Polemika z tekstem Jarosława Ogrodowskiego
Czy to wszystko aby na pewno jest winą ruchów miejskich?
Czy to wszystko aby na pewno jest winą ruchów miejskich?
Największym jednak naszym „sukcesem” jest „odżulenie” centrów naszych miast.
Pozytywny angielski nacjonalizm: antyrasistowski, patrzący w przyszłość, lecz zakorzeniony w przyszłości.
Tworzy się nowa popandemiczna normalność dla pracujących.
Pracują nad leczeniem tego trądu społecznego.
Postawienie na jednego z najbardziej neoliberalnych polityków po 1989 roku.
dziękujemy wolna praso za laurki dla Kulczyków
Hygge to nie indywidualny styl życia do kupienia, lecz zbiorowe zjawisko społeczne zakorzenione w rzeczywistości politycznej.
Ekologia musi zacząć kojarzyć się z systemowymi zmianami, a nie z ascezą jednostki.
Wyjątkowo wielki i ważny symbol programu nowej, odrodzonej Polski.
Niechęć do pluralizmu nazewniczego skorelowana jest z wrogością wobec demokracji.
Ponowne wzięcie odpowiedzialności za wieś, miasto, dzielnicę, osiedle, sąsiedztwo przez suwerena.
Tego miejsca wcale nie ma, bez względu na to, ile szkoleń o tolerancji odbędziemy za unijne pieniądze.
W czasach powszechnej nieufności do klasy politycznej to niebagatelna zaleta.