Nowy Obywatel 12(63) / Wiosna 2014
Nowy Obywatel 12(63) / Wiosna 2014
Unia nas nie wyzwoli(ła)
Niniejszy numer „Nowego Obywatela” to – oprócz innych materiałów – próba podsumowania dekady obecności w Unii Europejskiej. Bilans ten tworzą osoby z różnych środowisk, lecz łączące perspektywę rzetelnej analizy zalet i słabości procesu integracji.
-
Bilans dekady. Ankieta „Nowego Obywatela”
Z okazji mijającej dziesiątej rocznicy referendum, w którym Polacy decydowali o akcesie do Unii Europejskiej, postanowiliśmy pokusić się o ocenę tej dekady. Jak wykorzystaliśmy ten okres i związane z nim – zapowiadane wówczas i wyłaniające się w międzyczasie – szanse? Czy sprawdziły się przestrogi formułowane wtedy i zapowiadane przez krytyków integracji? Ile zyskaliśmy i co straciliśmy? Co dalej?
-
Socjalna alternatywa
Sprawa ta ujawniła się wyraźnie w niedawnym badaniu przed wyborami europejskimi, gdzie ankietowani wskazywali m.in., w jakich dziedzinach mają największe oczekiwania wobec instytucji unijnych, w tym Parlamentu. Okazało się, że w tych, w których Unia Europejska ma najmniejsze kompetencje, na przykład w dziedzinie polityki społecznej czy zatrudnienia.
-
Dekada świętego Mikołaja
Duża część polskiej opinii publicznej, a najwyraźniej także większość klasy politycznej, jest skłonna postrzegać walory naszego członkostwa w Unii przede wszystkim – jeśli nie wyłącznie – przez pryzmat bezpośrednich korzyści materialnych, czyli mówiąc kolokwialnie: „kasy”.
-
Unia euro-miejska?
Po 2004 r. prawie 1 mln gospodarstw przestało sprzedawać mleko, ponad 830 tys. zaniechało hodowli trzody chlewnej, produkcja wołowiny spadła o połowę, owiec mamy 20 razy mniej, z 384 tys. plantatorów buraka cukrowego zostało 40 tys., a liczba producentów tytoniu skurczyła się z 250 tys. do 14,5 tys.! Dane te trzeba czytać następująco: tylu właśnie producentów wyeliminowano z rynku wskutek rozstrzygnięć Ministerstwa Rolnictwa, wiernie stosującego się do wytycznych Unii. Tak więc tyle rodzin straciło możliwość utrzymania się, i to bynajmniej nie z powodu „wyuczonej bezradności”, lecz wskutek określonych decyzji administracyjnych.
-
Jaka Polska w jakiej Unii?
Okres bezpośrednio po akcesji to swego rodzaju szok, po którym powinno nastąpić coś, co w psychologii nosi nazwę „reakcji dostosowawczej”. Skoro Polska weszła do europejskiego związku na fatalnych warunkach, to powinna za wszelką cenę starać się wykorzystać unijne mechanizmy do odbudowy własnej pozycji gospodarczej. Potencjał ten został spożytkowany w dość ograniczony sposób, skutkując biernością w podejmowanych decyzjach. Przeważyła opcja wyłącznie administracyjna.
-
Blaski i cienie
Kolejnym walorem członkostwa w UE jest dostęp do wspólnego rynku. Niesie to korzyści w postaci dostępu do ogromnego rynku zbytu i współpracy z partnerami zagranicznymi, w tym również otwarcia możliwości dla zewnętrznych inwestorów. Problem opisywanego modelu polega jednak na tym, że gospodarka jest silnie zależna od podmiotów zewnętrznych i koniunktury u naszych największych partnerów, głównie w Niemczech.
-
30 srebrników
Pogróżka jest wyraźna: Negatywny wynik referendum mógłby prowadzić do gwałtownego wycofywania lokat podmiotów zagranicznych, zwłaszcza w polskie papiery wartościowe, i do kryzysu finansowego wywołanego dużym spadkiem wartości złotego. Strzyżona owca musi stać spokojnie.
-
Czy byliśmy naiwni?
