Archiwa tagu: Gospodarka społeczna

Biznes (bez) zaufania

Akcje ratowania spółek krytycznych dla danego sektora gospodarki narodowej znajdują we Francji szybkie porozumienie na linii biznes-polityka. Zarządzający firmami brytyjskimi twierdzą, że zbyt mała (w porównaniu z Francją) solidarność Brytyjczyków spowodowała upadek i utratę niektórych kluczowych firm i sektorów. Czytaj więcej

Kiedy praca popłaca?

Wiele państw jako substytut wzrostu płac potraktowało kredyty, które zwłaszcza przed kryzysem były łatwo dostępne. Stało się tak przede wszystkim w USA, ale także w Wielkiej Brytanii, Australii, Grecji, Hiszpanii oraz Portugalii. Taki sposób zwiększania krajowej konsumpcji ma swoje granice, jest krótkotrwały i pozbawiony stabilnych podstaw – każdy kredyt trzeba kiedyś spłacić, wraz z odsetkami. Czytaj więcej

dr Tomasz Mering

Razem przeciwko kryzysowi

Sektor spółdzielczy radził sobie relatywnie dobrze w okresie światowego kryzysu i spowolnienia gospodarczego. We Francji odnotowano w ostatnich latach znaczny wzrost liczby członków spółdzielni mieszkaniowych, a 100 największych francuskich spółdzielni zwiększyło zatrudnienie o 11,2% przy jednoczesnym wzroście płac o 4%. Z kolei w latach 2008-2012 w mocno dotkniętej kryzysem Hiszpanii zatrudnienie w branży spółdzielczej zmniejszyło się o 9,6 proc., podczas gdy w całej gospodarce ubytek etatów był ponad dwukrotnie większy. W tym samym czasie sektor spółdzielczy zwiększył tam liczbę członków o jedną piątą. Czytaj więcej

Łukasz Komuda

Bajki o wynagrodzeniu minimalnym

Można jednak zadać sobie pytanie, jaki los czekać może przedsiębiorstwo, które zabije kilkuprocentowa podwyżka płac osób z wynagrodzeniem 1200 zł na rękę? Jaka jest jego szansa przetrwania na konkurencyjnym rynku, jeśli skok płacy minimalnej o 5% (jak w 2014 r.) może być tak morderczy? Czytaj więcej

John Clay

Nowa alternatywa: związki ze spółdzielniami

Przedsiębiorstwo demokratyczne może mieć nawet większe szanse przetrwania. W przypadku Kanady okazuje się, że spółdzielnie mogą być narażone na mniejsze ryzyko niepowodzenia niż nowo tworzone firmy tradycyjne. Pierwsze 5 lat przetrwało 66% spółdzielni w porównaniu z 38% tradycyjnych firm w Kolumbii Brytyjskiej i 43% wszystkich takich firm w całej Kanadzie. Podobnie z badania przeprowadzonego w 2008 r. wynika, że w prowincji Quebec przez 10 lat utrzymało się na rynku 44% nowych spółdzielni, podczas gdy firm tradycyjnych jedynie 20%. Czytaj więcej

Gar Alperovitz

Socjalizm w amerykańskim stylu

Nie mieliście o takich rzeczach pojęcia? Większość ludzi nie wie nic na ten temat, a chylące się ku upadkowi media amerykańskie również o tym nie informują. Nasi „przeciwnicy” nie mają zaś żadnego interesu w tym, żebyście wiedzieli, jakie są alternatywy. W całym kraju mamy do czynienia z demokratyzacją własności na szeroką skalę albo nawet z „socjalizmem” w amerykańskim stylu. Istnieje dużo więcej precedensowych rozwiązań, z których można czerpać inspiracje. Czytaj więcej

Społeczna gospodarka rynkowa – wzloty i powroty

W XXI wieku państwa niemieckie i francuskie nie wahały się użyć instrumentów pomocy dla ratowania swojego przemysłu. Do legendy przejdzie również telefon Angeli Merkel do prezesa Deutsche Banku, nakazujący prywatnemu bankowi ratowanie prywatnego producenta aut – firmy Porsche. Porządek neoliberalny nie zerwał bowiem całkowicie ciągłości tradycji zarządzania państwem. Co więcej, już na starcie neoliberalnej gry dobrze kierowane instytucjonalnie państwa miały wielką przewagę nad krajami doktrynalnie trzymającymi się neoliberalnych zasad, takimi jak Polska. Czytaj więcej

Wspólne dobro tanio sprzedam

Od dwudziestu lat państwo i samorządy konsekwentnie pozbywają się odpowiedzialności za podstawowe usługi komunalne, oddając je w ręce prywatnych koncernów, głównie zagranicznych. Ma to konkretne następstwa w postaci wzrostu – zwykle znacznego – opłat za ogrzewanie czy wodę, likwidacji miejsc pracy czy nieracjonalnej polityki usługowej inwestorów, których koszty muszą ponieść zwykli obywatele. Najwyższy czas przerwać to błędne koło. Czytaj więcej

dr Irena Herbst

Wieczny kryzys mieszkaniowy

W każdym kraju, bogatym czy biednym, istnieje znaczna grupa ludzi, których nie stać na zakup własnego mieszkania. W Polsce struktura własności jest patologiczna: mamy 20 proc. mieszkań na wynajem, a 80 proc. prywatnych. To oznacza, że potrzebne są ogromne przedsięwzięcia ze strony państwa w zwiększaniu dostępu do dachu nad głową, bo w przeciwnym razie, w dłuższej perspektywie, ludzie będą lądować na dworcach. W krajach Zachodu znaczna część osób, które żyją w mieszkaniach na wynajem, to ludzie całkiem zamożni. W Szwajcarii i Japonii ponad 65 proc. to mieszkania na wynajem. W Danii to 55 proc. W Niemczech – 60 proc. W Holandii, Francji, Finlandii, Szwecji – 50 proc. W USA to ponad 40 proc. W Wielkiej Brytanii – 40 proc. Czytaj więcej

„Państwo minimum” do tablicy

W Stanach Zjednoczonych mimo wieloletniego, niezakłóconego przez wojny rozwoju gospodarczego, wszechobecnego ducha przedsiębiorczości oraz siły rodzimego kapitału, wielu spośród fundamentalnych problemów do dziś nie rozwiązała tzw. niewidzialna ręka rynku. Okazuje się, że istotna rozbudowa infrastruktury, z korzyścią również dla biznesu, była możliwa przede wszystkim w okresach, kiedy państwo śmiało korzystało ze swoich uprawnień w dziedzinie poboru podatków oraz ich wykorzystywania w celach inwestycyjnych. Można też spojrzeć na problem z drugiej strony, wskazując na degradację przedwojennej i tużpowojennej infrastruktury oraz generowane przez to straty jako na koszty demontażu „dużego państwa”, rozpoczętego przez neoliberalną administrację Reagana. Czytaj więcej