwala skuteczniej rozwiA�zywaA� problemy, doskonaliA� rolnictwo i podnosiA� wieA� pod wzglA�dem cywilizacyjnym. WieA� niekulturalnanie wydobywa z siebie tych wszystkich wartoA�ci, jakie kryje i ktA?re wydaA� by mogA�a jako wkA�ad swA?j do ogA?lnej skarbnicy dobra narodowego. […] WieA� jako ognisko A?ycia ogromnej wiA�kszoA�ci narodu musi mieA� pewien poziom moralno-umysA�owy, zabezpieczajA�cy narodowi moA?noA�A� swego rozwoju. SzkoA�y wiejskie, jak podkreA�laA�, nie speA�niajA� tych zadaA�. MieszczA�ce siA� w dusznych pomieszczeniach, z duA?A� liczbA� uczniA?w, nie budzA� nowych potrzeb kulturalnych, nie uczA� porzA�dku, systematycznoA�ci czy A�A�czenia w dziaA�alnoA�ci gospodarczej wA�asnych korzyA�ci z korzyA�ciami rodziny, wsi, miasta czy narodu. Nauczycielom zarzucaA� natomiast izolowanie siA� od spoA�ecznoA�ci lokalnych, wynikajA�ce z poczucia wyA?szoA�ci. WskazywaA�, A?e szkoA�y wiejskie potrzebujA� specjalnie przygotowanych programA?w, podrA�cznikA?w i pedagogA?w. Inteligencja nasza stoi na wysokoA�ci, lekcewaA?y potrzeby ludu, bo lekcewaA?y producentA?w w ogA?le, bo jest nastawiona na odczuwanie jedynie intelektualizmu i czynnika konsumpcji.

Okres niepodlegA�oA�ci do zamachu majowego wypeA�niA�a Grabskiemu przede wszystkim sA�uA?ba paA�stwowa, po jej zakoA�czeniu natomiast poA�wiA�ciA� siA� pracy naukowej. JuA? w 1923 r., pomimo braku doktoratu i habilitacji, na podstawie wczeA�niejszego dorobku w dziedzinie agronomii spoA�ecznej i polityki agrarnej zostaA� mianowany profesorem zwyczajnym polityki ekonomicznej w Szkole GA�A?wnej Gospodarstwa Wiejskiego. Dwukrotnie peA�niA� obowiA�zki rektora tej uczelni, rA?wnoczeA�nie od 1926 r. kierowaA� KatedrA� Polityki Ekonomicznej SGGW, w ramach ktA?rej powoA�aA� do A?ycia w 1927 r. SekcjA� Agronomii SpoA�ecznej, drugA� tego typu placA?wkA� w Europie. Jak pisaA� jego uczeA� i wspA?A�pracownik, CzesA�aw Strzeszewski, przygotowywaA�a ona dziaA�aczy, ktA?rych zadaniem jest rozbudzenie A�wiadomoA�ci i podniesienie ekonomiczne wsi polskiej. OprA?cz wykA�adA?w organizowaA�a wyjazdy w teren, do szkA?A� rolniczych, zakA�adA?w doA�wiadczalnych, drobnych gospodarstw, zwiA�zkA?w rolniczych itp.

Grabski wychodziA� z zaA�oA?enia, iA? problemA?w polskiej wsi nie da siA� rozwiA�zaA� doraA?nymi dziaA�aniami, dziA�ki pracy spoA�ecznikowskiej w typie XIX-wiecznym. Potrzeba dobrego przygotowania i systematycznoA�ci. JednoczeA�nie rozumiaA�, iA? najwiA�kszy potencjaA� kraju tkwi wA�aA�nie w spoA�ecznoA�ciach wiejskich. NaleA?y go jednak rozbudziA�, ktA?ry to proces wiA�zaA� z profesjonalizacjA� pracy rolniczej oraz aktywnoA�ci instytucji i organizacji wiejskich, z wyksztaA�ceniem fachowych wiejskich dziaA�aczy spoA�ecznych. OdwoA�ywaA� siA� tutaj do wzorcA?w zza oceanu, do roli agronomii spoA�ecznej w USA. Nie jest ona a�� pisaA� a�� dawnej daty, ale doszA�a do wielkich rozmiarA?w: 3195 osA?b personelu fachowego peA�ni czynnoA�ci agronomA?w spoA�ecznych. Organizacje rolnicze obejmujA� 22 miliony osA?b, wA�rA?d ktA?rych prA?cz farmerA?w i dzierA?awcA?w sA� liczni robotnicy.

