Nowy Obywatel 8(59) / Wiosna 2013
Nowy Obywatel 8(59) / Wiosna 2013
Mniej państwa = więcej draństwa
„Mniej państwa” jest korzystne dla silnych i bogatych. Cała reszta zazwyczaj na tym traci – tym więcej traci, im mniej państwa istnieje na starcie wezwań do jego dalszego zmniejszania. We własnym interesie powinniśmy powiedzieć zatem: ani kroku dalej w zmniejszaniu polskiego państwa.
-
Niepodległość kontra neokolonializm
Podstawowy konflikt o dalsze losy Polski rozgrywa się i będzie rozgrywał pomiędzy zwolennikami imitacji, podporządkowania się globalizacji a obozem niepodległościowym. Nie między lewicą a prawicą.
-
Prospołeczny gabinet cieni – ankieta „Nowego Obywatela” (część II)
Prezentujemy drugą część ankiety zawierającej nasze pomysły na państwo – na Polskę, która bazuje na perspektywie wspólnotowej, egalitarnej, prospołecznej i na serio demokratycznej.
-
Ministerstwo Gospodarki Społecznej
Ewidentnie demagogiczny jest argument, że zwrot „socjalno-interwencyjny” miałby być nierealny z powodów budżetowych („nie stać nas”). Polska ma wszelkie możliwości, aby celową i możliwą korektę programu gospodarczego państwa sfinansować bez popadania w pułapkę zadłużenia.
-
Ministerstwo Dialogu Społecznego i Demokratyzacji Ekonomicznej
Najważniejszym zagadnieniem dialogu społecznego jest zwiększenie emancypacji pracowników. W Polsce aktualnie wolność i szczęście większej liczby osób ogranicza pracodawca, nie polityk. Zbyt często lęk przed niezawinioną utratą zatrudnienia prowadzi do tolerowania w miejscu pracy praktyk urągających godności człowieka. Lęk ten wpływa także na życie pozazawodowe.
-
Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
Dążyłbym do skierowania działań resortu na szeroko rozumianą politykę rynku pracy i politykę społeczną. Obecnie działania ministerstwa w zakresie rynku pracy ograniczają się głównie do rejestrowania bezrobotnych, zaś w zakresie polityki społecznej są pozbawione planu i niepodparte żadną wizją rozwoju.
-
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
W 1967 r. generał de Gaulle wyraził nadzieję, że Polska będzie umiała patrzeć trochę dalej, trochę wyżej. Nigdy takie życzenie nie było bardziej na miejscu niż teraz. Polska bowiem nie jest narodem tuzinkowym. Polska jest albo wielka, albo jej nie ma!
-
Ministerstwo Zrównoważonego Rozwoju Miast
Uważam, że polityka miejska, rozumiana jako intencjonalne działanie władzy publicznej na rzecz rozwoju miast, musi „przebić” się przez stereotypy, według których rzeczy same z siebie „idą ku dobremu”, wystarczy jedynie nie przeszkadzać działaniu wolnego rynku.
-
Ministerstwo Przezwyciężania Nierówności Regionalnych
Starałbym się rozwiązać w Polsce problem rosnących nierówności cywilizacyjnych, międzyregionalnych oraz pomiędzy terenami wiejskimi i małomiasteczkowymi a wielkimi miastami i „metropoliami”. Ogólnie biorąc, obecnie ma miejsce pustoszenie szeroko rozumianej „prowincji” oraz rozwój „metropolii” kosztem owej „prowincji”.
-
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
Ostatecznie to kultura rozstrzyga o wszystkim. Dlatego właśnie bez muzeów nie będzie autostrad. Związek ten doskonale rozumiał Lech Kaczyński, którego koncepcja modernizacji obejmowała nie tylko budowę autostrad, lecz także nowych muzeów. Dziś los niedokończonych dróg dzieli Muzeum Sztuki Nowoczesnej, wciąż pozbawione stałej siedziby.
-
Ministerstwo Bezpieczeństwa Wewnętrznego
Rząd kontynuuje likwidację posterunków policji i tnie wydatki na modernizację służby. Jednocześnie dynamicznie rośnie rynek usług ochrony i parapolicyjnych, który w niewystarczającym stopniu jest kontrolowany przez państwo. Rodzi to patologie, którym sprzyjają niejasne przepisy.
