Nowy Obywatel 41(92)

Regulamin sklepu

Brak egzemplarzy papierowych
18 zł cena obejmuje wysyłkę (przesyłka zwykła)
Kup ebook
9.99 zł Bez DRM

Nowy Obywatel 41(92)

Regulamin sklepu

Kup papierowy
18 zł cena obejmuje wysyłkę
Kup ebook
9.99 zł Bez DRM

Praca, harówka, wyzysk

Spędzamy w pracy co najmniej osiem godzin dziennie. Przez kilkadziesiąt lat. Niewiele jest spraw mających tak duży i długi wpływ na nasze życie. Ale czy towarzyszy temu równie wiele namysłu?

Ciąg dalszy wstępniaka…

  • Klasa pracująca wczoraj i dziś (wywiad z JAROSŁAWEM URBAŃSKIM)

    Cała restrukturyzacja siły roboczej, rekrutacja jej na nowo, na innych warunkach, była obliczona na podkopanie siły organizacyjnej związków zawodowych i politycznych reprezentacji pracowniczych. Nowa rekrutacja pozwalała wprowadzić nowe formy kontroli pracowników i przekonać ich, że stosunki społeczne wewnątrz zakładu pracy powinny przebiegać inaczej niż w socjalizmie. Masz pracować, nie pytać, być maksymalnie wydajny i nie masz nic do powiedzenia.

  • System ochrony pracy w Polsce – jak to (nie) działa

    W ocenie pracowników najczęściej naruszane są regulacje dotyczące ochrony interesów człowieka w środowisku pracy. Mniej konfliktów powodują sprawy bezpośrednio związane z BHP. Przy słabości związków zawodowych, czyli zbiorowej ochrony ich interesów, ciężar dochodzenia roszczeń w tym zakresie spada na Państwową Inspekcję Pracy.

  • Na gruzach wspólnoty (wywiad z prof. dr hab. ANNĄ MUSIAŁĄ)

    Prawo pracy to nie jest tylko to, że idę do pracy, pracuję i wychodzę. Zajmuje się też urlopem, macierzyństwem, różnymi sferami aktywności człowieka – natomiast my sprowadziliśmy je do „proszę mi powiedzieć, co mam robić, to i to, ma pan zapłacone, do widzenia”. A prawo pracy ma się zająć człowiekiem również po pracy – a także jego rodziną. Organizowanie czegokolwiek przez zakład pracy zostało potwornie obrzydzone. Doprowadziło to do zupełnej izolacji, a izolacja ludzi będzie powodowała agresję.

  • Niezależni – od stabilności

    „Jestem pracownikiem” – czy to brzmi dumnie? Wielu z nas unika jak ognia takiego autookreślenia, mimo że niemal wszyscy wykonujemy pracę dla kogoś: przedsiębiorcy, firmy czy korporacji. Nie chcemy być postrzegani jako „zwykły robol”, który wykonuje to, co mu każą. Zakłamujemy rzeczywistość wyświechtanymi zwrotami typu new business manager, account manager, content designer itd. Jak gdyby pozycja zwykłego pracownika nam uwłaczała.

  • Związki w nowych i trudnych czasach (wywiad z Piotrem Ostrowskim)

    Niektórzy mówią: „Zaciśnij zęby, może minie”. Ale niektórzy mogą chcieć protestować, krytykować, mówić, że tak nie powinno być. Możemy to robić indywidualnie, możemy pójść do szefa i powiedzieć, że nam się nie podoba. Ale jako jednostka jesteśmy w bardzo niekorzystnej sytuacji. Naszą siłę możemy zwiększyć wtedy, gdy nie będziemy jednostką, lecz grupą. Nie ma instytucji lepszej do takiego zbiorowego działania niż związek zawodowy.

