Nowy Obywatel 9(60) / Lato 2013
Nowy Obywatel 9(60) / Lato 2013
Maszerować oddzielnie, uderzać razem
Dopóki będziemy stadem biernych baranów, dopóty będą nas przeganiali w dowolny kąt pastwiska i strzygli z wełny. Wszystko, co zamienia barany w obywateli, jest pozytywne.
-
Droga do równości i dobrobytu – rozmowa z prof. Włodzimierzem Aniołem
Skandynawskie państwo opiekuńcze opiera się na uniwersalnej regule: wszyscy korzystamy ze szczodrych świadczeń społecznych i usług publicznych, ale też wszyscy wnosimy do wspólnej kasy znaczące wkłady, by umożliwić ich finansowanie. Ludzie rozumieją, że na egalitaryzującej redystrybucji zyskują nie tylko grupy uboższe, lecz także ci zamożniejsi, a więc całe społeczeństwo.
-
Małe jest prospołeczne? Ruchy narodowe i polityka socjalna w Quebecu i Szkocji
Był to dokument unikalny jak na Wyspy Brytyjskie, gdyż nie tylko odwoływał się do zasady solidarności społecznej, ale stawiał za wzór ustrój społeczny państw nordyckich. Autorzy sugerowali, że Szkocja powinna pójść drogą modelu socjaldemokratycznego, odrzucając tym samym dziedzictwo brytyjskie, jako zbyt liberalne i niesprawiedliwe społecznie.
-
Alternatywna deska ratunku
Podstawowym zadaniem wszystkich tych przedsięwzięć jest przywrócenie lokalnym społecznościom wpływu na własne życie przez podporządkowanie ekonomii potrzebom mieszkańców. W sytuacji, gdy z krajowej gospodarki odpływają pieniądze, dzięki którym ludzie mogą wymieniać się dobrami i usługami, alternatywna ekonomia daje im nowe środki płatnicze.
-
Samorząd pracy chronionej
Polski model kapitalizmu generuje coraz większe bezrobocie i brak dostatecznej ilości miejsc pracy. Niektóre samorządy, mając świadomość problemu, próbują wypełnić tę lukę i wesprzeć najsłabszych mieszkańców.
-
Z serca, ale z głową
Mądra filantropia nie tylko zaspokaja najbardziej podstawowe potrzeby osób w trudnej sytuacji, ale także uruchamia cały łańcuch pozytywnych i trwałych efektów, również w ich otoczeniu. Najbardziej oczywistą formą wsparcia dla cierpiących niedostatek jest pomoc materialna. Niestety miewa ona szereg negatywnych „skutków ubocznych”. Można to wszystko zrobić inaczej.
-
Katolickie, więc społeczne
Jest w tej kwestii bezlitosny: Jeśli mówimy o rozumieniu pomocy społecznej i pomocy drugiemu człowiekowi, to w Kościele instytucjonalnym spotykamy podejście bardzo tradycyjne, charytatywne. Ty masz, więc daj temu, który nie ma. A skoro ja mam i mnie stać, to ja jestem człowiekiem dobrej woli, a ty jesteś maluczki. To sytuacja zależności, w której brakuje partnerstwa. W Emaus żyjemy razem i pracujemy razem. Jesteśmy partnerami, bo razem coś robimy.
-
Niespecjalne traktowanie
Choć szkoły specjalne są częścią polskiej rzeczywistości oświatowej od blisko stu lat, wydają się prawie nieobecne w debacie edukacyjnej. Tymczasem w szkolnictwie specjalnym zachodzą ciekawe procesy. Bynajmniej nie stanowi ono skansenu dawnych praktyk, lecz jest żywym i dynamicznym systemem instytucji, wrażliwym na zjawiska demograficzne, społeczne i edukacyjne.
-
Od buntu do demokracji bezpośredniej. Refleksje po protestach studenckich w Quebecu
Oznacza to nie tylko sprzeciw wobec kapitalistycznych reguł i wartości, ale także praktykowanie zasad demokracji bezpośredniej. Stoi za tym wizja systemu zdecentralizowanego, w którym decyzje podejmowane są przez obywateli w formie komitetów i zgromadzeń. Takie rozwiązanie stanowi odpowiedź na ograniczenia systemu opartego na delegowaniu. Samorządność i samoorganizacja są głównymi zasadami ruchu.