-
Ministerstwo Edukacji Publicznej
Szkoła nie wyrówna szans edukacyjnych, ale może i powinna działać na rzecz ograniczenia różnic. Wypracowanie skutecznych bodźców i sposobów pomocy w nauce wymaga jednak od nauczycieli dużego nakładu pracy, wielu umiejętności, a także odpowiedniej gratyfikacji. W pracy tej muszą otrzymywać wsparcie ze strony różnych służb i poradni.
-
Ministerstwo Służby Publicznej
Dialog byłby głównym instrumentem zarządzania. Administracja jest organizmem zbyt złożonym wewnętrznie, aby zarządzać nim „w starym stylu” czy metodą „rozkazuj i kontroluj”.
-
Prawdziwie zielona wyspa
Islandczycy, którym wróżono ekonomiczną zagładę, nie tylko przetrwali kryzys, ale poradzili sobie z nim lepiej niż większość państw świata. Podstawą sukcesu było wprowadzenie kontroli waluty, zapewnienie wsparcia najbiedniejszym, odmawianie ratowania banków i odrzucanie programów oszczędnościowych, których ciężar ponieśliby najubożsi i zwykli pracownicy.
-
Przestańmy strzelać sobie w stopę
Zostaliśmy zalani ogromną ilością nędznej żywności z Zachodu, konkurencyjnej cenowo ze względu na wysokość dopłat do tamtejszego rolnictwa. Ostry dumping wykończył znaczną część polskiej produkcji rolnej i zakładów przetwórczych.
-
System pod psem
Obecna sytuacja sprzyja cichej zmowie milczenia między instytucjami samorządowymi, które wydają pieniądze podatnika, a „psimi przedsiębiorcami”. Urzędnicy mogą udawać, że nie wiedzą nic o fatalnych warunkach w schroniskach, a prywatni właściciele schronisk nie muszą obawiać się nadzoru i kar.
-
Przerywanie kręgu ubóstwa. Doświadczenia Filipin
Program jest najbardziej efektywnym sposobem walki z ubóstwem na Filipinach. Promuje aktywność i dyscyplinę, ale przede wszystkim stwarza szanse na podstawową edukację dzieciom, które dotychczas musiały pracować, zamiast się uczyć, oferuje opiekę medyczną matkom, dzieciom i kobietom ciężarnym, których do tej pory nie było stać na podstawowe usługi medyczne.
-
Model nordycki a kryzys europejski
Na początku XX wieku społeczeństwa nordyckie należały do najbiedniejszych w Europie. Później, w efekcie wielu reform, dzięki rozwiązaniom prawnym i silnym ruchom obywatelskim, weszliśmy na ścieżkę rozwoju, aby stać się kolektywnie zamożni. Wiele krajów – takich jak tygrysy azjatyckie – najpierw stało się zamożnymi, a dopiero później zaczęło rozmawiać o redystrybucji. Innymi słowy najpierw stworzenie dobrobytu, nawet jeśli jest on nierówno dystrybuowany, a następnie skupienie się na łagodzeniu różnic. Ale z powodu tych nieodłącznych dysproporcji trudniej jest dojść do sprawiedliwego rozwiązania.
-
Do nich należy przyszłość?
Reprezentują rozmaite branże, pochodzą z różnych regionów kraju, jedni określają siebie prawicowcami, inni socjalistami. Łączą ich jednak – oprócz młodego wieku – sprzeciw wobec niesprawiedliwości i patologii, które generuje wolnorynkowy system gospodarczy, przekonanie, że nie należy być biernym i warto walczyć o swoje prawa, a także świadomość tego, że nieprawdziwa jest propaganda mediów, mówiąca o związkach zawodowych jako „anachronicznym przeżytku”.
-
Wspólnoty (ochrony) zdrowia. Spółdzielczość w opiece medycznej
Zapomina się o innych możliwych rozwiązaniach, które nie zastąpią publicznej służby zdrowia, ale mogą stanowić jej istotne uzupełnienie i zarazem alternatywę wobec prywatyzacji. Rozwiązaniem takim, sprawdzonym w wielu krajach, mogłyby być różnego typu spółdzielnie zdrowia.
-
Dialog w kryzysie – kryzys w dialogu
Śledząc losy tej arcyważnej reformy, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że modus operandi rządu wpisał się w zapoczątkowaną w 1990 r. tradycję przeprowadzania ważnych zmian instytucjonalnych w trybie imperatywno-rewolucyjnym. Decyzje o doniosłych skutkach społecznych zapadały w gabinetach i kuluarach, po czym gwałtownie je społeczeństwu narzucano.
