Nowy Obywatel 25(76) / Zima 2017

Regulamin sklepu

Kup papierowy
15 zł cena obejmuje wysyłkę
Kup ebook
7.5 zł Bez DRM

Nowy Obywatel 25(76) / Zima 2017

Regulamin sklepu

Kup papierowy
15 zł cena obejmuje wysyłkę
Kup ebook
7.5 zł Bez DRM

Trzeba zmienić „polską normę”

ze Zbigniewem Romaszewskim rozmawiają Remigiusz Okraska i Andrzej Zybała

Ciąg dalszy wstępniaka…

  • Gaz na ulicach

    Są młodzi i zbuntowani. Chcą wolnej szkoły i pluralistycznego społeczeństwa. Walczą z faszyzmem i o prawa człowieka. I to już koniec bajki.

  • Piłka na aucie

    Rozczarowanym polityką, ekonomią czy w ogóle rzeczywistością oficjalną trudno jest w Polsce pocieszyć się gdzie indziej.

  • Prawy do lewego?

    Problem autentycznej lewicy w Polsce polega nie tylko na tym, że jej nie ma. Jest znacznie gorzej: ci, którzy mogliby ją stworzyć, często sytuują się po prawej stronie sceny politycznej.

  • Gilotyna Gilowskiej

    Nieoczekiwana śmierć polityczna Zyty Gilowskiej prowokuje do tyleż licznych, co dwuznacznych refleksji.

  • Wartości bez wartości

    Minister środowiska, prof. Jan Szyszko, wydał zgodę na budowę nowej kolei linowej na Kasprowy Wierch. W ten sposób zezwolił na jedną z bardziej szkodliwych inwestycji w miejscach cennych przyrodniczo w Polsce. Ale w tej decyzji chodzi nie tylko o ekologię.

  • Rewolucja w „Trybunie”

    Wymiana lokatora w najważniejszym gabinecie rządowym zepchnęła w cień inną roszadę personalną, która nieco wcześniej dokonała się w gazecie mało obecnie znaczącej opozycji lewicowej.

  • Zgniłe pomarańcze

    W cieniu eksplozji na Bliskim Wschodzie znalazły się wydarzenia w zupełnie innym regionie świata, które – z geopolitycznego czy historycznego punktu widzenia – okażą się pewnie znacznie ważniejsze.

  • Kulą w płot

    Choć zabrzmi to niczym żart, muszę przyznać, że czasem mam ochotę stanąć w obronie środowiska „Gazety Wyborczej”. Wtedy, gdy jego przeciwnicy używają argumentów kretyńskich.

  • Terroryści Jej Królewskiej Mości

    Niewiele akcji terrorystycznych zyskało większą sławę od próby wysadzenia samolotów pasażerskich z Londynu do miast w Stanach Zjednoczonych, która nie doszła do skutku. Nic w tym dziwnego: te poronione zamachy nie mogły się wydarzyć w korzystniejszym momencie dla rządów szczególnie, choć może tylko rzekomo zagrożonych nimi krajów.

  • Nau(cz)ki z Grassa

    Ujawniona kwestia służby Güntera Grassa w Waffen SS wywołała wrzawę medialną kiepskiej jakości. A mogłaby posłużyć ucywilizowaniu debaty publicznej.

  • Pręgi politycznej poprawności

    W naszych czasach, wbrew pozorom i licznym narzekaniom, ideologia wcale się nie skończyła. W jej menu, oprócz odgrzewanego nacjonalizmu, konserwatyzmu, liberalizmu czy marksizmu, występuje nawet stosunkowo świeże danie.

  • Dwa grona gniewu

    Ponad 200 tysięcy osób na pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę. Ponad 150 tys. uczestników Przystanku Woodstock. Dwa oblicza „Polski B”. Dwa grona tego samego gniewu?

  • U bratanków

    Po długiej absencji Węgry wróciły na agendę światowych mediów. Z polskiej perspektywy – jeśli nawet długo nie miało się kontaktu z tym krajem – nietrudno pojąć, co się tam dzieje. Najkrócej mówiąc: prawie to samo, co u nas.

  • Polska Kuronia – reaktywacja?

    Z mediów dowiedziałem się, że powinienem wybrać między „Polską Kaczyńskich” a „Polską Kuronia”. Nie jestem zachwycony obecną Polską, ale nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Zwłaszcza, gdy jest brudna.

  • Układ na globusie

    Wokół Polski dzieją się obecnie rzeczy ważniejsze niż wewnątrz jej granic.

