Nowy Obywatel 23(74) / Wiosna 2017
Nowy Obywatel 23(74) / Wiosna 2017
Baza jest najważniejsza
Dawno, dawno temu osią polityki oraz podziałów partyjnych i ideologicznych był stosunek do gospodarki, własności, dochodu narodowego i jego podziału. Czyli do tego, co niemodna dziś ideologia marksowska określała hasłowo mianem „bazy”, w kontrze do „nadbudowy”. Oczywiście inne kwestie również wpływały na identyfikacje polityczne. Jednak o tym, kto jest lewicą, kto prawicą, kto centrum, kto opcją umiarkowaną, a kto skrajną, decydował głównie zestaw postulatów i wartości odnoszących się do gospodarki i podziału jej owoców. Z czasem to wszystko się zagmatwało, skomplikowało, nierzadko zostało postawione na głowie.
-
Co z tą Ameryką? – rozmowa z Thomasem Frankiem
Trump jest zupełnie inny niż republikańscy politycy lat 90. Jego kampania wyborcza zajmowała się kwestiami gospodarczymi w sposób bardzo otwarty, nie bał się mówić o interesach klasy pracującej. Kiedy gospodarka amerykańska załamała się za sprawą machlojek na rynku mieszkaniowym i w finansach, reguły gry uległy zmianie. Ludzi przestały obchodzić wojny kulturowe, sprawy ekonomiczne znów stały się najważniejsze.
-
Koniec postępowego neoliberalizmu
Zwycięstwo Trumpa nie jest jedynie rewoltą przeciwko globalnemu kapitalizmowi. Jego wyborcy odrzucili postępowy neoliberalizm, perwersyjny sojusz, którego zrozumienie jest kluczem do pojęcia wyniku wyborów w USA. Postępowy neoliberalizm jest połączeniem głównych prądów obowiązujących w nowych ruchach społecznych (feminizmu, antyrasizmu, wielokulturowości, praw osób LGBTQ) z „odwiecznymi”, opartymi na usługach sektorami biznesu z najwyższej półki (Wall Street, Silicon Valley, Hollywood).
-
Bogaci zasługują na wysokie podatki
Podatki nie cieszą się w Polsce zbytnim poważaniem. Propozycja ich podwyżki, nawet jeśli dotyczy tylko najbogatszej części społeczeństwa, jest traktowana jako zło konieczne i symptom nieciekawej sytuacji ekonomicznej państwa. Od razu spotyka się też z gwałtownym sprzeciwem. Atakujecie najbardziej zaradnych członków społeczeństwa! Szykujecie powrót do czasów komunizmu! Państwo rabuje obywateli! Na Zachodzie standardem są zaś podatki progresywne – i to zazwyczaj wyższe niż obowiązujące dziś w naszym kraju.
-
Ekonomia nierówności dochodowych
W ciągu ostatnich kilkunastu lat fenomen nierówności dochodowych wdarł się na salony badań ekonomicznych. Kwestie podziału dochodu badane są już nie tylko w katedrach ekonomii keynesowskiej i marksistowskiej, lecz także w ramach jej tzw. głównego nurtu. Co wynika z tych intensywnych badań? Co już wiemy na temat nierówności, a co wciąż pozostaje w sferze domysłów i intuicji?
-
Ludzie bez głosu – rozmowa z dr. Piotrem Binderem
Drażniło mnie, że społeczności popegeerowskie są tak schematycznie opisywane. Pierwsze pokolenie, które wyrosło w PGR-ach, które później straciło tam pracę i przestawiło się na tory regularnych wyjazdów za granicę, zarabiało nie tylko na bieżącą konsumpcję. Ludzie z pegeerów wyremontowali swoje domy, później płacili za edukację dzieci na niepublicznych uczelniach w wielkim mieście, a jeszcze później zaczęli spłacać kredyt swoich dzieci na mieszkanie w tymże dużym mieście. To byli ludzie, którzy pracowali niegdyś w PGR-ze: bez wielkiego kapitału kulturowego, bez wielkomiejskiego doświadczenia zawodowego. I to właśnie im w III RP doprawiono gębę.