-
Brakujące ogniwo w amerykańskim państwie dobrobytu – ubezpieczenie od braku zatrudnienia
Równowartość 1 procenta podatku od wynagrodzenia da kwotę w wielkości odpowiedniej do zatrudnienia miliona pracowników rocznie. Kilka lat standardowego wzrostu gospodarczego przyczyni się do stworzenia funduszu rezerwowego, umożliwiającego ponowne zatrudnienie bezrobotnych na masową skalę nawet w czasie najgłębszej recesji.
-
Przyszłość już była, czyli kapitalizm bez innowacji
Pieniądz sam z siebie nie płynie tam, gdzie kryją się wielkie problemy technologiczne, których rozwiązanie mogłoby poprawić dobrobyt społeczeństw. Dostrzegają to nawet kapitaliści z Doliny Krzemowej. Rozwiązanie problemu malarii w Afryce byłoby wspaniałym osiągnięciem, a jednak z punktu widzenia zysku nie jest to najlepszy biznes, jakiego można dokonać. Potencjalni klienci są biedni, a zatem trudno będzie zarabiać tam krocie. Lepiej więc inwestować pieniądze w rozwiązywanie tzw. problemów pierwszego świata, a więc wydumanych i nic nie znaczących zagadnień, które jednak można całkiem nieźle spieniężyć.
-
Nauka odpowiedzialna społecznie
Ma służyć zmianie społecznej, a nie abstrakcyjnej wiedzy. Takie jest przesłanie socjologii publicznej. Wymaga to od części naukowców większego zaangażowania i wzmożonych starań, aby komunikować się ze społecznością pozaakademicką. Od części – pozbycia się pychy, która każe im myśleć, że jako dyplomowani naukowcy wiedzą zawsze lepiej.
-
Trzeci sektor: awangarda czy konserwowanie „systemu”?
Najbardziej pożądaną tematyką szkoleń jest „pozyskiwanie funduszy”, ale tylko 4% organizacji chce dowiedzieć się, jak zarabiać pieniądze. Świadczy to moim zdaniem o roszczeniowości „społeczników”, którzy coraz lepiej wyceniają swoją pracę, gdy płaci za nią „państwo” lub inny sponsor instytucjonalny, ale nie bardzo chcą pracować, żeby zarobione pieniądze oddać na cel społeczny, tj. statutowe zadania swojej organizacji.
-
W walce ze strukturami grzechu
Wyzwolenie, o którym traktuje ta teologia, nawiązuje do wielkiej historii z Księgi Wyjścia o Ludzie Bożym, który uwalnia się z niewoli egipskiej i osiąga zbawienie w historii, mając w perspektywie nową, wolną od niesprawiedliwości ziemię. Wprowadzone zostaje tutaj specyficzne rozumienie wyzwolenia od grzechu, który ma charakter zbiorowy: grzechu społecznego czy też strukturalnego. Chodzi o wszelkie społeczno-polityczne struktury, które prowadzą do dyskryminacji, eksploatacji człowieka, niesprawiedliwości, ubóstwa czy przemocy, a tym samym są źródłem, podglebiem wszelkiego zła, stanowią swego rodzaju „strukturę grzechu”.
-
„Pierwsza Brygada” pod czarno-czerwonym sztandarem
Uznanie klasy robotniczej za siłę wiodącą wynikało z wiary w heroiczny potencjał proletariatu – to była rzeczywista motywacja syndykalistycznego zaangażowania. Zakrzewski wielokrotnie wypowiadał się przeciw marksistowskiemu ekonomizmowi. Robotnik miał być wzorem, ideałem wychowawczym, typem dziejowym – bardziej postawą psychiczną niż przynależnością klasową.
-
Rewolucja i naród
Polacy winni być wspólnotą etyczną, a nie etniczną. Warunkiem zaistnienia takiej wspólnoty jest włączenie do niej każdego na jednakowych zasadach. Świadomość narodu jest syntezą doświadczeń i przekonań wszystkich jego warstw, a nie tylko doświadczeniem i światopoglądem elity narzuconym masom. Naród winien szukać w historii raczej wiedzy o przyczynach swojego kształtu i położenia niż potwierdzenia własnych wyobrażeń i łatwego pokrzepienia. Wszyscy uczestnicy narodowej wspólnoty powinni ponosić wyrzeczenia na jej rzecz, a największe ci, którzy mają najwięcej.
