Luminarze postępu w służbie kapitalizmu
Stanęli po stronie kapitalizmu, porzucając ideały socjalistyczne i lewicowe. Wybrali tych, którymi kiedyś pogardzali, aby dziś pogardzać kimś innym – klasą robotniczą.
Stanęli po stronie kapitalizmu, porzucając ideały socjalistyczne i lewicowe. Wybrali tych, którymi kiedyś pogardzali, aby dziś pogardzać kimś innym – klasą robotniczą.
Zdeptano wolę górników i hutników polskich, którzy z bronią w ręku, śmiało patrząc w oczy śmierci, na ochotnika szli odpierać najazd czeski na swoją ziemię ojczystą.
Rzadko w obecnym dyskursie lewicowym pojawia się myśl, że religia może być nośnikiem uniwersalizmu, podobnie jak naród czy rodzina.
Z programu Kolej Plus wykreślono Turek oraz Jastrzębie-Zdrój, największe miasto pozbawione kolei.
Mija jedna trzecia kadencji rządów partii, które do wyborów szły z obietnicami wprowadzenia ogólnopolskiego taniego biletu sieciowego na transport publiczny.
Człowiek u swojego kresu staje goły, zwykły, bezwzględnie równy w swojej marności wobec innych chorych i starych.
Hiperelity, niczym dowolna postać inteligenta z filmów Barei, będą żyły oblężone przez chamstwo do następnych wyborów, które najpewniej przegrają.
Czy nie pobrzmiewa w opisie pycha inteligenckiej wyższości nad nie dość wykształconym ludem?
Walec neoliberalnej koalicji nie przejechał jednej z ostatnich zapór na swej drodze.
Powróciły obawy, że szybka kolej będzie służyć tylko kilku największym metropoliom.
Europejczyk został wykastrowany, więc cech potrzebnych do życia musi szukać gdzie indziej, doprowadzając owe „gdzie indziej” do degradacji.
Narasta fala sprzeciwu wobec elitarnego liberalizmu.
Premiuje aspiracje elitarne, nie cele dydaktyczne czy wspieranie demokracji i wartości społecznych.
Podskórnie czuje, że jest to nieprzekonujące – być może nawet dla niego samego.