Sezon ogórkowy
Teraz ze wszystkich stron słyszę, że najważniejsza jest rodzina. Jeśli rodzina będzie silna, kochająca się i wielodzietna, naród będzie rozwijał się pomyślnie. Anglicy taki zabieg propagandowy nazywają stawianiem wozu przed koniem. Jeśli społeczeństwo będzie słabe, zatomizowane, a państwo źle rządzone, rodzina nie ma większych szans. Żadne apele nie pomogą. Hasło „rodzina jest najważniejsza” nie kojarzy mi się dobrze. Przez cały okres komuny aż do teraz słyszę: „ja nie mogę się narażać, ja mam żonę i dzieci”.
Byliśmy niedawno w Czarnogórze i Albanii. Komunistom udało się dość skutecznie osłabić wszystkie religie, również islam, który teraz odbudowuje się dzięki wsparciu z zewnątrz. Natomiast tradycja zemsty rodowej przetrwała niemal nienaruszona. Więzi rodzinne, plemienne, są pierwotne i trudno je wykorzenić. Rodzina to również nepotyzm, także mafia, np. sycylijska Cosa Nostra.
Patronite
