Będąc głodni, poczęli iść i rwać kłosy

Uczniowie szli pierwsi, Ty za nimi. Oni byli głodni. A Ty? – Ewangeliści nic nie mówią o tym. Zajęty byłeś rozmową z gronem tych, którzy Cię otaczali. To oni dostrzegli, że uczniowie, idący przodem, zrywali kłosy, wycierali je w złożonych dłoniach i zjadali oczyszczone ziarna. Ci, którzy z Tobą rozmawiali, nie pomyśleli o głodzie Twych uczniów i o tym, jak by ich posilić podczas podróży. Ale jako „pobożni”, od razu pomyśleli: „Jest szabat; tego w szabat nie godzi się czynić; w święto nie wolno żąć i młócić; a to, co robią, to przecież – co prawda w małych rozmiarach – żniwo i młocka! To grzech! Nie wolno!”.

Ty, Jezu, stanąłeś w obronie swych uczniów. Przypomniałeś wolę Ojca Niebieskiego: „Miłosierdzia chcę!”.

I nam jest bardzo potrzebne to przypomnienie. Gdy zobaczymy, że ktoś nie zachowuje jakiegoś przepisu, zwyczaju czy nawet prawa, nie mamy od razu wołać z oburzeniem: „To grzech! Nie wolno!”. Ale mamy się najpierw zastanowić nad tym, dlaczego ten człowiek to zrobił lub to powiedział. Dlaczego zrywa kłosy, choć jest szabat? Dlaczego po kryjomu ściągnął bochenek chleba w sklepie? Dlaczego tych dwoje się rozeszło, a tamtych dwoje żyje ze sobą bez ślubu? Dlaczego ta dziewczyna poszła na ulicę? Dlaczego ten chłopiec się rozchuliganił? Dlaczego ten się rozpił? Dlaczego ten fałszował pieniądze, a ten dawał łapówki, a tamten je przyjmował? Dlaczego?

Trzeba nieraz długo i cierpliwie szukać odpowiedzi na to „dlaczego”. A gdy się zrozumie „dlaczego” – trzeba natychmiast myśleć o tym, jak pomóc temu bratu. Tak, to najpierw: jak pomóc? Rwą kłosy w dzień świąteczny, zjadają ziarno nie ze swego pola i powtarzają to wielokrotnie – widocznie są bardzo głodni. Gdzie tu jest gospoda, w której będzie można ich posilić? Do swych bowiem domów mają daleko. A i ten ich Mistrz też chyba jest głodny. Trzeba pomyśleć o tym, gdzie ich wszystkich przyjąć i czym nakarmić. A potem pomówmy z nimi o szabacie.

Podobnie mamy postępować we wszystkich wypadkach, gdy w kimś coś nam się nie będzie podobało. Zrozumieć, dlaczego ten człowiek jest taki, a potem skutecznie mu pomóc.

ks. Jan Zieja

Powyższy tekst jest fragmentem książki Autora, pt. „Przyjdź, Panie! Ewangelia i życie – rozważania”, Księgarnia Św. Wojciecha, wydanie II poprawione i uzupełnione, Poznań 1972. Książka stanowiła zbiór komentarzy do poszczególnych, wybranych fragmentów czterech Ewangelii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>