-
Bankructwa krajów i przejmowanie fabryk
Pomimo życia w jednych z najbardziej zasobnych w urodzajną ziemię krajów na świecie ludzie nie mieli co jeść. Ani co robić. Całkiem liczni robotnicy po prostu przychodzili do swoich zakładów pracy. Czasem było tam coś do zrobienia, częściej nie. W tym miejscu rozpoczyna się historia „odzyskanych przedsiębiorstw”. Sytuacje, gdy kontakt z właścicielem lub zarządem nagle się urywał, a pracownicy przychodzili do pracy, w naturalny sposób prowadziły do przejęcia opuszczonej firmy. Robotnicy już bez właściciela starali się podtrzymać jej działanie.
-
Organizowanie nieorganizowalnych
Dzikie strajki w sektorach pracy dorywczej są wyzwaniem dla panujących w związkach zawodowych wizji tego, gdzie i kogo organizować. Walki sprzątaczek i kurierów to tylko rzadkie przypadki pracowniczej bojowości, a nie szerokie odrodzenie ruchu. Jednak już to czyni je interesującymi. Ponieważ akcje te pojawiły się w sektorze pracy prekaryjnej, który tradycyjnie jest uważany za niemożliwy do zorganizowania, a w konsekwencji – zaniedbany przez związki zawodowe głównego nurtu, lewica powinna przyglądać się tym strajkom uważnie i uczyć się od biorących w nich udział.
-
Dlaczego harcerstwo? – rozmowa z Victorią Kamasą
Harcerstwo wychowuje ludzi, którzy bardzo dobrze potrafią się odnaleźć w naprawdę różnych miejscach. I niezależnie od tego, co robią w życiu, wnoszą wiele dobrego w środowiska, w których funkcjonują. Harcerze są uczeni nie tylko pracy nad sobą, lecz także pracy dla innych. Dla mnie właśnie to jest najważniejsze: że są to ludzie nauczeni myślenia również o potrzebach innych.
-
Keep it complex – malezyjskie zmagania z politycznym islamem
Islam, podobnie jak inne religie, nie jest zagrożeniem – tym, co jest groźne, jest redukcja złożoności, której dokonuje planistyczny, rynkowy czy religijny fundamentalizm. Różnorodność otwiera drzwi do nowych światów, pozwala na testowanie różnych rozwiązań i pomysłów. Malezja wciąż jest pluralistyczna, warto się jej walce w obronie swojej różnorodności przyglądać.
-
Amfetamina ludu, czyli Trzecie Królestwo
„Religia to opium dla ludu”. Któż z lewicowców nie znałby tej, niedokładnie cytowanej, frazy Karola Marksa? Niektórzy wręcz sprawiają wrażenie, jakby z całego dorobku myśliciela z Trewiru zapamiętali tylko to jedno zdanie. Twórca materializmu historycznego zauważa wszak, że religia może być też „protestem przeciw nędzy rzeczywistej”, motywacją do walki. Trzymając się medycznej analogii: „amfetaminą ludu”.
-
Ks. Eugeniusz Okoń – radykał w sutannie
W swoim czasie stał się on w niektórych okolicach naszego kraju bożyszczem biedoty chłopskiej, a równocześnie postrachem i zmorą dziedziców, wiejskich bogaczy, plebanów. Chwalili go i darzyli sentymentem ludzie prości „z rękami czarnymi od pługa”, a ganili i obrzucali złymi słowami wszelkiego rodzaju posesjonaci, czerpiący zyski z cudzej pracy.
-
Niezgoda buduje. Historyczne meandry polskich mobilizacji
Hasło „Tu jest Polska!”, skandowane na wielu nacjonalistycznych marszach, jawi się jako powrót do wzorców znanych przed wieloma dekadami. Zasianie twórczych ziaren niezgody i rozerwanie tej narracji wzdłuż szwów klasowych to zadanie tym trudniejsze, że w czasach kryzysu naturalnym zjawiskiem jest rozpaczliwe poszukiwanie przyczółków wspólnotowości. Skoro jednak udział w ulicznych mobilizacjach przestał być „obciachem”, to być może budująca niezgoda jest bliżej, niż mogłoby się wydawać.