  • Odzyskać klasę i populizm

    W Polsce tacy ludzie przez lata mieli w debacie publicznej zniekształconą, brudną twarz chuliganów palących opony i ciskających kamieniami. W kraju, w którym powstał kilkumilionowy ruch „Solidarność”, klasa pracująca zyskała status wybrakowanych obywateli drugiej kategorii. Znalazła się na marginesie nie tylko debaty publicznej, ale także zainteresowania ze strony partii politycznych.

  • W sieciach (wywiad z AGATĄ W.)

    Często to były uwagi, z którymi nic się nie dało zrobić – dlaczego pani nie otworzy drugiej kasy? Bo właśnie wyciągam bułki z piekarnika, a jak ich nie wyciągnę, to zaraz będzie pani krzyczeć, że ich nie ma. W relacjach międzyludzkich więcej można załatwić nie wychodząc z pozycji „płacę to wymagam”, „jesteście tu, aby mi służyć”, a poza tym to wiadomo, „trzeba się było uczyć, to by się nie skończyło na kasie w markecie”. Pomijając fakt, jak bardzo jest to krzywdzące, głupie i niesprawiedliwe, to naprawdę nie rozumiem, jak takim ludziom się to w głowie składało, że oczekiwali szacunku i uśmiechu, ale jednocześnie traktowali pracowników sklepu z wyższością i pogardą.

  • Wyzysk od kuchni

    Tak się jakoś zwyczajowo utarło, że są prace lepsze i gorsze, mniej i bardziej szanowane, lepiej lub gorzej opłacane. I tak się utarło, że w gastronomii jest „gorsza” praca. Tam się pracuje przez chwilę, w drodze po coś lepszego. Tak widzą to inteligencja i klasa średnia. Pracowałem w polskiej gastronomii kilkanaście lat. Na zmywaku, na kasie, na kuchni, na barze. Chcę pokazać wam punkt widzenia ludzi z branży.

  • Klasa robotnicza istnieje, bo istnieją robotnicy (wywiad z WOJCIECHEM JASIŃSKIM, przewodniczącym Organizacji Międzyzakładowej OPZZ „Konfederacja Pracy”))

    Powodem zorganizowania się ludzi były fatalne relacje w firmie. Nazywałem to folwarkiem XXI wieku. Wszystko odbywało się na zasadzie dekretów, szeregowy pracownik produkcyjny nie miał prawa głosu. Jeśli ktoś się za dużo odzywał, to mógł liczyć się z tym, że przy najbliższej okazji, gdy firma będzie w dołku, może stracić pracę. Więc ludzie siedzieli cicho, znosili złe traktowanie, chamstwo. Te fatalne, chwilami wręcz patologiczne relacje udało nam się naprawić.

  • Brak związków to niższe wynagrodzenia (wywiad z MICHAŁEM KUKUŁĄ, przewodniczącym NSZZ „Solidarność” w IKEA Industry i IKEA Retail)

    Niestety wielu ludzi i chyba w ogóle społeczeństwo w Polsce nadal myśli w sposób ukształtowany w latach dziewięćdziesiątych, czyli nastawiony na indywidualizm. Każdy zna przysłowie „umiesz liczyć, licz na siebie”, co jest całkowitym zaprzeczeniem sensu działalności związków zawodowych. Często spotykam się z atakami i krytyką za to, co robię – ludzie nie dowierzają, że ktoś może robić coś bezinteresownie dla drugiego. To, co robimy, jest dla nich zupełnie nienaturalne.

  • Pato-zarządzanie

    Wobec pracowników stosowane są intensywne metody inwigilacji i nadzoru, w wielu przejawach przypominające metody stosowane przez Stasi. Natomiast działania zarządów i właścicieli spowija coraz większa, w pełni zgodna z neoliberalnym prawem tajemnica, a sposoby kontroli społecznej są osłabiane. Jest to zjawisko przedstawiane jako niezbędne, bo pracownicy są ponoć niemoralni, sabotują, nie angażują się, nie identyfikują z pracodawcą i marnują cenne zasoby.

