Czas na kontrhistorię liberalizmu w III RP 

·

Czas na kontrhistorię liberalizmu w III RP 

·
Liberałowie ciągle są postrzegani jako trudny, bo trudny, ale jednak partner lewicy w odsunięciu od władzy prawicowych populistów. Warto zastanowić się, na ile takie przeświadczenie wynika z tego, że lewica wierzy, iż liberalizm jest zasadniczo opcją umiarkowanie postępową, tyle że w Polsce wystąpił w skrzywionej postaci, skrajnie wolnorynkowej i konserwatywnej zarazem. A co jeśli jest dokładnie odwrotnie? Co jeśli nadwiślański liberalizm nie jest zaprzeczeniem liberalnej tradycji, lecz jej konsekwentną realizacją?
Z numeru
Nowy Obywatel 28(79) / Zima 2018 " alt="">
komentarzy