-
Wszystkie ręce na pokład! – rozmowa z komandorem Tomaszem Szubrychtem
Państwa można podzielić na zorientowane na morze oraz te, które są zorientowane na ląd. Wśród naszych rodaków panuje przekonanie, które dobrze oddaje cytat ze sztuki „Flisacy”: „Po co Polakowi morze, kiedy sieje i orze?”. Zapominaliśmy i nadal zapominamy o tym, co dawno zrozumieli Brytyjczycy, którzy twierdzą, że kto włada morzem, włada bogactwem.
-
Oczy po mamie, bezrobocie po tacie?
Badacze podkreślają, że niełatwo znaleźć rodzinę, w której choćby dwa kolejne pokolenia nigdy nie pracowały i były uzależnione od „socjalu”. W analizowanych gospodarstwach domowych w ogóle nie stwierdzono czegoś, co można by nazwać „kulturą bezrobocia” – ugruntowanych postaw, które uniemożliwiają zdobycie zatrudnienia, a jednocześnie wzmacniają uzależnienie od wsparcia socjalnego.
-
Rozbój na autostradzie: partnerstwa publiczno-prywatne
System chroni deweloperów przed ryzykiem związanym z finansowaniem płatnych dróg. Posiadają bowiem gwarancję finansowania bezpośrednio z kasy stanu przez okres kilku dekad. Pomimo że partnerstwa reklamuje się jako wykorzystywanie potencjału prywatnych rynków kapitałowych do inwestowania w infrastrukturę publiczną, w rzeczywistości inwestorzy po prostu otrzymują ogromne państwowe dotacje.
-
Kolej na państwo, państwo na kolej
W Polsce wywiera się na kolei presję „rentowności”. O pomysłach „optymalizacji”, czyli likwidowania sieci drogowej, nikt nad Wisłą nie słyszał. Choćby po drodze poruszać się miały dwa-trzy samochody na dobę, to ze względu na funkcję społeczną, jaką owa droga spełnia, po prostu się jej nie likwiduje. Z koleją jest niestety inaczej.
-
Odpowiedzialni w łańcuchach
Nierzadko zdarza się, że firmy chwalące się swoim etycznym zarządzaniem nie dbają o to, aby ich dostawcy z dalekich miejsc świata przestrzegali takich samych standardów – to dlatego co jakiś czas słyszymy o pracujących dzieciach, pożarach, wypadkach czy głodowych płacach w fabrykach szyjących markowe ubrania czy produkujących telefony.
-
Mały sens Wielkiego Społeczeństwa
Big Society pozwoli mu na jednoczesne ocieplenie wizerunku Partii Konserwatywnej oraz na atak na sektor publiczny i ludzi biednych – atak bardziej radykalny niż ten, który przeprowadziła Margaret Thatcher. Taki rodzaj komunitaryzmu jest filozoficznym odpowiednikiem tańców ludowych lub zabawy w harcerstwo. Jest to sposób na unikanie prawdziwych problemów związanych z nierównością, dyskryminacją, klasą i wykluczeniem, które nadal są blizną na ciele naszego społeczeństwa.
-
Ekonomia polityczna spekulacji
Instrumenty pochodne mają olbrzymi wpływ na gwałtowne ruchy cen żywności i surowców, gdyż w przytłaczającej większości handel nimi jest wirtualny – w przypadku gry na zwyżkę cen żywność, towary i surowce nie są dostarczane do fizycznej sprzedaży, lecz przetrzymywane w portach i magazynach w nadziei na wzrost cen. Ma to olbrzymie konsekwencje dla społeczeństw, kładąc ich przyszłość w ręku, jak to określił Alain Parguez, międzynarodowej gospodarki rentierów.
-
Dlaczego ruchy społeczne powinny zignorować media społecznościowe
Wiecie, co jest gorsze od zwyczajnych starych dobrych elit? Ledwo widzialna elita, która udaje, że nią nie jest i tym samym unika jakiejkolwiek odpowiedzialności. Te elity nigdy nie wytworzyły wydajnego mechanizmu centralizacji, którego potrzebował Occupy Wall Street, by przemienić miliony ludzi ciekawych jego postulatów w aktywnych członków ruchu. Porażkę można częściowo przypisać brakowi spójnych żądań, ale winić tu również powinno się dumną odmowę zorganizowania tego ruchu, do czego często prowadzi ideologia decentralizacji.
