Cała władza w ręce sondaży!
Jeśli miałbym wskazać polityka, który w największym stopniu reprezentuje moje poglądy, byłby nim Jan Kowalski.
Jeśli miałbym wskazać polityka, który w największym stopniu reprezentuje moje poglądy, byłby nim Jan Kowalski.
Bezrobotni zazwyczaj nie chodzą na wybory, więc politycy nie czują się zobligowani, aby o nich zadbać.
Elity odwracają się od PO – można było ostatnio przeczytać na łamach niejednej gazety.
Choć powszechnie traktowane jako synonimy, kapitalizm ma mało wspólnego z wolnym rynkiem.
Powrót Henryka Stokłosy do Senatu i zmiany kodeksu wyborczego to nie „wypadki przy pracy”, lecz symptomy tendencji przybierających na sile co najmniej od trzydziestolecia.
Jednym z aspektów wykluczenia jest sposób traktowania osób chorych psychicznie. Boleśnie przypomniały o tym niedawne wydarzenia.
Wymiar sprawiedliwości przykłada różne miary do zabijających dla zysku.
Na złość babci – tj. USA i prawicy – wiele osób z lewicy gotowych jest odmrozić sobie uszy. To znaczy wielbić Rosję.
Reakcje na propozycję podniesienia płacy minimalnej pokazują, że rodzimy biznes chciałby w Polsce nie drugiej Japonii, lecz Chin.
Po fatalnym roku, którego smutną puentą był paraliż kolei, trudno o optymizm. Tym bardziej cieszą choćby pojedyncze zmiany na lepsze.
Moje lewicowe serce raduje się z astronomicznych zarobków czołowych piłkarzy. Smuci zaś na wieść o podwyżkach dla lekarzy ratujących ludziom życie.
Neoliberalizm miał być najwyższym stadium rozwoju ludzkości. Proroctwo o końcu historii nie potwierdziło się.
Podwyżki podatków – w tym VAT-u – nie stoją w sprzeczności z doktryną liberalizmu gospodarczego. Są jej perwersyjną kwintesencją.
Sił, zdrowia, szczęścia i okazji do obywatelskiego knucia i konspirowania!