-
Sztuka a rzeczywistość
Uświadomienie sobie faktu, że sztuka XIX w. była właściwie bez życiowego zastosowania, przebija się w takich hasłach wysuwanych w ostatnich latach kilkunastu przez artystów: „sztuka na ulicę”, „sztuka dla wszystkich”. Hasła te głoszone przez tzw. nową sztukę łatwiej było wygłosić niż w czyn wprowadzić. Zdemoralizowane przez dotychczasową praktykę środowisko konsumentów, nie widziało w tym nic innego ponad niewinne skądinąd poszukiwanie „nowego dreszczu”, w najlepszym razie odbicie pewnych fermentów nurtujących sfery inteligencji.
-
Rejterada
Gdzie dziś jest sztuka, a gdzie rzeczywistość? Sztuka przyjęła postawę krytyczną i przez długie lata wychodziło jej to przekonująco. Tyle że dalsza krytyka już nic nie wnosi, bo ten świat potrzebuje teraz nadziei, wiary i lepszej pogody. Więc pasowałoby się znów nauczyć go afirmować. Zachwycać się tym, co jest, co pozostało. Wyjść do ludzi. Jak? Ironia i szydera są narzędziami krytyki. W jaki sposób się zachwycać, nie odwołując się do patosu, komunikując się z ludźmi w ich nowym języku, który formy zachwytu wyparł albo oskubał do nagich „wow”, „omg”?
-
Za skrzyżowaniem
Takie było życie w Battersea: ciężka praca, romanse, niechciane ciąże, rozwody, aborcje, imprezy w sobotnią noc, bójki między chłopakami, przygodny seks, skromne pensje, wypady do fryzjera i do pralni, przejażdżka motocyklem, czasem i rasizm wobec przybyszów z Karaibów. Wielką zaletą książki Dunn jest to, że autorka nie ocenia swoich bohaterów, nie wartościuje ich wyborów i zachowań, pokazuje życie takim, jakie jest.
-
Historyk obywatelski – to brzmi dumnie
Słowo „amator” wydaje się dzisiaj obciążone trochę lekceważącym tonem. Nikt nie chciałby, aby o jego pracy mówiono „amatorszczyzna”. Jeśli jednak chcemy brać na poważnie postulaty demokratyzacji dostępu do wiedzy, a nawet zasady równości w ogóle, warto schować tę kategorię do kieszeni albo zrewidować swoje poglądy na temat granicy między zawodowstwem a hobbystycznym czy niedzielnym uprawianiem nauki.
-
Odzyskać zarządzanie
Lewica i ruchy emancypacyjne też mogą promować przedsiębiorczość, wydajność, skuteczność, sprawność, zmysł organizacyjny. Nie bójmy się tych słów i praktyk. Wiem, że dziś są one często przechwytywane przez neoliberalną nowomowę, ale tak nie musi być. Możemy mówić i myśleć inaczej.
-
Czarna księga III RP. Rozdział: reprywatyzacja
Ta smutna prawda czytelnie i rzeczowo została przedstawiona na kartach książki, której okładkę zdobi graffiti z podobizną Jolanty Brzeskiej. Po części gorzka, po części pokrzepiająca myśl: jak w najbardziej barbarzyńskich czasach książka o małym nakładzie, której przydałaby się solidna korekta, jest jednym ze znaków nadziei, głosem sprawiedliwości i niewygodnych prawd, głosem lewicy, która jest wierna swoim zasadom i swoim społecznym zobowiązaniom.
Nowy Obywatel 100
Uwaga, numeru 100. nie obejmuje żadna prenumerata - ani zwykła, ani klubowa, ani elektroniczna. Należy go nabyć oddzielnie.