Wszystkim wiadomo było, że polscy pracownicy nie są traktowani w taki sam sposób jak francuscy czy niemieccy, jednak niewiele osób zdawało sobie sprawę, jak duży jest to rozdźwięk: plany restrukturyzacji, które nie przewidują zwolnień, poszukiwanie alternatywnych rozwiązań, istotne zaangażowanie władz i administracji publicznej, a przede wszystkim czas, którym dysponują partnerzy społeczni, by poszukiwać innych rozwiązań, nie wspominając o znacznym finansowym zaangażowaniu przedsiębiorstwa.
-
Polski hydraulik, rumuński żebrak
„Będzie praca u Bauera, więc do Reichu jedźmy teraz” – pisali ponad 10 lat temu polscy narodowcy na ulotkach, które miały zniechęcić nas do głosowania za akcesją Polski do Unii Europejskiej. Dziwne to hasło: było i jest więcej zagrożeń płynących z naszego członkostwa w UE niż swoboda przemieszczania się i otwarcie rynków pracy na Zachodzie.
-
Na wspólnym
Niewątpliwie największym pozytywem integracji Polski z Unią Europejską jest włączenie do wielkiego, wspólnego europejskiego rynku. To szansa dla znacznej części polskich przedsiębiorstw – i coraz więcej z nich tę szansę wykorzystuje. Wystarczy wspomnieć o naszym przemyśle rolno-spożywczym, zwłaszcza mleczarskim i wędliniarskim. Szkoda tylko, że ciągle zbyt mało oferujemy na tym rynku wyrobów wysoce przetworzonych, opartych na wiedzy i nowoczesnych technologiach.
-
Stany Zjednoczone Europy?
Budowla, jakiej na imię Unia Europejska, wykazuje skazy bynajmniej nie tylko w swych fundamentach ekonomicznych. Jej struktury i mechanizmy polityczne pozostawiają także wiele do życzenia. Pojawiło się już nawet nowe określenie dla rodzaju ustroju politycznego właściwego dla UE – „komisjokracja”.
-
Wyznania rabbiego Szymona
Państwa takie jak Wielka Brytania, Francja czy Niemcy mają charakter imperialistyczny – jak wobec tego z sumy tych imperializmów, jaką jest Unia Europejska, może powstać coś nieimperialistycznego? To nie jest kwestia subiektywnych odczuć czy nawet ideologii głoszonej przez europejskie rządy, lecz obiektywnej pozycji w międzynarodowym podziale pracy. Europa zajmuje miejsce uprzywilejowane w stosunku do krajów peryferyjnych.
-
Kosztowne korzyści
W Polsce ostatnich dziesięciu lat procesy dostosowawcze nie mają, by tak rzec, ofensywnego charakteru, z myślą o wyzwaniach, ale raczej żebraczy: z tego, co „dają”, jak najwięcej wyrwać… Mechanizm unijny nie sprzyja ewolucji w stronę dzielności – raczej w kierunku klientelistycznej przymilności.
-
Wszystkie ręce były na liberalnym pokładzie
To pogardliwe czy podejrzliwe nastawienie części świata inteligenckiego do robotników było z czasem przezwyciężane, a po narodzinach „Solidarności” wydawało się już ostatecznie odrzucone. Można jednak odnieść wrażenie, że i ono się po 1989 r. odrodziło – chociażby w odniesieniu do tzw. moherów.
-
Ćwiczenie z demokracji? Lokalne konflikty na tle gazu łupkowego
Kwestia, która dotyczy strategicznych problemów rozwoju Polski zostaje sprowadzona do biorących się z niewiedzy i niezrozumienia sporów o wpływ na środowisko. Dialog publiczny wokół gazu łupkowego zamiast koncentrować się wokół pytań o wpływ tej technologii na przyszłość Polski, jej regionów i lokalnych społeczności – zostaje zastąpiony przez PR i nierzadko zwykłą propagandę.
-
Aksamitna kolonizacja
Doszło pod względem przekształceń własnościowych do najbardziej szokowej wersji terapii. Nie zakończyła się ona hekatombą społeczną wyłącznie ze względu na bardzo duże środki osłonowe oraz nieskrępowaną możliwość podjęcia zatrudnienia przez obywateli b. NRD w zachodniej części kraju. W latach 1990-1995 aż 80% ludności b. NRD utraciło – tymczasowo lub na dłużej – pracę.