-
Prorok narodowej rewolucji
Dowodził, że internacjonalizm proletariacki nie wyklucza bynajmniej poczucia narodowego – to proletariat staje się hegemonem, awangardą i rzecznikiem narodu. Rosja miała być tego przykładem. Brun-Bronowicz był tu prekursorski wobec współczesnej „teorii zależności”, rozpatrującej stosunki międzynarodowe w kategoriach konfliktu „rdzenia” i „peryferii”. System bolszewicki okazuje się być tylko metodą realizacji interesu narodowego – rozciągnięciem suwerenności państwa na sferę gospodarczą.
-
Z Polską zrośnięty. W stulecie „Kultury a natury”
To twórca oryginalny, znający doskonale światowy dorobek zachodnich badaczy i myślicieli w różnych dziedzinach, którymi się zajmował, ale często wyprzedzający swoimi pomysłami trendy dominujące w jego czasach w świecie zachodnim. Niejednokrotnie przejmowano u nas niektóre koncepcje z Zachodu – nie szczędząc „ochów i achów” – jako najaktualniejsze, najmodniejsze, genialne, nie wiedząc, że identyczne pomysły Pawlikowski wysuwał kilkadziesiąt lat wcześniej, gdy na Zachodzie dominował zupełnie inny sposób myślenia.
-
Dwa młoty na liberalne czarownice
W czasie kryzysu popyt ten maleje: przedsiębiorstwa nie inwestują (nie składają zamówień u podwykonawców) w obawie przed zbyt niską siłą nabywczą konsumentów. A ta spada w okresie dekoniunktury, bo pracownicy otrzymują niższe płace lub są zwalniani. Nie są w stanie kupować większej ilości dóbr i usług, starając się oszczędzać. To jeszcze bardziej zwalnia proces obiegu pieniądza – koło recesji jest zamknięte. Z tego zaklętego kręgu można wyjść niemal wyłącznie dzięki państwowej interwencji: zwiększeniu wydatków rządowych.
Nowy Obywatel 100
Uwaga, numeru 100. nie obejmuje żadna prenumerata - ani zwykła, ani klubowa, ani elektroniczna. Należy go nabyć oddzielnie.
Dobry wybór
Z wielką przyjemnością oddajemy niniejszy numer „Nowego Obywatela” w Wasze ręce. Już na pierwszy rzut oka widać, że to numer niezwykły.
W grudniu przypadła 25. rocznica debiutu naszego pisma. Początkowo nosiło nazwę „Obywatel”. Ukazywało się pod nią przez 10 lat. Później nieco zmieniliśmy formułę, ale zachowując rdzeń tożsamości. Żeby jednak nie wprowadzać nikogo w błąd, zmieniliśmy nazwę pisma na „Nowy Obywatel”. Jednak oprócz nowej numeracji zachowaliśmy także starą, ciągłą.
Niedawno wydaliśmy z okazji 25-lecia pisma jego numer 99. Zwykły, normalnej objętości, z nowymi tekstami. Aczkolwiek z okazji ćwierćwiecza, jakie upłynęło od ukazania się numeru 1, sięgnęliśmy po formułę z naszych początków. Zgromadziliśmy teksty na przeróżne tematy, zamiast zwyczajowych w ostatnich latach numerów tematycznych. Numer 99 wciąż możecie nabyć na naszej stronie internetowej.
A oto kolejny numer jubileuszowy, bo setny.
Korzystając z faktu, że takie dwie okazje przytrafiły się niemal jednocześnie, postanowiliśmy nr 100 zrobić w formule, jaką właśnie widzicie. Na 25-lecie „Nowego Obywatela” przygotowaliśmy wybór tekstów z „Obywatela”, czyli z pierwszej dekady naszego pisma. Dlaczego z niej? To teksty właściwie nigdzie niedostępne. Stare numery „Nowego Obywatela” wciąż są dostępne w wersjach elektronicznych (nakłady niemal wszystkich wydań papierowych zostały wyprzedane), natomiast numery „Obywatela” – nie zostały zdigitalizowane i nie są dostępne dla współczesnych czytelników.
Teraz przywracamy do obiegu część tamtych treści. Aby ocalić od zapomnienia. Aby ukazać ogromną różnorodność postaw i opinii oraz to, że na jednych łamach mogli się w ważnych sprawach spotykać ludzie przeróżnych opcji i obozów, od lewa do prawa. Aby pokazać naszą drogę do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. A także dlatego, że wiele z nich jest wciąż aktualnych. A pozostałe dokumentują, że o wielu problemach pisaliśmy wtedy, gdy inni bali się o nich choćby pomyśleć.