  • Lokalne, czyli centralne

    Rozpoczyna się kampania wyborcza. Choć dotyczy wyborów do władz lokalnych, to dominują w niej podmioty ogólnopolskie. Wybory samorządowe mają z „lokalnością” coraz mniej wspólnego.

  • Bezsilność silnych

    Klęska koalicji rządzącej nie będzie spowodowana sporami i przepychankami w jej łonie, czyli rozbieżnymi interesami i silnymi osobowościami liderów PiS, Samoobrony i LPR. Dojdzie do niej, bo w kluczowych kwestiach nie nastąpi przełom. Na to nie ma bowiem żadnego pomysłu.

  • Taśmy i szafy

    Rewelacje z tajnych (coraz mniej) archiwów i politycznych kuluarów mnożą się w takim tempie, że trudno je ogarnąć. A jednak w ich bezliku nie ma żadnej, która byłaby w stanie wywołać jakiś uchwytny skutek.

  • Od KOR do IV RP

    Na postawie elit zaciążył nie tyle postkomunizm, ile coś, co określa się jako „ukąszenie heglowskie”, a więc wiara w istnienie obiektywnych praw historii i wyniesione z marksizmu uznawanie praktyki jako kryterium prawdy. Komunizm przegrał z kapitalizmem, a więc nie niósł prawdy. Prawdę – i to jak zawsze jedynie słuszną i naukową – niósł więc ze sobą odbudowany w latach 80. liberalizm. Jeśli w imię prawdy można było przeprowadzić kolektywizację i doprowadzić do Wielkiego Głodu na Ukrainie, to dlaczego nie można by doprowadzić z dnia na dzień do likwidacji PGR-ów, stanowiących obrazę gospodarki wolnorynkowej. W takim wypadku marginalizacja ponad 2 milionów ludzi nie mogła stanowić przeszkody. Ziemia jakiś czas poleży odłogiem, a potem za odpowiednio niewygórowaną cenę trafi we „właściwe” ręce. Podobnie z mieszkaniami zakładowymi. Cóż z tego, że były one zbudowane ze środków socjalnych załóg, cóż z tego, że dla milionów ludzi stanowią jedyny dorobek wyniesiony z PRL-u. Przeprowadzenie setek tysięcy prywatyzacji, ze sporządzeniem indywidualnych aktów własności jest dużo trudniejsze niż sprzedanie mieszkań wraz z najemcami po 5 zł za metr kwadratowy nowym właścicielom. I można by tak długo. Kiedy doktryna dominuje rozum, wówczas budzą się upiory…

  • Nowa mapa polityczna

    Pierwsza tura wyborów samorządowych naszkicowała nowy rozkład szans i sił w polskiej polityce.

  • Pomnikowy przykład podłości

    Romanowi Dmowskiemu odmawiano pomnika, a gdy ten już stanął – został obiektem ataku politycznych wandali. Wszystko dlatego, że Dmowski nie był idealny. Tylko kto w takim razie zasługiwałby na pomnik?

  • Koniec rywinaliów

    Powszechną opinią mediów i polityków, przedterminowe zwolnienie Lwa Rywina z więzienia zostało uznane za skandal.

  • Być człowiekiem

    „Człowiek – to brzmi dumnie” – stwierdził przed laty Maksym Gorki. Myśl trafna i szlachetna, ale co z tego, skoro człowiek nienajlepiej wygląda w mediach?

  • Cała Polska kocha górników

    Tragedia w kopalni „Halemba”, choć zaowocowała widowiskiem pełnym hipokryzji i pustych gestów, niesie także nadzieję.

  • Wigilia na Syberii

    Idą święta. Oglądam telewizję, więc wiem. Boże Narodzenie. „Tradycja – rzecz święta” – reklamuje się w mediach pewien dyskont spożywczy.

  • Święty Mikołaj w skandalomanii

    Co jeszcze można powiedzieć o aferach, których demaskacje są już mniej więcej tak samo nudne, jak lunch w McDonaldzie?

  • Za Gierka było najlepiej

    Z oceną PRL jest w Polsce tak, jak z prawie każdym innym ważnym tematem: głupio, nudno i sztampowo.

  • Prawda was zniewoli?

    Niejasna postawa hierarchów wobec lustracji każe się zastanowić, czy mamy do czynienia z troską o dobro duchowe i naukę głoszoną w Ewangelii, czy nieporadną próbę ocalenia wizerunku Kościoła.