PostulowaA� wiA�c przygotowanie szeregA?w fachowych agronomA?w spoA�ecznych. PrzytaczaA� przykA�ady dziaA�aA� amerykaA�skich, angielskich czy wA�oskich a�� bezpoA�redniego docierania do rolnikA?w z odczytami i kursami uzupeA�niajA�cymi wiedzA�. SkrzA�tnie wyliczyA�, A?e aby oA�rodki promieniowania wiedzy rolniczej byA�y dostA�pne dla ogA?A�u, naleA?y tworzyA� jednA� placA?wkA� na 106 gospodarzy (500 hektarA?w), wA?wczas poradnictwo fachowe bA�dzie miaA�o charakter indywidualny. W kaA?dym oA�rodku powinno funkcjonowaA� gospodarstwo pokazowe. W sumie przewidywaA� 30 tys. takich placA?wek, po 2-3 na kaA?dA� gminA�, 120 na powiat. W kaA?dym powiecie miaA�o byA� przeciA�tnie 8 nauczycieli, ktA?rzy prowadziliby zimowe kursy rolnictwa i kontrolowali oA�rodki kultury rolniczej.

Upowszechnieniu poA?A�danych wzorcA?w sA�uA?yA� teA? miaA� system subwencjonowania rolnictwa przez paA�stwo. Grabski proponowaA� przejA�cie od systemu dowolnego czy zryczaA�towanego do premii za dobre wyniki gospodarowania. ZwracaA� rA?wnieA? uwagA�, A?e dawne formy wspA?A�dziaA�ania ludnoA�ci wiejskiej, jak pomoc sA�siedzka, nie odpowiadajA� juA? potrzebom czasA?w. On sam byA� jednym z pionierA?w organizowania siA� rolnikA?w do zbiorowych dziaA�aA�, postulowaA� tworzenie i zakA�adaA� rA?A?nego rodzaju stowarzyszenia rolnicze, kooperatywy, kA?A�ka wA�oA�ciaA�skie, spA?A�ki handlowe itp. KA?A�ka rolnicze w jego ujA�ciu miaA�y znacznie poszerzaA� zakres dziaA�aA�, staA� siA� szkoA�A� A?ycia publicznego i narodowego, zajmujA�c siA� nie tylko problemami gospodarowania, ale i stosunkA?w na wsi, w gminie, parafii czy budowA� szkA?A� wiejskich. JednoczeA�nie ostro przeciwstawiaA� siA� ich upolitycznianiu, uznajA�c, A?e rozpolitykowanie zabija ducha pracy spoA�ecznej.

Kooperatywy wiejskie miaA�y byA� gwarantem szybszej absorpcji nowych rozwiA�zaA� w dziedzinie gospodarowania w drobnych gospodarstwach. Jak zauwaA?aA�, w Polsce postA�p rolniczy wprowadzali wyA�A�cznie wA�aA�ciciele duA?ych gospodarstw, tymczasem na Zachodzie, gdzie od lat funkcjonowaA�y kooperatywy drobnych rolnikA?w, problem ten nie istniaA�. W Belgii, Holandii czy Danii mniejsza wA�asnoA�A� nie ustA�powaA�a wiA�kszej pod wzglA�dem postA�pu wA�aA�nie dziA�ki formom kooperatywnym, np. tworzeniu spA?A�ek wodnych w celu przeprowadzenia melioracji.

PrzyszA�oA�A� wsi polskiej Grabski widziaA� w silnych gospodarstwach farmerskich o wysokiej produktywnoA�ci i niskich kosztach produkcji. UbolewaA�, A?e Polska ma za duA?o gospodarstw wielkich i karA�owatych, zbyt maA�o zaA� A�rednich. W 1929 r. pisaA� w zwiA�zku z tym: Nie moA?emy rozwinA�A� dziaA�alnoA�ci eksportowej naszego rolnictwa na powaA?nA� skalA�, nie moA?emy skompensowaA� eksportem rolniczym ujemnoA�ci naszego bilansu handlowego w zakresie surowcA?w i towarA?w przemysA�owych, pomimo A?e na wsi pracuje u nas 66% ludnoA�ci […]. WydajnoA�A� pracy naszego rolnictwa jest bardzo sA�aba.