-
Przepis na lepszy świat
Niech powstanie koalicja zatroskanych i współczujących oraz tych, którzy obecnie znajdują się poza systemem politycznym, a przed godnym społeczeństwem otworzą się jasne i całkiem realne widoki. Zamożni nadal będą zamożni, dobrze sytuowani – nadal dobrze sytuowani, lecz ubodzy staną się częścią systemu politycznego. Ich potrzeby będą słyszane – podobnie jak inne cele godnego społeczeństwa. Nietuzinkowy myśliciel rzuca więc wszystkim wyzwanie wejścia na drogę walki o godne społeczeństwo.
-
Lewica ponad socjalizm!
W jego spojrzeniu na „Solidarność” wyraźnie zaznaczał się mocno lewicowy punkt widzenia. Warto go przypomnieć także dlatego, że zrodzony w sierpniu ‘80 z fuzji aktywności robotniczej i inteligenckiej ruch społeczny został w III RP na dobre wpisany w tradycję myślenia konserwatywnego i liberalnego, pozbawiony swojego oblicza propracowniczego i prosocjalnego.
Nowy Obywatel 100
Uwaga, numeru 100. nie obejmuje żadna prenumerata - ani zwykła, ani klubowa, ani elektroniczna. Należy go nabyć oddzielnie.
Dobry wybór
Z wielką przyjemnością oddajemy niniejszy numer „Nowego Obywatela” w Wasze ręce. Już na pierwszy rzut oka widać, że to numer niezwykły.
W grudniu przypadła 25. rocznica debiutu naszego pisma. Początkowo nosiło nazwę „Obywatel”. Ukazywało się pod nią przez 10 lat. Później nieco zmieniliśmy formułę, ale zachowując rdzeń tożsamości. Żeby jednak nie wprowadzać nikogo w błąd, zmieniliśmy nazwę pisma na „Nowy Obywatel”. Jednak oprócz nowej numeracji zachowaliśmy także starą, ciągłą.
Niedawno wydaliśmy z okazji 25-lecia pisma jego numer 99. Zwykły, normalnej objętości, z nowymi tekstami. Aczkolwiek z okazji ćwierćwiecza, jakie upłynęło od ukazania się numeru 1, sięgnęliśmy po formułę z naszych początków. Zgromadziliśmy teksty na przeróżne tematy, zamiast zwyczajowych w ostatnich latach numerów tematycznych. Numer 99 wciąż możecie nabyć na naszej stronie internetowej.
A oto kolejny numer jubileuszowy, bo setny.
Korzystając z faktu, że takie dwie okazje przytrafiły się niemal jednocześnie, postanowiliśmy nr 100 zrobić w formule, jaką właśnie widzicie. Na 25-lecie „Nowego Obywatela” przygotowaliśmy wybór tekstów z „Obywatela”, czyli z pierwszej dekady naszego pisma. Dlaczego z niej? To teksty właściwie nigdzie niedostępne. Stare numery „Nowego Obywatela” wciąż są dostępne w wersjach elektronicznych (nakłady niemal wszystkich wydań papierowych zostały wyprzedane), natomiast numery „Obywatela” – nie zostały zdigitalizowane i nie są dostępne dla współczesnych czytelników.
Teraz przywracamy do obiegu część tamtych treści. Aby ocalić od zapomnienia. Aby ukazać ogromną różnorodność postaw i opinii oraz to, że na jednych łamach mogli się w ważnych sprawach spotykać ludzie przeróżnych opcji i obozów, od lewa do prawa. Aby pokazać naszą drogę do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. A także dlatego, że wiele z nich jest wciąż aktualnych. A pozostałe dokumentują, że o wielu problemach pisaliśmy wtedy, gdy inni bali się o nich choćby pomyśleć.
Przypominamy to z satysfakcją i dumą. Choć także ze smutkiem. Gdyby wtedy nas posłuchano, Polska mogłaby być innym, lepszym krajem. Gdyby także inni mieli odwagę zająć się wieloma kwestiami, zamiast czekać dekadę czy dwie, aż trafią one do debaty publicznej, moglibyśmy uniknąć wielu problemów, wyzwań, a nawet ludzkich tragedii.