Dobry wybór
Z wielką przyjemnością oddajemy niniejszy numer „Nowego Obywatela” w Wasze ręce. Już na pierwszy rzut oka widać, że to numer niezwykły.
W grudniu przypadła 25. rocznica debiutu naszego pisma. Początkowo nosiło nazwę „Obywatel”. Ukazywało się pod nią przez 10 lat. Później nieco zmieniliśmy formułę, ale zachowując rdzeń tożsamości. Żeby jednak nie wprowadzać nikogo w błąd, zmieniliśmy nazwę pisma na „Nowy Obywatel”. Jednak oprócz nowej numeracji zachowaliśmy także starą, ciągłą.
Niedawno wydaliśmy z okazji 25-lecia pisma jego numer 99. Zwykły, normalnej objętości, z nowymi tekstami. Aczkolwiek z okazji ćwierćwiecza, jakie upłynęło od ukazania się numeru 1, sięgnęliśmy po formułę z naszych początków. Zgromadziliśmy teksty na przeróżne tematy, zamiast zwyczajowych w ostatnich latach numerów tematycznych. Numer 99 wciąż możecie nabyć na naszej stronie internetowej.
A oto kolejny numer jubileuszowy, bo setny.
Korzystając z faktu, że takie dwie okazje przytrafiły się niemal jednocześnie, postanowiliśmy nr 100 zrobić w formule, jaką właśnie widzicie. Na 25-lecie „Nowego Obywatela” przygotowaliśmy wybór tekstów z „Obywatela”, czyli z pierwszej dekady naszego pisma. Dlaczego z niej? To teksty właściwie nigdzie niedostępne. Stare numery „Nowego Obywatela” wciąż są dostępne w wersjach elektronicznych (nakłady niemal wszystkich wydań papierowych zostały wyprzedane), natomiast numery „Obywatela” – nie zostały zdigitalizowane i nie są dostępne dla współczesnych czytelników.
Teraz przywracamy do obiegu część tamtych treści. Aby ocalić od zapomnienia. Aby ukazać ogromną różnorodność postaw i opinii oraz to, że na jednych łamach mogli się w ważnych sprawach spotykać ludzie przeróżnych opcji i obozów, od lewa do prawa. Aby pokazać naszą drogę do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. A także dlatego, że wiele z nich jest wciąż aktualnych. A pozostałe dokumentują, że o wielu problemach pisaliśmy wtedy, gdy inni bali się o nich choćby pomyśleć.
Przypominamy to z satysfakcją i dumą. Choć także ze smutkiem. Gdyby wtedy nas posłuchano, Polska mogłaby być innym, lepszym krajem. Gdyby także inni mieli odwagę zająć się wieloma kwestiami, zamiast czekać dekadę czy dwie, aż trafią one do debaty publicznej, moglibyśmy uniknąć wielu problemów, wyzwań, a nawet ludzkich tragedii.
Duża objętość numeru 100 niewiele pomogła wobec faktu, że mamy mnóstwo ciekawych materiałów z pierwszej dekady istnienia pisma. Selekcja musiała być surowa, choć prowadzona z poczuciem żalu, że tyle materiałów trzeba pominąć. Wybór jest subiektywny, ale dokonany przez jedynego człowieka, który przez te lata pracował nad wszystkimi tekstami, jakie opublikowaliśmy.
Dawne materiały w niemal oryginalnej postaci. Poddano je po latach tylko dodatkowej korekcie, aby wychwycić błędy przeoczone dawniej.
Ufam, że lektura będzie pożyteczna. Zarówno pod względem merytorycznym, jak i dokumentacyjnym. Wiele się w Polsce przez te lata zmieniło. Niektórzy przyznali, że byli głupi i krótkowzroczni, inni nie przyznali, ale zmienili poglądy jak gdyby nigdy nic. Inne są teraz mody i inne pozy, obrodziło ludźmi zatroskanymi o rozmaite sprawy, od wrażliwości społecznej, przez krytykę liberalizmu, a kończąc na ekologii. Sprawdźcie, kto miał odwagę głosić takie opinie, gdy mało kto to robił.