-
Kraj zmian
Porażka państwa w zakresie rozwiązywania problemów społeczno-gospodarczych oraz niezdolność modelu neoliberalnego do poprawienia sytuacji gospodarczej spowodowały załamanie się klasycznych partii politycznych, wzrost nastrojów antypartyjnych oraz rozwój gospodarki nieformalnej. Obywatele mieli niski udział w rządzeniu, a władzę sprawowały elity, przy dużym wpływie korporacji północnoamerykańskich. Rozwój sytuacji doprowadził do powstania próżni, którą wypełnili nowi liderzy polityczni i masowe ruchy społeczne.
-
Praca, kłamstwa i gry wideo
„Pasja” to gotowość poświęcenia się marzeniu do tego stopnia, że rozsądne godziny pracy i adekwatne wynagrodzenie stają się nieistotne. Ciągłe rozgrywanie pasji pracowników z branży staje się środkiem, za pomocą którego kierownictwo pośrednio uzasadnia ich skrajny wyzysk.
-
Pożegnanie
W ostatnim czasie z głębokim żalem pożegnaliśmy dwie postaci niezwykle zasłużone dla społeczeństwa i państwa polskiego, a zarazem członków Rady Honorowej naszego pisma.
-
Bajki o wynagrodzeniu minimalnym
Można jednak zadać sobie pytanie, jaki los czekać może przedsiębiorstwo, które zabije kilkuprocentowa podwyżka płac osób z wynagrodzeniem 1200 zł na rękę? Jaka jest jego szansa przetrwania na konkurencyjnym rynku, jeśli skok płacy minimalnej o 5% (jak w 2014 r.) może być tak morderczy?
-
Razem przeciwko kryzysowi
Sektor spółdzielczy radził sobie relatywnie dobrze w okresie światowego kryzysu i spowolnienia gospodarczego. We Francji odnotowano w ostatnich latach znaczny wzrost liczby członków spółdzielni mieszkaniowych, a 100 największych francuskich spółdzielni zwiększyło zatrudnienie o 11,2% przy jednoczesnym wzroście płac o 4%. Z kolei w latach 2008-2012 w mocno dotkniętej kryzysem Hiszpanii zatrudnienie w branży spółdzielczej zmniejszyło się o 9,6 proc., podczas gdy w całej gospodarce ubytek etatów był ponad dwukrotnie większy. W tym samym czasie sektor spółdzielczy zwiększył tam liczbę członków o jedną piątą.
-
Kiedy praca popłaca?
Wiele państw jako substytut wzrostu płac potraktowało kredyty, które zwłaszcza przed kryzysem były łatwo dostępne. Stało się tak przede wszystkim w USA, ale także w Wielkiej Brytanii, Australii, Grecji, Hiszpanii oraz Portugalii. Taki sposób zwiększania krajowej konsumpcji ma swoje granice, jest krótkotrwały i pozbawiony stabilnych podstaw – każdy kredyt trzeba kiedyś spłacić, wraz z odsetkami.
-
Biznes (bez) zaufania
Akcje ratowania spółek krytycznych dla danego sektora gospodarki narodowej znajdują we Francji szybkie porozumienie na linii biznes-polityka. Zarządzający firmami brytyjskimi twierdzą, że zbyt mała (w porównaniu z Francją) solidarność Brytyjczyków spowodowała upadek i utratę niektórych kluczowych firm i sektorów.
-
Judym, czyli pożytki z resentymentu
Nawet kiedy jakiemuś przedstawicielowi motłochu uda się zdobyć wykształcenie i ogładę, jego środowisko nie ma z tego żadnych korzyści, ponieważ natychmiast wsysa go niemająca z tym środowiskiem żadnego kontaktu klasa wyższa. Awans zdolnych jednostek jest więc dla motłochu przekleństwem, a nie szansą, gdyż całkowicie go wyjaławia.
