Przeciąg historii
Obywateli hipnotyzuje tzw. okno papieskie w krakowskim Pałacu Biskupim oraz okno mokotowskiej willi gen. Jaruzelskiego. Czy jednak nie warto byłoby przejść się czasem pod inne okno?
Obywateli hipnotyzuje tzw. okno papieskie w krakowskim Pałacu Biskupim oraz okno mokotowskiej willi gen. Jaruzelskiego. Czy jednak nie warto byłoby przejść się czasem pod inne okno?
W kapitalistycznym świecie wszystko musi zostać przeliczone na pieniądze, nawet bezcenne pamiątki kultury i natury.
Problematyka stosunków polsko-żydowskich nie jest przedmiotem moich zainteresowań, ale czasem milczeć nie można…
Faza „reform”, w którą wchodzi Poczta Polska, niebezpiecznie przypomina przekształcenia dokonane w ciągu ostatnich lat na kolei.
Jeśli miałbym wskazać polityka, który w największym stopniu reprezentuje moje poglądy, byłby nim Jan Kowalski.
Bezrobotni zazwyczaj nie chodzą na wybory, więc politycy nie czują się zobligowani, aby o nich zadbać.
Elity odwracają się od PO – można było ostatnio przeczytać na łamach niejednej gazety.
Choć powszechnie traktowane jako synonimy, kapitalizm ma mało wspólnego z wolnym rynkiem.
Powrót Henryka Stokłosy do Senatu i zmiany kodeksu wyborczego to nie „wypadki przy pracy”, lecz symptomy tendencji przybierających na sile co najmniej od trzydziestolecia.
Jednym z aspektów wykluczenia jest sposób traktowania osób chorych psychicznie. Boleśnie przypomniały o tym niedawne wydarzenia.
Wymiar sprawiedliwości przykłada różne miary do zabijających dla zysku.
Na złość babci – tj. USA i prawicy – wiele osób z lewicy gotowych jest odmrozić sobie uszy. To znaczy wielbić Rosję.
Reakcje na propozycję podniesienia płacy minimalnej pokazują, że rodzimy biznes chciałby w Polsce nie drugiej Japonii, lecz Chin.
Po fatalnym roku, którego smutną puentą był paraliż kolei, trudno o optymizm. Tym bardziej cieszą choćby pojedyncze zmiany na lepsze.