  • Sprawiedliwość w piekle

    Na chwilę przed śmiercią Saddam Husajn miał przebłysk genialności.

  • Państwo obywatelskie

    Narzekania na niski stopień utożsamienia się społeczeństwa z instytucjami publicznymi skrywają smutny fakt: państwo zupełnie lekceważy obywateli.

  • Byt określa nieświadomość

    Trzymam przed sobą album „Czas Zatrzymany”, poświęcony nieistniejącym już wsiom, na terenie których zbudowano Nową Hutę.

  • „Big Cyc” i „Mały Fiutek”

    Swoją nagrodę dla Antyfaszysty Roku, stowarzyszenie Nigdy Więcej przyznało tym razem zespołowi Big Cyc i osobiście jego liderowi, Krzysztofowi (Krzyśkowi?) Skibie.

  • Choroba świętych krów

    Czy ktoś pamięta jeszcze, jak tuzy polskiego dziennikarstwa weszły do tygrysiej klatki, otoczonej przez fotoreporterów, by w ten sposób bronić zagrożonej wolności słowa?

  • Afrykańska trupiarnia

    „Cóż to za trupiarnia, ta Afryka!” – narzekał tuż przed śmiercią podróżnik Linde w powieści o przygodach Stasia i Nel.

  • Nie przenoście nam Lenina do warszawki

    Prawicowe media krytykują edycję pism Lenina. Ja też krytykuję, ale nie dlatego, że Włodzimierz Ilicz był tzw. zbrodniarzem. Dlatego, że nie był salonowym pieskiem.

  • Para w gwizdy

    Istotą nowoczesnych mediów nie jest interaktywność i angażowanie odbiorcy. Jest nią kultywowanie bierności i marazmu.

  • Konserwatyści czy likwidatorzy?

    W Internecie można znaleźć petycję przeciw polityce – czy raczej: antypolityce – kulturalnej władz Polskiego Radia.

  • Niezbyt Wesoła Polana

    Blisko rok temu napisałem dla „Obywatela” artykuł. Życie dopisało ciąg dalszy. Ale pożałowało happy endu.

  • Bezdroża roszczeniowe i rasowe

    Od sprawiedliwości do absurdu jest tylko krok – taki wniosek płynie z dyskusji wokół tzw. roszczeń żydowskich, dotyczących utraconego mienia.

  • Wieczny powrót sensacji

    Afery w szpitalach, skargi pacjentów, interwencje specjalnych oddziałów antykorupcyjnych, lekarze w kajdankach…

  • Głos „Lódu”

    Dobrze wymierzona kalumnia ma szansę dożyć sędziwego wieku i przejść do annałów myśli politycznej.

  • Miłość i rewolucja

    Pisanie w kontekście politycznym o miłości może budzić zdziwienie lub śmiech. Ale tylko do momentu, gdy nie zrozumiemy, że posiada ona rewolucyjny potencjał.

  • Marsz żałobny dla lewicy

    Sytuacja na lewym brzegu naszego politycznego jeziorka (żeby ostrzej nie powiedzieć) wygląda na uspokojoną. Józef Oleksy, nie czekając na sąd partyjny, przed który chcieli go zapędzić obrażeni koledzy, złożył legitymację.

  • Oni jak my

    Przyszła wiosna. Kwitną kwiatki. Bezdomni wciąż są bezdomni.

  • Obóz pięknej Polski?

    Nareszcie – tak pomyślałem o opuszczeniu PiS-u przez Marka Jurka i jego przybocznych. Oby tak dalej!

  • Zmiennicy

    Ostatnie elementy układanki politycznej trafiają na swoje miejsce.

  • Cyklistów dwóch

    21 kwietnia serce Krakowa zadudniło pod butami uczestników Marszu Tolerancji i Marszu Tradycji.

  • Strefa ciszy

    Można się tylko domyślać, co decyduje o tym, jakie problemy uważane są za godne nieustannego roztrząsania na forum publicznym.

  • Zamiast lustracji i antylustracji

    Najpoważniejszym wkładem telewizji publicznej do sporu o lustrację było przypomnienie – na kilka dni przed werdyktem Trybunału Konstytucyjnego – „Taking sides”: filmu Istvana Szabo według sztuki Ronalda Harwooda.

Objętość
148 stron A4
Oprawa
miękka
Ebook
Epub lub Mobi (bez DRM)
Rok wydania
2017
Najnowsze