Nie pod wszystkimi z dawnych poglądów podpisalibyśmy się dzisiaj w ogóle czy z taką samą mocą. Jednak ogromna część dawnych naszych rozpoznań stanowi do dzisiaj część tożsamości twórców „Nowego Obywatela”.
Korzystając z okazji podziękuję wszystkim, którzy przez te 25 lat pisali dla nas, robili wywiady, redagowali teksty i współpracowali w jakiejkolwiek innej formie – oraz tym, którzy czytali „Obywatela” i/lub „Nowego Obywatela”.
25 lat mamy za sobą. Idziemy dalej.
Remigiusz Okraska
Spis treści
Na dobry początek [2000]
Tak zaczynaliśmy pierwszy numer 25 lat temu
Z Bretton Woods do dżungli Lacandon (refleksje o globalizacji) [2000] – Maciej Muskat
Skąd się wziął ruch sprzeciwu wobec neoliberalizmu i globalizacji
Może być niewesoło [2001] – z Andrzejem Gwiazdą rozmawia Maciej Muskat
Rozmowa z legendarnym liderem „Solidarności”
„Gazeta Wyborcza” – łatwe początki, dziwne okolice [2001] – ze Stanisławem Remuszką rozmawiają Tomasz Lisiecki i Remigiusz Okraska
Nieznane karty z dziejów liberalno-balcerowiczowskiej gazety
Wspólna Europa – ostateczny triumf biurokracji? [2002] – Joanna Szalacha
O niedemokratycznych instytucjach zjednoczonej Europy
Wszystko na sprzedaż? [2003] – Barbara Bubula
Przeciw oszpecaniu przestrzeni publicznej reklamami
Obywatele bez ziemi [2003] – Remigiusz Okraska
Jak zagarnięto naszą wspólną przestrzeń
Szczęśliwa spółka [2003] – Barbara Bubula
Spółka pracownicza alternatywą dla prywatyzacji i kapitalisty
Nie ufam ruchom społecznym – Wendell Berry
Refleksje weterana i nestora amerykańskiej myśli społecznej
Hipermarkety pod paragrafem – casus Unii Europejskiej [2003] – Philippa Jill Gallop
Jak kraje Zachodu hamują ekspansję handlu wielkopowierzchniowego i czego mogliśmy się od nich nauczyć
Jamałgate [2003] – Witold St. Michałowski
O szkodliwych, drogich i uzależniających interesach surowcowych z Rosją
Mięso (nie) śmierdzi [2003] – Barbara Bubula
Ekspansja wielkich koncernów kosztem drobnych rolników i hodowców
Pies bez kagańca jest niebezpieczny [2003] – z Henrykiem Dederką rozmawia Rafał Górski
O cenzurze w III RP w interesie wpływowej firmy
Ludzka twarz kapitalizmu? [2003] – Jarosław Urbański
Fala społecznych protestów i buntów pracowniczych
Niech się nas boją [2003] – z Marianem Zagórnym rozmawia Barbara Bubula
Rozmowa z człowiekiem, którym odważnie walczył z sitwami i przekrętami
Kraj w likwidacji [2004] – z prof. Kazimierzem Poznańskim rozmawia Andrzej Zybała
O bezdrożach i porażkach neoliberalnej polityki gospodarczej
Trzeba zmienić „polską normę” [2004] – ze Zbigniewem Romaszewskim rozmawiają Remigiusz Okraska i Andrzej Zybała
Rozmowa z zasłużonym działaczem społecznym i politykiem
Wolnocłowcy. Nowa globalna elita [2004] – John Prideaux
O „nowoczesnych” ludziach bez korzeni i bez zobowiązań
Liberałowie i plebejusze [2004] – z Ryszardem Bugajem rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z czołowym politykiem lewicy nieliberalnej i niepostkomunistycznej
Podążaj za flagą [2005] – Pete Smith
Lewicowość i patriotyzm powinny iść w parze
