Fronta* 

·

Fronta* 

·
W magazynie kradną paradoksalnie ci, którzy mają lepiej – obywatele Schengen. Im nikt nie sprzedaje wizy po nieokreślonej cenie ani nie wręcza biletu do wojska. Im sprzedaje się sen o wolności, wolnym rynku, swobodnym przepływie kapitału, i w ramach tej wolności uzależnia kredytem czy abonamentem. W handlu kradzionym towarem przewodzą Cyganie z czeskim i słowackim obywatelstwem, rodzimi Słowacy i Czesi, Węgrzy, Bułgarzy, Polacy, Rumuni. Z reguły narkomani, którym kiepska wypłata nie starcza na skero, piko czy inne używki.
Z numeru
Nowy Obywatel 31(82) / Zima 2019 " alt="">
komentarzy