-
Kochaj bliźniego jak siebie samego. Solidaryzm Franciszka Stefczyka
Postrzegał on spółdzielczość jako remedium na główne problemy, z którymi borykała się ludność wiejska, dźwignię rozwoju nie tylko gospodarczego, ale i moralnego czy obywatelskiego. Miała ona wprowadzić nowe wzorce, odnoszące się nie tylko do relacji gospodarczych, ale także międzyludzkich, oprzeć je na zasadach uczciwości, solidarności i pomocy wzajemnej.
Nowy Obywatel 100
Uwaga, numeru 100. nie obejmuje żadna prenumerata - ani zwykła, ani klubowa, ani elektroniczna. Należy go nabyć oddzielnie.
Dobry wybór
Z wielką przyjemnością oddajemy niniejszy numer „Nowego Obywatela” w Wasze ręce. Już na pierwszy rzut oka widać, że to numer niezwykły.
W grudniu przypadła 25. rocznica debiutu naszego pisma. Początkowo nosiło nazwę „Obywatel”. Ukazywało się pod nią przez 10 lat. Później nieco zmieniliśmy formułę, ale zachowując rdzeń tożsamości. Żeby jednak nie wprowadzać nikogo w błąd, zmieniliśmy nazwę pisma na „Nowy Obywatel”. Jednak oprócz nowej numeracji zachowaliśmy także starą, ciągłą.
Niedawno wydaliśmy z okazji 25-lecia pisma jego numer 99. Zwykły, normalnej objętości, z nowymi tekstami. Aczkolwiek z okazji ćwierćwiecza, jakie upłynęło od ukazania się numeru 1, sięgnęliśmy po formułę z naszych początków. Zgromadziliśmy teksty na przeróżne tematy, zamiast zwyczajowych w ostatnich latach numerów tematycznych. Numer 99 wciąż możecie nabyć na naszej stronie internetowej.
A oto kolejny numer jubileuszowy, bo setny.
Korzystając z faktu, że takie dwie okazje przytrafiły się niemal jednocześnie, postanowiliśmy nr 100 zrobić w formule, jaką właśnie widzicie. Na 25-lecie „Nowego Obywatela” przygotowaliśmy wybór tekstów z „Obywatela”, czyli z pierwszej dekady naszego pisma. Dlaczego z niej? To teksty właściwie nigdzie niedostępne. Stare numery „Nowego Obywatela” wciąż są dostępne w wersjach elektronicznych (nakłady niemal wszystkich wydań papierowych zostały wyprzedane), natomiast numery „Obywatela” – nie zostały zdigitalizowane i nie są dostępne dla współczesnych czytelników.
Teraz przywracamy do obiegu część tamtych treści. Aby ocalić od zapomnienia. Aby ukazać ogromną różnorodność postaw i opinii oraz to, że na jednych łamach mogli się w ważnych sprawach spotykać ludzie przeróżnych opcji i obozów, od lewa do prawa. Aby pokazać naszą drogę do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. A także dlatego, że wiele z nich jest wciąż aktualnych. A pozostałe dokumentują, że o wielu problemach pisaliśmy wtedy, gdy inni bali się o nich choćby pomyśleć.
Przypominamy to z satysfakcją i dumą. Choć także ze smutkiem. Gdyby wtedy nas posłuchano, Polska mogłaby być innym, lepszym krajem. Gdyby także inni mieli odwagę zająć się wieloma kwestiami, zamiast czekać dekadę czy dwie, aż trafią one do debaty publicznej, moglibyśmy uniknąć wielu problemów, wyzwań, a nawet ludzkich tragedii.
Duża objętość numeru 100 niewiele pomogła wobec faktu, że mamy mnóstwo ciekawych materiałów z pierwszej dekady istnienia pisma. Selekcja musiała być surowa, choć prowadzona z poczuciem żalu, że tyle materiałów trzeba pominąć. Wybór jest subiektywny, ale dokonany przez jedynego człowieka, który przez te lata pracował nad wszystkimi tekstami, jakie opublikowaliśmy.
Dawne materiały w niemal oryginalnej postaci. Poddano je po latach tylko dodatkowej korekcie, aby wychwycić błędy przeoczone dawniej.