Przypominamy to z satysfakcją i dumą. Choć także ze smutkiem. Gdyby wtedy nas posłuchano, Polska mogłaby być innym, lepszym krajem. Gdyby także inni mieli odwagę zająć się wieloma kwestiami, zamiast czekać dekadę czy dwie, aż trafią one do debaty publicznej, moglibyśmy uniknąć wielu problemów, wyzwań, a nawet ludzkich tragedii.
Duża objętość numeru 100 niewiele pomogła wobec faktu, że mamy mnóstwo ciekawych materiałów z pierwszej dekady istnienia pisma. Selekcja musiała być surowa, choć prowadzona z poczuciem żalu, że tyle materiałów trzeba pominąć. Wybór jest subiektywny, ale dokonany przez jedynego człowieka, który przez te lata pracował nad wszystkimi tekstami, jakie opublikowaliśmy.
Dawne materiały w niemal oryginalnej postaci. Poddano je po latach tylko dodatkowej korekcie, aby wychwycić błędy przeoczone dawniej.
Ufam, że lektura będzie pożyteczna. Zarówno pod względem merytorycznym, jak i dokumentacyjnym. Wiele się w Polsce przez te lata zmieniło. Niektórzy przyznali, że byli głupi i krótkowzroczni, inni nie przyznali, ale zmienili poglądy jak gdyby nigdy nic. Inne są teraz mody i inne pozy, obrodziło ludźmi zatroskanymi o rozmaite sprawy, od wrażliwości społecznej, przez krytykę liberalizmu, a kończąc na ekologii. Sprawdźcie, kto miał odwagę głosić takie opinie, gdy mało kto to robił.
Nie pod wszystkimi z dawnych poglądów podpisalibyśmy się dzisiaj w ogóle czy z taką samą mocą. Jednak ogromna część dawnych naszych rozpoznań stanowi do dzisiaj część tożsamości twórców „Nowego Obywatela”.
Korzystając z okazji podziękuję wszystkim, którzy przez te 25 lat pisali dla nas, robili wywiady, redagowali teksty i współpracowali w jakiejkolwiek innej formie – oraz tym, którzy czytali „Obywatela” i/lub „Nowego Obywatela”.
25 lat mamy za sobą. Idziemy dalej.
Remigiusz Okraska
Spis treści
Na dobry początek [2000]
Tak zaczynaliśmy pierwszy numer 25 lat temu
Z Bretton Woods do dżungli Lacandon (refleksje o globalizacji) [2000] – Maciej Muskat
Skąd się wziął ruch sprzeciwu wobec neoliberalizmu i globalizacji
Może być niewesoło [2001] – z Andrzejem Gwiazdą rozmawia Maciej Muskat
Rozmowa z legendarnym liderem „Solidarności”
„Gazeta Wyborcza” – łatwe początki, dziwne okolice [2001] – ze Stanisławem Remuszką rozmawiają Tomasz Lisiecki i Remigiusz Okraska
Nieznane karty z dziejów liberalno-balcerowiczowskiej gazety
Wspólna Europa – ostateczny triumf biurokracji? [2002] – Joanna Szalacha
O niedemokratycznych instytucjach zjednoczonej Europy
Wszystko na sprzedaż? [2003] – Barbara Bubula
Przeciw oszpecaniu przestrzeni publicznej reklamami
Obywatele bez ziemi [2003] – Remigiusz Okraska
Jak zagarnięto naszą wspólną przestrzeń
Szczęśliwa spółka [2003] – Barbara Bubula
Spółka pracownicza alternatywą dla prywatyzacji i kapitalisty
Nie ufam ruchom społecznym – Wendell Berry
Refleksje weterana i nestora amerykańskiej myśli społecznej
Hipermarkety pod paragrafem – casus Unii Europejskiej [2003] – Philippa Jill Gallop
Jak kraje Zachodu hamują ekspansję handlu wielkopowierzchniowego i czego mogliśmy się od nich nauczyć
Jamałgate [2003] – Witold St. Michałowski
O szkodliwych, drogich i uzależniających interesach surowcowych z Rosją
Mięso (nie) śmierdzi [2003] – Barbara Bubula
Ekspansja wielkich koncernów kosztem drobnych rolników i hodowców
Pies bez kagańca jest niebezpieczny [2003] – z Henrykiem Dederką rozmawia Rafał Górski
O cenzurze w III RP w interesie wpływowej firmy
Ludzka twarz kapitalizmu? [2003] – Jarosław Urbański
Fala społecznych protestów i buntów pracowniczych