Duża objętość numeru 100 niewiele pomogła wobec faktu, że mamy mnóstwo ciekawych materiałów z pierwszej dekady istnienia pisma. Selekcja musiała być surowa, choć prowadzona z poczuciem żalu, że tyle materiałów trzeba pominąć. Wybór jest subiektywny, ale dokonany przez jedynego człowieka, który przez te lata pracował nad wszystkimi tekstami, jakie opublikowaliśmy.
Dawne materiały w niemal oryginalnej postaci. Poddano je po latach tylko dodatkowej korekcie, aby wychwycić błędy przeoczone dawniej.
Ufam, że lektura będzie pożyteczna. Zarówno pod względem merytorycznym, jak i dokumentacyjnym. Wiele się w Polsce przez te lata zmieniło. Niektórzy przyznali, że byli głupi i krótkowzroczni, inni nie przyznali, ale zmienili poglądy jak gdyby nigdy nic. Inne są teraz mody i inne pozy, obrodziło ludźmi zatroskanymi o rozmaite sprawy, od wrażliwości społecznej, przez krytykę liberalizmu, a kończąc na ekologii. Sprawdźcie, kto miał odwagę głosić takie opinie, gdy mało kto to robił.
Nie pod wszystkimi z dawnych poglądów podpisalibyśmy się dzisiaj w ogóle czy z taką samą mocą. Jednak ogromna część dawnych naszych rozpoznań stanowi do dzisiaj część tożsamości twórców „Nowego Obywatela”.
Korzystając z okazji podziękuję wszystkim, którzy przez te 25 lat pisali dla nas, robili wywiady, redagowali teksty i współpracowali w jakiejkolwiek innej formie – oraz tym, którzy czytali „Obywatela” i/lub „Nowego Obywatela”.
25 lat mamy za sobą. Idziemy dalej.
Remigiusz Okraska
Spis treści
Na dobry początek [2000]
Tak zaczynaliśmy pierwszy numer 25 lat temu
Z Bretton Woods do dżungli Lacandon (refleksje o globalizacji) [2000] – Maciej Muskat
Skąd się wziął ruch sprzeciwu wobec neoliberalizmu i globalizacji
Może być niewesoło [2001] – z Andrzejem Gwiazdą rozmawia Maciej Muskat
Rozmowa z legendarnym liderem „Solidarności”
„Gazeta Wyborcza” – łatwe początki, dziwne okolice [2001] – ze Stanisławem Remuszką rozmawiają Tomasz Lisiecki i Remigiusz Okraska
Nieznane karty z dziejów liberalno-balcerowiczowskiej gazety
Wspólna Europa – ostateczny triumf biurokracji? [2002] – Joanna Szalacha
O niedemokratycznych instytucjach zjednoczonej Europy
Wszystko na sprzedaż? [2003] – Barbara Bubula
Przeciw oszpecaniu przestrzeni publicznej reklamami
Obywatele bez ziemi [2003] – Remigiusz Okraska
Jak zagarnięto naszą wspólną przestrzeń
Szczęśliwa spółka [2003] – Barbara Bubula
Spółka pracownicza alternatywą dla prywatyzacji i kapitalisty
Nie ufam ruchom społecznym – Wendell Berry
Refleksje weterana i nestora amerykańskiej myśli społecznej
Hipermarkety pod paragrafem – casus Unii Europejskiej [2003] – Philippa Jill Gallop
Jak kraje Zachodu hamują ekspansję handlu wielkopowierzchniowego i czego mogliśmy się od nich nauczyć
Jamałgate [2003] – Witold St. Michałowski
O szkodliwych, drogich i uzależniających interesach surowcowych z Rosją
Mięso (nie) śmierdzi [2003] – Barbara Bubula
Ekspansja wielkich koncernów kosztem drobnych rolników i hodowców
Pies bez kagańca jest niebezpieczny [2003] – z Henrykiem Dederką rozmawia Rafał Górski
O cenzurze w III RP w interesie wpływowej firmy
Ludzka twarz kapitalizmu? [2003] – Jarosław Urbański
Fala społecznych protestów i buntów pracowniczych
Niech się nas boją [2003] – z Marianem Zagórnym rozmawia Barbara Bubula
Rozmowa z człowiekiem, którym odważnie walczył z sitwami i przekrętami
Kraj w likwidacji [2004] – z prof. Kazimierzem Poznańskim rozmawia Andrzej Zybała