Ufam, że lektura będzie pożyteczna. Zarówno pod względem merytorycznym, jak i dokumentacyjnym. Wiele się w Polsce przez te lata zmieniło. Niektórzy przyznali, że byli głupi i krótkowzroczni, inni nie przyznali, ale zmienili poglądy jak gdyby nigdy nic. Inne są teraz mody i inne pozy, obrodziło ludźmi zatroskanymi o rozmaite sprawy, od wrażliwości społecznej, przez krytykę liberalizmu, a kończąc na ekologii. Sprawdźcie, kto miał odwagę głosić takie opinie, gdy mało kto to robił.
Nie pod wszystkimi z dawnych poglądów podpisalibyśmy się dzisiaj w ogóle czy z taką samą mocą. Jednak ogromna część dawnych naszych rozpoznań stanowi do dzisiaj część tożsamości twórców „Nowego Obywatela”.
Korzystając z okazji podziękuję wszystkim, którzy przez te 25 lat pisali dla nas, robili wywiady, redagowali teksty i współpracowali w jakiejkolwiek innej formie – oraz tym, którzy czytali „Obywatela” i/lub „Nowego Obywatela”.
25 lat mamy za sobą. Idziemy dalej.
Remigiusz Okraska
Spis treści
Na dobry początek [2000]
Tak zaczynaliśmy pierwszy numer 25 lat temu
Z Bretton Woods do dżungli Lacandon (refleksje o globalizacji) [2000] – Maciej Muskat
Skąd się wziął ruch sprzeciwu wobec neoliberalizmu i globalizacji
Może być niewesoło [2001] – z Andrzejem Gwiazdą rozmawia Maciej Muskat
Rozmowa z legendarnym liderem „Solidarności”
„Gazeta Wyborcza” – łatwe początki, dziwne okolice [2001] – ze Stanisławem Remuszką rozmawiają Tomasz Lisiecki i Remigiusz Okraska
Nieznane karty z dziejów liberalno-balcerowiczowskiej gazety
Wspólna Europa – ostateczny triumf biurokracji? [2002] – Joanna Szalacha
O niedemokratycznych instytucjach zjednoczonej Europy
Wszystko na sprzedaż? [2003] – Barbara Bubula
Przeciw oszpecaniu przestrzeni publicznej reklamami
Obywatele bez ziemi [2003] – Remigiusz Okraska
Jak zagarnięto naszą wspólną przestrzeń
Szczęśliwa spółka [2003] – Barbara Bubula
Spółka pracownicza alternatywą dla prywatyzacji i kapitalisty
Nie ufam ruchom społecznym – Wendell Berry
Refleksje weterana i nestora amerykańskiej myśli społecznej
Hipermarkety pod paragrafem – casus Unii Europejskiej [2003] – Philippa Jill Gallop
Jak kraje Zachodu hamują ekspansję handlu wielkopowierzchniowego i czego mogliśmy się od nich nauczyć
Jamałgate [2003] – Witold St. Michałowski
O szkodliwych, drogich i uzależniających interesach surowcowych z Rosją
Mięso (nie) śmierdzi [2003] – Barbara Bubula
Ekspansja wielkich koncernów kosztem drobnych rolników i hodowców
Pies bez kagańca jest niebezpieczny [2003] – z Henrykiem Dederką rozmawia Rafał Górski
O cenzurze w III RP w interesie wpływowej firmy
Ludzka twarz kapitalizmu? [2003] – Jarosław Urbański
Fala społecznych protestów i buntów pracowniczych
Niech się nas boją [2003] – z Marianem Zagórnym rozmawia Barbara Bubula
Rozmowa z człowiekiem, którym odważnie walczył z sitwami i przekrętami
Kraj w likwidacji [2004] – z prof. Kazimierzem Poznańskim rozmawia Andrzej Zybała
O bezdrożach i porażkach neoliberalnej polityki gospodarczej
Trzeba zmienić „polską normę” [2004] – ze Zbigniewem Romaszewskim rozmawiają Remigiusz Okraska i Andrzej Zybała
Rozmowa z zasłużonym działaczem społecznym i politykiem
Wolnocłowcy. Nowa globalna elita [2004] – John Prideaux
O „nowoczesnych” ludziach bez korzeni i bez zobowiązań
