Koniec liberalnego świata
Nadejście ery superestablishmentu spowoduje ponowne wejście do gry prawicowych populistów.
Nadejście ery superestablishmentu spowoduje ponowne wejście do gry prawicowych populistów.
Bogata część Europy chce mieć towary dobre, bo tanie i nie ponosić przykrych skutków ubocznych ich produkcji.
Od około roku rośnie napięcie wokół sprawy.
Czy system edukacji oparty na genetyce – nowym rodzaju eugeniki – byłby czymś pożądanym?
Wiedzą wszystko na temat człowieka i jak kierować jego życiem.
System korporacyjny działa mniej więcej jak wielki kołchoz.
Powstanie precedens, który może spowodować lawinę roszczeń i falę destrukcji.
Argumenty zastępowane są przez paranoję i teorie z pogranicza antysemityzmu.
Pozwalamy najbogatszym unikać podatków na najprzeróżniejsze sposoby, a potem jeszcze sławimy ich dobroczynność.
Zmiany w szkolnictwie mają charakter iluzyjny – nie rozwiązują fundamentalnych problemów społecznych.
Zmuszanie ludzi do pracy jak najdłużej nie działa.
Domagam się tutaj nie miłosierdzia, a poszanowania praw – nie łaski, a sprawiedliwości.
Jeżeli minimalne wynagrodzenie nie odpowiada nawet połowie średnich zarobków w danym państwie, można mieć wątpliwości, czy rzeczywiście ma ono charakter godziwy.
Gates prawdopodobnie powinien być jednym z najdokładniej obserwowanych ludzi na ziemi – nie zaś jednym z najbardziej podziwianych.