O bezdrożach i porażkach neoliberalnej polityki gospodarczej
Trzeba zmienić „polską normę” [2004] – ze Zbigniewem Romaszewskim rozmawiają Remigiusz Okraska i Andrzej Zybała
Rozmowa z zasłużonym działaczem społecznym i politykiem
Wolnocłowcy. Nowa globalna elita [2004] – John Prideaux
O „nowoczesnych” ludziach bez korzeni i bez zobowiązań
Liberałowie i plebejusze [2004] – z Ryszardem Bugajem rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z czołowym politykiem lewicy nieliberalnej i niepostkomunistycznej
Podążaj za flagą [2005] – Pete Smith
Lewicowość i patriotyzm powinny iść w parze
Granice destrukcji [2005] – z prof. Jadwigą Staniszkis rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa z jedną z najciekawszych myślicielek współczesnej Polski
Krajobraz po upadku [2005] – Rafał Jakubowski
O biedaszybach w Wałbrzychu
Kolej dla ludzi [2005] – Karol Trammer
Na kim mogliśmy się wzorować w robieniu sensownej kolei
Inny świat jest możliwy [2005] – z prof. Zygmuntem Baumanem rozmawia Andrzej Zybała
Rozmowa ze znanym myślicielem o rozpadzie neoliberalnego świata
Żelazna zasada solidarności narodowej [2005] – z Janem Olszewskim rozmawia Andrzej Zybała
Wywiad z byłym premierem, który postawił się sitwom i liberałom
Druga fala wyprzedaży. Prywatyzacja przedsiębiorstw komunalnych [2005] – Joanna Szalacha
Jak w skali lokalnej przejmowano nasz wspólny majątek
Bezrobotna Polska [2005] – z prof. Mieczysławem Kabajem rozmawia Andrzej Zybała
O pladze bezrobocia po „reformach” Balcerowicza i jego następców
Koniec mitu? [2005] – Janusz P. Waluszko
Gorzkie spojrzenie na dziedzictwo „Solidarności”
Czym była pierwsza „Solidarność”? [2005] – Joanna Duda-Gwiazda, Andrzej Gwiazda
O co naprawdę walczyli robotnicy i jak to później zafałszowano
Każdego dnia próbowali budować lepszy świat [2005] – z prof. Davidem Ostem rozmawiają Remigiusz Okraska i Michał Sobczyk
O jednym z najpiękniejszych polskich zrywów
Bezdroża „Solidarności” [2005] – z prof. Tadeuszem Kowalikiem rozmawia Andrzej Zybała
Kto, jak i dlaczego zdradził „ideały Sierpnia”
Wojna światów. Wokół teorii zależności [2005] – Jarosław Tomasiewicz
Słabi z peryferii nigdy nie dogonią silnych z centrum, jeśli będą ich naśladować
Jak przehandlowano stal [2006] – z Mieczysławem Kucharskim rozmawia Remigiusz Okraska
Jak niszczono, sprzedawano i zmarnowano polskie hutnictwo i przemysł stalowy
Mity zagranicznych inwestycji, czyli polska droga do dobrobytu [2006] – Wojciech K. Kulczyk
„Heretyckie” spojrzenie na rolę i znaczenie kapitału zagranicznego
Pracy czy płacy? Oto jest pytanie [2006] – Piotr Bielski
Jeden z pierwszych tekstów w Polsce o powszechnym dochodzie gwarantowanym
Po stronie ludu. Manifest populistyczny [2006] – Remigiusz Okraska
Pochwała populizmu i ludowego buntu przeciw liberalnej elicie
System (emerytalny) się wali [2006] – z prof. Józefiną Hrynkiewicz rozmawia Andrzej Zybała
Co nas czeka na starość w systemie emerytalnym po jego „reformach”
Między sąsiadami [2006] – Krzysztof Wojciechowski
O relacjach polsko-ukraińskich zanim temat był modny
Lisków – wzorowa wieś ks. Wacława Blizińskiego [2006] – Rafał Łętocha
O spółdzielczości, wyrwaniu się z nędzy i księdzu-społeczniku
Docisnąć System [2006] – z Markiem Kurzyńcem rozmawia Krzysztof Wołodźko
Przeciwko lewym, prawym i centrowym
Od KOR do IV RP [2006] – Zbigniew Romaszewski
Czym był Komitet Obrony Robotników i jaka jest z tego nauka
