Rękopis znaleziony w truskawkach
Jeżeli ktoś nie chce, nie musi przecież pracować. Może odejść w każdej chwili. Jedyne, co musi zrobić, to przejść na piechotę przez hiszpański step w 40-stopniowym upale, bez żadnego wsparcia ze strony mieszkańców. Wniosek jest prosty – sugeruje Magdalena Grzebałowska z „Gazety Wyborczej” – ponieważ nie można mówić o przemocy, polskie imigrantki oddają się dobrowolnie pracy w przemyśle truskawkowo-erotycznym i czerpią z niego same korzyści.
Patronite