  • Sens pracy (wywiad z CORALIE PEREZ)

    Utrata poczucia sensu pracy ma znaczący wpływ na zdrowie psychiczne. Jeśli chodzi o pracowników, którym najbardziej spadło poczucie sensu pracy między 2013 a 2016 rokiem, ryzyko popadnięcia w depresję było dwukrotnie większe. Zarówno w przypadku pracowników fizycznych, jak i kadry kierowniczej.

  • Praca w Polsce sprzyja wypaleniu i depresji

    Aż 45 procent Polaków, którzy zmagali się z problemami psychicznymi, przyznało, że warunki ich zatrudnienia są niepewne. Natomiast w przypadku osób, które tego rodzaju problemów nie miały, odsetek ten wynosi jedynie 19 procent. 38 procent badanych przyznało, że warunki pracy są niesatysfakcjonujące – ale wśród osób z problemami ze zdrowiem psychicznym było to aż 54 procent.

  • Pod społeczną ochroną (wywiad z BRONISŁAWEM SZCZECIŃSKIM)

    Społeczna Inspekcja Pracy ma też wrogów. Należy do nich Konfederacja Lewiatan, która w grudniu 2014 r. skierowała Ustawę o SIP do Trybunału Konstytucyjnego. Podważano liczbę SIP w zakładach pracy, przygotowanie zawodowe i kompetencje, uprawnienia i zasady działania, finansowanie i ochronę SIP. Pisałem wtedy w prasie związkowej, że niech Konfederacja w takim razie sama przypilnuje, aby pracownikom terminowo wypłacano wynagrodzenie, składki na ZUS, nie ukrywano wypadków przy pracy oraz poprawiano warunki zatrudnienia.

  • Mocne i słabe strony systemu ochrony pracy

    Powoduje to słuszny sprzeciw strony społecznej, negocjacje, mediacje, spór zbiorowy, aż do zastosowania twardych zapisów Ustawy o związkach zawodowych: tzw. strajki ostrzegawcze i strajk w przypadku braku porozumienia. Moc sprawcza związków zawodowych nieraz udowodniła, że tylko konkretne działania przeciwdziałające chaosowi w procesie pracy mogą skłonić pracodawcę do zaprzestania niedozwolonych praktyk w zatrudnieniu.

  • Płaca minimalna dla Europy

    Proponowana płaca minimalna w Unii Europejskiej obiecuje zakończenie wyścigu w oferowaniu zatrudnionym jak najmniejszych stawek – i natychmiastową poprawę dochodów 25 milionów pracowników. W obliczu kryzysu związanego z kosztami życia to posunięcie jest ważnym krokiem w kierunku wsparcia dochodów gospodarstw domowych.

  • Odcięci od świata

    Wykluczenie transportowe w Polsce to zjawisko, które niełatwo dostrzec wielu ludziom z większych ośrodków miejskich. Jednak problem jest realny, a jego konsekwencje bardzo poważne. Dostępność transportu warunkuje korzystanie z innych usług, często niezbędnych do normalnego życia. Polityka państwa i samorządu powinna dążyć do poprawy dostępności komunikacyjnej. Wydatki na transport powinny być traktowane jako inwestycja – w ludzi, a tym samym w całą gospodarkę.

  • Partnerstwo języków. O poezji Anny Adamowicz

    Adamowicz – nawet jeśli nie przyzna się do tego otwarcie i nawet jeśli nie jest w ścisłym sensie poetką programową – z rzadko spotykaną konsekwencją i błyskotliwym uporem dąży od lat do tego, by w poezji polskiej faktycznie coś trwale zmienić, by popchnąć ją w kierunku nowych dla niej rejonów, skłonić literacką polszczyznę do poważnego traktowania takich języków, do których podchodziła ona dotąd z pewną nonszalancką niedbałością.

  • Tytania Skrzydło

    być tak precyzyjną jak każdy zużyty skalpel
    tak ostrą jak każdy zużyty gwóźdź
    tak wszechobecną jak mgiełka znieczulenia

Oprawa
miękka
Ebook
Epub lub Mobi (bez DRM)
Rok wydania
2023
Najnowsze