Wydajność na śmierć [2006] – Konrad Malec
O śmierci z powodu wyzysku w fabryce AGD
Co się stało z naszą klasą (robotniczą)? [2006] – z prof. Juliuszem Gardawskim rozmawia Michał Sobczyk
Jeden z czołowych badaczy klasy pracującej o tym, co się z nią dzieje w III RP
Zakładnicy transformacji [2007] – Krzysztof Wołodźko
Dawny PGR i co z niego zostało
Nieład przestrzenny [2007] – z Grzegorzem Buczkiem rozmawiają Sebastian Markiewicz i Michał Sobczyk
Jak w Polsce dewastowano ład przestrzenny i jak na tym straciliśmy
Lokalny wymiar patriotyzmu [2007] – Paul Kingsnorth
O walcu globalnej kultury, który miażdży wszystko
Związki dobre i złe [2007] – z Grzegorzem Ilką rozmawia Remigiusz Okraska
Wgląd w ponure realia działalności związków zawodowych i sytuacji pracowników
Hodowla kontraktowa – nowe poddaństwo [2007] – Tom Garrett
Jak wielkie koncerny uczyniły z rolników nowych chłopów pańszczyźnianych na ich własnej ziemi
Procent większy niż życie [2007] – Jarosław Szczepanowski
O lichwie i lichwiarzach w liberalnej Polsce
Pęknięta Polska [2007] – z dr. Wiesławem Łagodzińskim rozmawia Michał Sobczyk
Wyzwania, problemy i marne perspektywy prowincji
Między buntem a marazmem [2008] – z prof. Włodzimierzem Pańkowem rozmawia Michał Sobczyk
Jak w III RP spacyfikowano gniew słabszych i wykluczonych
Futbolowa zimna wojna [2008] – Jon Hughes
O komercjalizacji piłki nożnej – against modern football
Wspólna sprawa [2008] – Michał Stępień
O samoobronie i współpracy drobnych handlowców przeciw wielkim sieciom
Mieszkania sprzedam. Ludzie gratis [2008] – Michał Sobczyk, Krzysztof Wołodźko
Ludzkie tragedie i szemrany biznes na przejmowaniu mieszkań zakładowych
Bezdroża polskiej prywatyzacji [2008] – z prof. Jackiem Tittenbrunem rozmawiają Michał Sobczyk i Remigiusz Okraska
O przekrętach prywatyzacyjnych na wielką skalę
Śmierć jak tabliczka czekolady [2008] – Magdalena Pruszewicz
O śmierci pracownika i zmowie milczenia wokół niej
Podatki dobre i złe [2008] – z prof. Jerzym Żyżyńskim rozmawia Michał Sobczyk
Przeciwko liberalnym receptom podatkowym
Chrońcie fabryki Pensylwanii. Cła ochronne inkubatorem Stanów Zjednoczonych [2009] – Jan Koziar
Jak potęgę kraju zbudowano cłami i restrykcjami, a nie wolnym rynkiem
Zreprywatyzowani [2009] – Konrad Malec
Pierwszy w Polsce całościowy tekst o przestępczym procederze reprywatyzacji nieruchomości
20 afer gospodarczych na 20 lat III RP [2010] – Krzysztof Pietrowicz
„Wolność” i „demokracja” z grubymi przekrętami w tle
Hipermarkety a spirala ubóstwa [2010] – Dorota Janiszewska
Wyciskanie pracowników, społeczności i państwa przez wielki kapitał
Sięgać tam, gdzie wzrok nie sięga [2010] – z prof. Andrzejem Zybertowiczem rozmawia Michał Sobczyk
Nie wszystko jest takie, jakim się wydaje i jak to przedstawiają możni i silni
Cargill sam się wyżywi [2010] – Marek Kryda
Monopolizacja w sektorze rolno-spożywczym i jej skutki
Koniec etatu? [2010] – Jakub Grzegorczyk
O umowach śmieciowych i pomiataniu zatrudnionymi
Szpitale dla ludzi, nie dla zysku [2010] – z Markiem Balickim rozmawia Rafał Bakalarczyk
Co jest nie tak z ochroną zdrowia w Polsce
U źródeł polskiego zacofania [2010] – Jerzy Wawrowski
O bardzo długich i mało znanych korzeniach wielu współczesnych problemów
Bardzo gorzkie żale [2010] – z dr. Tomaszem Rakowskim rozmawia Michał Sobczyk
Jak wykluczeni i zmarginalizowani okazali się zaradni i pomysłowi
Patronite