Jako A�rodki zaradcze proponowaA� ochronA� celnA� polskich produktA?w rolnych, regulowanie obrotu zboA?em wewnA�trz kraju za poA�rednictwem skupu przez aparat paA�stwowy, obniA?anie kosztA?w produkcji rolnej poprzez wdraA?anie nowych technik, szeroko zakrojonA� melioracjA� gruntA?w czy rozbudowA� elewatorA?w zboA?owych. Nie A?A�daA� jednak caA�kowitego zniesienia wielkiej wA�asnoA�ci ziemskiej, uznajA�c, iA? ma ona do speA�nienia waA?ne cele, rozwijajA�c uprawy wyspecjalizowane (chmielu, burakA?w) oraz przemysA� rolniczy (drzewny, ceramiczny itp.). DziaA�alnoA�A� takA� winno paA�stwo wspieraA�, stosujA�c odpowiednie instrumenty polityki gospodarczej. Tego rodzaju gospodarstwa mogA� rA?wnieA? stanowiA� doskonaA�e narzA�dzie walki z bezrobociem na wsi. Przy czym, jak podkreA�laA�, paA�stwo musiaA�oby tutaj wykazaA� siA� troskA� o robotnikA?w najemnych, zabezpieczajA�c takie kwestie, jak odpowiednie wynagrodzenie czy ubezpieczenia.

Wreszcie zaA� podkreA�laA�, iA? konieczna jest zmiana mentalnoA�ci, wyrobienie swoistej samoA�wiadomoA�ci na wsi polskiej i zrozumienie zadaA�, ktA?re przed niA� stojA�: WieA� polska ma peA�niA� praw a�� czytamy wa�zHistorii wsi w Polscea�? a�� ma wiA�kszoA�A� liczebnA�, ale nie czuje w peA�ni swych siA�. Brak jej wyrobienia i umocnienia gospodarczego, brak wyrobienia umysA�owego, brak przywA?dcA?w, na ktA?rych by liczyA� mogA�a, brak A�wiadomoA�ci, co jest istotnie najbardziej potrzebne. Liczni sA�, ktA?rzy jej to pragnA� podpowiedzieA�. Ale ona sama musi do tego dojA�A�, by zrozumieA� swojA� rolA� w spoA�eczeA�stwie wspA?A�czesnym.

Jeden z uczniA?w Grabskiego, Tadeusz CywiA�ski, pisaA�, iA? punkt wyjA�cia jego agronomii spoA�ecznej moA?na streA�ciA� w sposA?b nastA�pujA�cy: Podniesienie poziomu gospodarczego i kulturalnego warstwy wA�oA�ciaA�skiej zadecyduje o przyszA�oA�ci Polski. CaA�y wysiA�ek A�wiatA�ego spoA�eczeA�stwa rolniczego winien byA� skierowany do tej warstwy ludnoA�ci wiejskiej nie dlatego, A?e ktoA� ma ten czy inny A�wiatopoglA�d, lecz z tej przyczyny, A?e stan wA�oA�ciaA�ski z tytuA�u wA�adania przytA�aczajA�cA� wiA�kszoA�ciA� obszaru rolnego o wiele wiA�cej waA?y z punktu widzenia paA�stwowego niA? jakikolwiek inny. A�e poza tym zgodnie z a�zprawem zmniejszajA�cego siA� dochodua�? podnoszenie tych gospodarstw jest zabiegiem najbardziej uzasadnionym z punktu widzenia gospodarstwa narodowego, gdyA? przy obecnym niskim ich poziomie, kaA?dy najmniejszy, a racjonalny nakA�ad juA? daje tu bardzo widoczne skutki a�� A?e wreszcie obok caA�ego szeregu czynnikA?w mogA�cych zadecydowaA� o przyszA�oA�ci wsi, zawsze poczesne miejsce bA�dzie przysA�ugiwaA�o czynnikowi ludzkiemu, ktA?ry musi byA� odpowiednio wyszkolony.