Liberałowie i plebejusze [2004] – z Ryszardem Bugajem rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z czołowym politykiem lewicy nieliberalnej i niepostkomunistycznej
Podążaj za flagą [2005] – Pete Smith
Lewicowość i patriotyzm powinny iść w parze
Granice destrukcji [2005] – z prof. Jadwigą Staniszkis rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa z jedną z najciekawszych myślicielek współczesnej Polski
Krajobraz po upadku [2005] – Rafał Jakubowski
O biedaszybach w Wałbrzychu
Kolej dla ludzi [2005] – Karol Trammer
Na kim mogliśmy się wzorować w robieniu sensownej kolei
Inny świat jest możliwy [2005] – z prof. Zygmuntem Baumanem rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa ze znanym myślicielem o rozpadzie neoliberalnego świata
Żelazna zasada solidarności narodowej [2005] – z Janem Olszewskim rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z byłym premierem, który postawił się sitwom i liberałom
Druga fala wyprzedaży. Prywatyzacja przedsiębiorstw komunalnych [2005] – Joanna Szalacha
Jak w skali lokalnej przejmowano nasz wspólny majątek
Bezrobotna Polska [2005] – z prof. Mieczysławem Kabajem rozmawia Andrzej Zybała
O pladze bezrobocia po „reformach” Balcerowicza i jego następców
Koniec mitu? [2005] – Janusz P. Waluszko
Gorzkie spojrzenie na dziedzictwo „Solidarności”
Czym była pierwsza „Solidarność”? [2005] – Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda
O co naprawdę walczyli robotnicy i jak to później zafałszowano
Każdego dnia próbowali budować lepszy świat [2005] – z prof. Davidem Ostem rozmawiają Remigiusz Okraska i Michał Sobczyk
O jednym z najpiękniejszych polskich zrywów
Bezdroża „Solidarności” [2005] – z prof. Tadeuszem Kowalikiem rozmawia Andrzej Zybała
Kto, jak i dlaczego zdradził „ideały Sierpnia”
Wojna światów. Wokół teorii zależności [2005] – Jarosław Tomasiewicz
Słabi z peryferii nigdy nie dogonią silnych z centrum, jeśli będą ich naśladować
Jak przehandlowano stal [2006] – z Mieczysławem Kucharskim rozmawia Remigiusz Okraska
Jak niszczono, sprzedawano i zmarnowano polskie hutnictwo i przemysł stalowy
Mity zagranicznych inwestycji, czyli polska droga do dobrobytu [2006] – Wojciech K. Kulczyk
„Heretyckie” spojrzenie na rolę i znaczenie kapitału zagranicznego
Pracy czy płacy? Oto jest pytanie [2006] – Piotr Bielski
Jeden z pierwszych tekstów w Polsce o powszechnym dochodzie gwarantowanym
Po stronie ludu. Manifest populistyczny [2006] – Remigiusz Okraska
Pochwała populizmu i ludowego buntu przeciw liberalnej elicie
System (emerytalny) się wali [2006] – z prof. Józefiną Hrynkiewicz rozmawia Andrzej Zybała
Co nas czeka na starość w systemie emerytalnym po jego „reformach”
Między sąsiadami [2006] – Krzysztof Wojciechowski
O relacjach polsko-ukraińskich zanim temat był modny
Lisków – wzorowa wieś ks. Wacława Blizińskiego [2006] – Rafał Łętocha
O spółdzielczości, wyrwaniu się z nędzy i księdzu-społeczniku
Docisnąć System [2006] – z Markiem Kurzyńcem rozmawia Krzysztof Wołodźko
Przeciwko lewym, prawym i centrowym
Od KOR do IV RP [2006] – Zbigniew Romaszewski
Czym był Komitet Obrony Robotników i jaka jest z tego nauka
Wydajność na śmierć [2006] – Konrad Malec
O śmierci z powodu wyzysku w fabryce AGD
Co się stało z naszą klasą (robotniczą)? [2006] – z prof. Juliuszem Gardawskim rozmawia Michał Sobczyk