Granice destrukcji [2005] – z prof. Jadwigą Staniszkis rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa z jedną z najciekawszych myślicielek współczesnej Polski
Krajobraz po upadku [2005] – Rafał Jakubowski
O biedaszybach w Wałbrzychu
Kolej dla ludzi [2005] – Karol Trammer
Na kim mogliśmy się wzorować w robieniu sensownej kolei
Inny świat jest możliwy [2005] – z prof. Zygmuntem Baumanem rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa ze znanym myślicielem o rozpadzie neoliberalnego świata
Żelazna zasada solidarności narodowej [2005] – z Janem Olszewskim rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z byłym premierem, który postawił się sitwom i liberałom
Druga fala wyprzedaży. Prywatyzacja przedsiębiorstw komunalnych [2005] – Joanna Szalacha
Jak w skali lokalnej przejmowano nasz wspólny majątek
Bezrobotna Polska [2005] – z prof. Mieczysławem Kabajem rozmawia Andrzej Zybała
O pladze bezrobocia po „reformach” Balcerowicza i jego następców
Koniec mitu? [2005] – Janusz P. Waluszko
Gorzkie spojrzenie na dziedzictwo „Solidarności”
Czym była pierwsza „Solidarność”? [2005] – Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda
O co naprawdę walczyli robotnicy i jak to później zafałszowano
Każdego dnia próbowali budować lepszy świat [2005] – z prof. Davidem Ostem rozmawiają Remigiusz Okraska i Michał Sobczyk
O jednym z najpiękniejszych polskich zrywów
Bezdroża „Solidarności” [2005] – z prof. Tadeuszem Kowalikiem rozmawia Andrzej Zybała
Kto, jak i dlaczego zdradził „ideały Sierpnia”
Wojna światów. Wokół teorii zależności [2005] – Jarosław Tomasiewicz
Słabi z peryferii nigdy nie dogonią silnych z centrum, jeśli będą ich naśladować
Jak przehandlowano stal [2006] – z Mieczysławem Kucharskim rozmawia Remigiusz Okraska
Jak niszczono, sprzedawano i zmarnowano polskie hutnictwo i przemysł stalowy
Mity zagranicznych inwestycji, czyli polska droga do dobrobytu [2006] – Wojciech K. Kulczyk
„Heretyckie” spojrzenie na rolę i znaczenie kapitału zagranicznego
Pracy czy płacy? Oto jest pytanie [2006] – Piotr Bielski
Jeden z pierwszych tekstów w Polsce o powszechnym dochodzie gwarantowanym
Po stronie ludu. Manifest populistyczny [2006] – Remigiusz Okraska
Pochwała populizmu i ludowego buntu przeciw liberalnej elicie
System (emerytalny) się wali [2006] – z prof. Józefiną Hrynkiewicz rozmawia Andrzej Zybała
Co nas czeka na starość w systemie emerytalnym po jego „reformach”
Między sąsiadami [2006] – Krzysztof Wojciechowski
O relacjach polsko-ukraińskich zanim temat był modny
Lisków – wzorowa wieś ks. Wacława Blizińskiego [2006] – Rafał Łętocha
O spółdzielczości, wyrwaniu się z nędzy i księdzu-społeczniku
Docisnąć System [2006] – z Markiem Kurzyńcem rozmawia Krzysztof Wołodźko
Przeciwko lewym, prawym i centrowym
Od KOR do IV RP [2006] – Zbigniew Romaszewski
Czym był Komitet Obrony Robotników i jaka jest z tego nauka
Wydajność na śmierć [2006] – Konrad Malec
O śmierci z powodu wyzysku w fabryce AGD
Co się stało z naszą klasą (robotniczą)? [2006] – z prof. Juliuszem Gardawskim rozmawia Michał Sobczyk
Jeden z czołowych badaczy klasy pracującej o tym, co się z nią dzieje w III RP
Zakładnicy transformacji [2007] – Krzysztof Wołodźko