Ukoronowaniem dziaA�alnoA�ci Grabskiego na tej niwie byA�a niewA�tpliwie praca a�zSystem socjologii wsia�?, nieukoA�czona z powodu A�mierci autora. Jej pierwsze trzy czA�A�ci ukazaA�y siA� na A�amach zaA�oA?onego przez Grabskiego periodyku pt. a�zRoczniki Socjologii Wsia�? a�� pierwszy numer wydano w tym samym 1936 r., w ktA?rym zaczA�A� siA� ukazywaA� pionierski w skali A�wiatowej amerykaA�ski kwartalnik a�zRural Sociologya�?. Na potrzeby rozwoju tej subdyscypliny, na wniosek Grabskiego Rada WydziaA�u Rolniczego SGGW powoA�aA�a do A?ycia 27 paA?dziernika 1936 r. Instytut Socjologii Wsi. Niemal rA?wnoczeA�nie prezydent Ignacy MoA�cicki powoA�aA� PaA�stwowy Instytut Kultury Wsi, w ktA?rym Grabski peA�niA� funkcjA� prezesa Rady Naukowej. Instytut zajmowaA� siA� badaniami naukowymi nad kulturA� wsi oraz doradztwem. Badania miaA�y dotyczyA� przede wszystkim: 1) wpA�ywu ekonomicznych warunkA?w A?ycia wsi na jej kulturA�, 2) zbiorowego A?ycia wsi, 3) potrzeb spoA�eczno-kulturalnych wsi, 4) akcji spoA�eczno-kulturalnej wsi […]. W zakresie metod pracy nad podniesieniem kultury wsi Instytut opracowuje: 1) metody organizowania zbiorowoA�ci wiejskiej dla dziaA�ania zespoA�owego, 2) metody wychowania jednostki dla dziaA�ania zespoA�owego, 3) wzory rA?A?nych urzA�dzeA� spoA�eczno-kulturalnych, jak np. dom ludowy, biblioteka, oraz metody podniesienia sprawnoA�ci tych urzA�dzeA�, 4) projekty planowego zaspokajania potrzeb wsi w rA?A?nych dziedzinach jej A?ycia spoA�eczno-kulturalnego.

***

Grabskiemu generalnie chodziA�o o awans ekonomiczny, polityczny i kulturalny wA�oA�ciaA�stwa. ZdajA�c sobie sprawA�, iA? przez dA�ugi czas stanowiA�o ono narzA�dzie realizacji celA?w warstwyziemiaA�skiej, utoA?samianej z narodem, postulowaA� gruntowne przeobraA?enie tego stanu rzeczy. Nie miaA�o ono jednak polegaA� na wyrugowaniu ziemiaA�stwa i zastA�pieniu go wA�oA�ciaA�stwem, gdyA? w takim wypadku mielibyA�my znowu do czynienia z dzieleniem narodu i realizacjA� partykularnych interesA?w stanowych. NawoA�ywaA� natomiast do przywrA?cenia rA?wnowagi siA� spoA�ecznych, harmonijnego wspA?A�dziaA�ania w imiA� solidarystycznych ideaA�A?w, ktA?rym przez caA�e A?ycie byA� wierny.

Zainteresowanie Grabskiego wsiA� to wynik przekonania, A?e awans chA�opA?w stanowi warunek konieczny wA�aA�ciwego rozwoju paA�stwa i narodu.PodkreA�laA�, A?e prA?by reformowania wsi skazane sA� na poraA?kA�, jeA?eli nie zostanie w nie wciA�gniA�ty sam lud. W pracy a�zIdea polskaa�? pisaA� w zwiA�zku z tym: Gdy wA�adza paA�stwowa opiekuje siA� i kieruje biernym ludem, jest to metoda rzA�dzenia przeszA�oA�ci. DziA� jest konieczne, aby wA�adza wspA?A�pracowaA�a z ludem nad jego dobrem.

dr hab. RafaA� A?A�tocha

Bibliografia:

M. M. Drozdowski, WA�adysA�aw Grabski, RzeszA?w-Warszawa 2004.

A. Golec, WieA� i rolnictwo w poglA�dach spoA�eczno-ekonomicznych WA�adysA�awa Grabskiego [w:] Z dziejA?w gospodarki i myA�li ekonomicznej Drugiej Rzeczypospolitej, pod red. R. OrA�owskiego, Lublin 2001.

W. Grabski, Dwa lata pracy u podstaw paA�stwowoA�ci naszej, Warszawa-RzeszA?w 2003.

W. Grabski, WybA?r pism, oprac. i wstA�p J. Wojnarowski, Warszawa 1987.

K. Korab, WA�adysA�aw Grabski, Warszawa 2004.

K. Korab, WA�adysA�aw Grabski jako socjolog wsi, Warszawa 2004.

Z. Landau, J. Tomaszewski, Od Grabskiego do PiA�sudskiego. Okres kryzysu proinflacyjnego i oA?ywienia koniunktury 1924-1939, Warszawa 1971.

P. SieliwoA�czyk, WA�adysA�aw Grabski: wieA� i rolnictwo na tle solidarystycznej koncepcji narodu [w:] Szkice z historii socjologii polskiej, pod red. K. Z. Sowy, Warszawa 1983.

WA�adysA�aw Grabski. Uczony i mA�A? stanu, pod red. J. KonefaA�a, S. WA?jcika, Lublin 2005.

Wspomnienia i relacje o reformach WA�adysA�awa Grabskiego, wyb. i oprac. M. M. Drozdowski, Warszawa 2004.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>