Jeden z czołowych badaczy klasy pracującej o tym, co się z nią dzieje w III RP
Zakładnicy transformacji [2007] – Krzysztof Wołodźko
Dawny PGR i co z niego zostało
Nieład przestrzenny [2007] – z Grzegorzem Buczkiem rozmawiają Sebastian Markiewicz i Michał Sobczyk
Jak w Polsce dewastowano ład przestrzenny i jak na tym straciliśmy
Lokalny wymiar patriotyzmu [2007] – Paul Kingsnorth
O walcu globalnej kultury, który miażdży wszystko
Związki dobre i złe [2007] – z Grzegorzem Ilką rozmawia Remigiusz Okraska
Wgląd w ponure realia działalności związków zawodowych i sytuacji pracowników
Hodowla kontraktowa – nowe poddaństwo [2007] – Tom Garrett
Jak wielkie koncerny uczyniły z rolników nowych chłopów pańszczyźnianych na ich własnej ziemi
Procent większy niż życie [2007] – Jarosław Szczepanowski
O lichwie i lichwiarzach w liberalnej Polsce
Pęknięta Polska [2007] – z dr. Wiesławem Łagodzińskim rozmawia Michał Sobczyk
Wyzwania, problemy i marne perspektywy prowincji
Między buntem a marazmem [2008] – z prof. Włodzimierzem Pańkowem rozmawia Michał Sobczyk
Jak w III RP spacyfikowano gniew słabszych i wykluczonych
Futbolowa zimna wojna [2008] – Jon Hughes
O komercjalizacji piłki nożnej – against modern football
Wspólna sprawa [2008] – Michał Stępień
O samoobronie i współpracy drobnych handlowców przeciw wielkim sieciom
Mieszkania sprzedam. Ludzie gratis [2008] – Michał Sobczyk, Krzysztof Wołodźko
Ludzkie tragedie i szemrany biznes na przejmowaniu mieszkań zakładowych
Bezdroża polskiej prywatyzacji [2008] – z prof. Jackiem Tittenbrunem rozmawiają Michał Sobczyk i Remigiusz Okraska
O przekrętach prywatyzacyjnych na wielką skalę
Śmierć jak tabliczka czekolady [2008] – Magdalena Pruszewicz
O śmierci pracownika i zmowie milczenia wokół niej
Podatki dobre i złe [2008] – z prof. Jerzym Żyżyńskim rozmawia Michał Sobczyk
Przeciwko liberalnym receptom podatkowym
Chrońcie fabryki Pensylwanii. Cła ochronne inkubatorem Stanów Zjednoczonych [2009] – Jan Koziar
Jak potęgę kraju zbudowano cłami i restrykcjami, a nie wolnym rynkiem
Zreprywatyzowani [2009] – Konrad Malec
Pierwszy w Polsce całościowy tekst o przestępczym procederze reprywatyzacji nieruchomości
20 afer gospodarczych na 20 lat III RP [2010] – Krzysztof Pietrowicz
„Wolność” i „demokracja” z grubymi przekrętami w tle
Hipermarkety a spirala ubóstwa [2010] – Dorota Janiszewska
Wyciskanie pracowników, społeczności i państwa przez wielki kapitał
Sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga [2010] – z prof. Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Michał Sobczyk
Nie wszystko jest takie, jakim się wydaje i jak to przedstawiają możni i silni
Cargill sam się wyżywi [2010] – Marek Kryda
Monopolizacja w sektorze rolno-spożywczym i jej skutki
Koniec etatu? [2010] – Jakub Grzegorczyk
O umowach śmieciowych i pomiataniu zatrudnionymi
Szpitale dla ludzi, nie dla zysku [2010] – z Markiem Balickim rozmawia Rafał Bakalarczyk
Co jest nie tak z ochroną zdrowia w Polsce
U źródeł polskiego zacofania [2010] – Jerzy Wawrowski
O bardzo długich i mało znanych korzeniach wielu współczesnych problemów
Bardzo gorzkie żale [2010] – z dr. Tomaszem Rakowskim rozmawia Michał Sobczyk
Jak wykluczeni i zmarginalizowani okazali się zaradni i pomysłowi
Patronite