Dawny PGR i co z niego zostało
Nieład przestrzenny [2007] – z Grzegorzem Buczkiem rozmawiają Sebastian Markiewicz i Michał Sobczyk
Jak w Polsce dewastowano ład przestrzenny i jak na tym straciliśmy
Lokalny wymiar patriotyzmu [2007] – Paul Kingsnorth
O walcu globalnej kultury, który miażdży wszystko
Związki dobre i złe [2007] – z Grzegorzem Ilką rozmawia Remigiusz Okraska
Wgląd w ponure realia działalności związków zawodowych i sytuacji pracowników
Hodowla kontraktowa – nowe poddaństwo [2007] – Tom Garrett
Jak wielkie koncerny uczyniły z rolników nowych chłopów pańszczyźnianych na ich własnej ziemi
Procent większy niż życie [2007] – Jarosław Szczepanowski
O lichwie i lichwiarzach w liberalnej Polsce
Pęknięta Polska [2007] – z dr. Wiesławem Łagodzińskim rozmawia Michał Sobczyk
Wyzwania, problemy i marne perspektywy prowincji
Między buntem a marazmem [2008] – z prof. Włodzimierzem Pańkowem rozmawia Michał Sobczyk
Jak w III RP spacyfikowano gniew słabszych i wykluczonych
Futbolowa zimna wojna [2008] – Jon Hughes
O komercjalizacji piłki nożnej – against modern football
Wspólna sprawa [2008] – Michał Stępień
O samoobronie i współpracy drobnych handlowców przeciw wielkim sieciom
Mieszkania sprzedam. Ludzie gratis [2008] – Michał Sobczyk, Krzysztof Wołodźko
Ludzkie tragedie i szemrany biznes na przejmowaniu mieszkań zakładowych
Bezdroża polskiej prywatyzacji [2008] – z prof. Jackiem Tittenbrunem rozmawiają Michał Sobczyk i Remigiusz Okraska
O przekrętach prywatyzacyjnych na wielką skalę
Śmierć jak tabliczka czekolady [2008] – Magdalena Pruszewicz
O śmierci pracownika i zmowie milczenia wokół niej
Podatki dobre i złe [2008] – z prof. Jerzym Żyżyńskim rozmawia Michał Sobczyk
Przeciwko liberalnym receptom podatkowym
Chrońcie fabryki Pensylwanii. Cła ochronne inkubatorem Stanów Zjednoczonych [2009] – Jan Koziar
Jak potęgę kraju zbudowano cłami i restrykcjami, a nie wolnym rynkiem
Zreprywatyzowani [2009] – Konrad Malec
Pierwszy w Polsce całościowy tekst o przestępczym procederze reprywatyzacji nieruchomości
20 afer gospodarczych na 20 lat III RP [2010] – Krzysztof Pietrowicz
„Wolność” i „demokracja” z grubymi przekrętami w tle
Hipermarkety a spirala ubóstwa [2010] – Dorota Janiszewska
Wyciskanie pracowników, społeczności i państwa przez wielki kapitał
Sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga [2010] – z prof. Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Michał Sobczyk
Nie wszystko jest takie, jakim się wydaje i jak to przedstawiają możni i silni
Cargill sam się wyżywi [2010] – Marek Kryda
Monopolizacja w sektorze rolno-spożywczym i jej skutki
Koniec etatu? [2010] – Jakub Grzegorczyk
O umowach śmieciowych i pomiataniu zatrudnionymi
Szpitale dla ludzi, nie dla zysku [2010] – z Markiem Balickim rozmawia Rafał Bakalarczyk
Co jest nie tak z ochroną zdrowia w Polsce
U źródeł polskiego zacofania [2010] – Jerzy Wawrowski
O bardzo długich i mało znanych korzeniach wielu współczesnych problemów
Bardzo gorzkie żale [2010] – z dr. Tomaszem Rakowskim rozmawia Michał Sobczyk
Jak wykluczeni i zmarginalizowani okazali się zaradni i pomysłowi
Patronite