Niech się nas boją [2003] – z Marianem Zagórnym rozmawia Barbara Bubula
Rozmowa z człowiekiem, którym odważnie walczył z sitwami i przekrętami
Kraj w likwidacji [2004] – z prof. Kazimierzem Poznańskim rozmawia Andrzej Zybała
O bezdrożach i porażkach neoliberalnej polityki gospodarczej
Trzeba zmienić „polską normę” [2004] – ze Zbigniewem Romaszewskim rozmawiają Remigiusz Okraska i Andrzej Zybała
Rozmowa z zasłużonym działaczem społecznym i politykiem
Wolnocłowcy. Nowa globalna elita [2004] – John Prideaux
O „nowoczesnych” ludziach bez korzeni i bez zobowiązań
Liberałowie i plebejusze [2004] – z Ryszardem Bugajem rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z czołowym politykiem lewicy nieliberalnej i niepostkomunistycznej
Podążaj za flagą [2005] – Pete Smith
Lewicowość i patriotyzm powinny iść w parze
Granice destrukcji [2005] – z prof. Jadwigą Staniszkis rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa z jedną z najciekawszych myślicielek współczesnej Polski
Krajobraz po upadku [2005] – Rafał Jakubowski
O biedaszybach w Wałbrzychu
Kolej dla ludzi [2005] – Karol Trammer
Na kim mogliśmy się wzorować w robieniu sensownej kolei
Inny świat jest możliwy [2005] – z prof. Zygmuntem Baumanem rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa ze znanym myślicielem o rozpadzie neoliberalnego świata
Żelazna zasada solidarności narodowej [2005] – z Janem Olszewskim rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z byłym premierem, który postawił się sitwom i liberałom
Druga fala wyprzedaży. Prywatyzacja przedsiębiorstw komunalnych [2005] – Joanna Szalacha
Jak w skali lokalnej przejmowano nasz wspólny majątek
Bezrobotna Polska [2005] – z prof. Mieczysławem Kabajem rozmawia Andrzej Zybała
O pladze bezrobocia po „reformach” Balcerowicza i jego następców
Koniec mitu? [2005] – Janusz P. Waluszko
Gorzkie spojrzenie na dziedzictwo „Solidarności”
Czym była pierwsza „Solidarność”? [2005] – Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda
O co naprawdę walczyli robotnicy i jak to później zafałszowano
Każdego dnia próbowali budować lepszy świat [2005] – z prof. Davidem Ostem rozmawiają Remigiusz Okraska i Michał Sobczyk
O jednym z najpiękniejszych polskich zrywów
Bezdroża „Solidarności” [2005] – z prof. Tadeuszem Kowalikiem rozmawia Andrzej Zybała
Kto, jak i dlaczego zdradził „ideały Sierpnia”
Wojna światów. Wokół teorii zależności [2005] – Jarosław Tomasiewicz
Słabi z peryferii nigdy nie dogonią silnych z centrum, jeśli będą ich naśladować
Jak przehandlowano stal [2006] – z Mieczysławem Kucharskim rozmawia Remigiusz Okraska
Jak niszczono, sprzedawano i zmarnowano polskie hutnictwo i przemysł stalowy
Mity zagranicznych inwestycji, czyli polska droga do dobrobytu [2006] – Wojciech K. Kulczyk
„Heretyckie” spojrzenie na rolę i znaczenie kapitału zagranicznego
Pracy czy płacy? Oto jest pytanie [2006] – Piotr Bielski
Jeden z pierwszych tekstów w Polsce o powszechnym dochodzie gwarantowanym
Po stronie ludu. Manifest populistyczny [2006] – Remigiusz Okraska
Pochwała populizmu i ludowego buntu przeciw liberalnej elicie
System (emerytalny) się wali [2006] – z prof. Józefiną Hrynkiewicz rozmawia Andrzej Zybała
Co nas czeka na starość w systemie emerytalnym po jego „reformach”
Między sąsiadami [2006] – Krzysztof Wojciechowski
O relacjach polsko-ukraińskich zanim temat był modny
Lisków – wzorowa wieś ks. Wacława Blizińskiego [2006] – Rafał Łętocha
O spółdzielczości, wyrwaniu się z nędzy i księdzu-społeczniku
Docisnąć System [2006] – z Markiem Kurzyńcem rozmawia Krzysztof Wołodźko
Przeciwko lewym, prawym i centrowym
Od KOR do IV RP [2006] – Zbigniew Romaszewski
Czym był Komitet Obrony Robotników i jaka jest z tego nauka
Wydajność na śmierć [2006] – Konrad Malec
O śmierci z powodu wyzysku w fabryce AGD
Co się stało z naszą klasą (robotniczą)? [2006] – z prof. Juliuszem Gardawskim rozmawia Michał Sobczyk
Jeden z czołowych badaczy klasy pracującej o tym, co się z nią dzieje w III RP
Zakładnicy transformacji [2007] – Krzysztof Wołodźko
Dawny PGR i co z niego zostało
Nieład przestrzenny [2007] – z Grzegorzem Buczkiem rozmawiają Sebastian Markiewicz i Michał Sobczyk
Jak w Polsce dewastowano ład przestrzenny i jak na tym straciliśmy
Lokalny wymiar patriotyzmu [2007] – Paul Kingsnorth
O walcu globalnej kultury, który miażdży wszystko
Związki dobre i złe [2007] – z Grzegorzem Ilką rozmawia Remigiusz Okraska
Wgląd w ponure realia działalności związków zawodowych i sytuacji pracowników
Hodowla kontraktowa – nowe poddaństwo [2007] – Tom Garrett
Jak wielkie koncerny uczyniły z rolników nowych chłopów pańszczyźnianych na ich własnej ziemi
Procent większy niż życie [2007] – Jarosław Szczepanowski
O lichwie i lichwiarzach w liberalnej Polsce
Pęknięta Polska [2007] – z dr. Wiesławem Łagodzińskim rozmawia Michał Sobczyk
Wyzwania, problemy i marne perspektywy prowincji
Między buntem a marazmem [2008] – z prof. Włodzimierzem Pańkowem rozmawia Michał Sobczyk
Jak w III RP spacyfikowano gniew słabszych i wykluczonych
Futbolowa zimna wojna [2008] – Jon Hughes
O komercjalizacji piłki nożnej – against modern football
Wspólna sprawa [2008] – Michał Stępień
O samoobronie i współpracy drobnych handlowców przeciw wielkim sieciom
Mieszkania sprzedam. Ludzie gratis [2008] – Michał Sobczyk, Krzysztof Wołodźko
Ludzkie tragedie i szemrany biznes na przejmowaniu mieszkań zakładowych
Bezdroża polskiej prywatyzacji [2008] – z prof. Jackiem Tittenbrunem rozmawiają Michał Sobczyk i Remigiusz Okraska
O przekrętach prywatyzacyjnych na wielką skalę
Śmierć jak tabliczka czekolady [2008] – Magdalena Pruszewicz
O śmierci pracownika i zmowie milczenia wokół niej
Podatki dobre i złe [2008] – z prof. Jerzym Żyżyńskim rozmawia Michał Sobczyk
Przeciwko liberalnym receptom podatkowym
Chrońcie fabryki Pensylwanii. Cła ochronne inkubatorem Stanów Zjednoczonych [2009] – Jan Koziar
Jak potęgę kraju zbudowano cłami i restrykcjami, a nie wolnym rynkiem
Zreprywatyzowani [2009] – Konrad Malec
Pierwszy w Polsce całościowy tekst o przestępczym procederze reprywatyzacji nieruchomości
20 afer gospodarczych na 20 lat III RP [2010] – Krzysztof Pietrowicz
„Wolność” i „demokracja” z grubymi przekrętami w tle
Hipermarkety a spirala ubóstwa [2010] – Dorota Janiszewska
Wyciskanie pracowników, społeczności i państwa przez wielki kapitał
Sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga [2010] – z prof. Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Michał Sobczyk
Nie wszystko jest takie, jakim się wydaje i jak to przedstawiają możni i silni
Cargill sam się wyżywi [2010] – Marek Kryda
Monopolizacja w sektorze rolno-spożywczym i jej skutki
Koniec etatu? [2010] – Jakub Grzegorczyk
O umowach śmieciowych i pomiataniu zatrudnionymi
Szpitale dla ludzi, nie dla zysku [2010] – z Markiem Balickim rozmawia Rafał Bakalarczyk
Co jest nie tak z ochroną zdrowia w Polsce
U źródeł polskiego zacofania [2010] – Jerzy Wawrowski
O bardzo długich i mało znanych korzeniach wielu współczesnych problemów
Bardzo gorzkie żale [2010] – z dr. Tomaszem Rakowskim rozmawia Michał Sobczyk
Jak wykluczeni i zmarginalizowani okazali się zaradni i pomysłowi
Patronite