Katarzyna Duda: Wyzysk z przetargu – rozmowa z Katarzyną Dudą
Mimo podłych warunków zatrudnienia i nędznej wypłaty, panie sprzątające biorą odpowiedzialność za coś, co jest obowiązkiem prywatnej firmy, która bierze za to przecież grube pieniądze.
Mimo podłych warunków zatrudnienia i nędznej wypłaty, panie sprzątające biorą odpowiedzialność za coś, co jest obowiązkiem prywatnej firmy, która bierze za to przecież grube pieniądze.
Trzeba traktować system kolejowy, cały system transportu publicznego, jak rzekę z dopływami. Jeśli będziemy odcinać te małe dopływy, być może z perspektywy Warszawy nieistotne, to ostatecznie te główne koryta i cieki też zaczną wysychać.
Oblicza pracy zmieniają się na naszych oczach. Istotną rolę odgrywają tutaj globalizacja, nowe technologie, przemiany demograficzne czy kulturowe. W jaki sposób zmienia się nasze rozumienie pracy, funkcjonowania jej rynku oraz interesów pracowniczych? Jak wygląda działalność związków zawodowych w XXI wieku? Jakiego typu wsparcia na rynku pracy w przyszłości potrzebować będą osoby pracujące? Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Europa?
Żegnamy prof. Jacka Tittenbruna i przypominamy naszą rozmowę z Nim z roku 2008: Nie ma żadnych statystyk rejestrujących procent czy to ukaranych przestępców czy odzyskanej własności, ale gdyby istniały, na pewno nie byłyby to przesadnie długie kolumny liczb czy nazwisk. Żyjemy w systemie, w którym pieniądz jest królem. Oznacza to możliwość kupowania sobie przez lumpenburżuazję najlepszych adwokatów, przekupywania funkcjonariuszy aparatu sprawiedliwości itp. Ilość kruczków prawnych, stosowanych przez prywatyzacyjnych aferzystów, jest ogromna.
Według raportu CBOS-u z czerwca 2017 roku, 5 procent Polaków i Polek, tj. 11 procent pracowników najemnych, jest członkami związków zawodowych. Są oni zrzeszeni głównie w trzech centralach: „Solidarności”, OPZZ i Forum Związków Zawodowych. Trend spadkowy w tym zakresie widoczny był przez większość okresu potransformacyjnego: pomiędzy 1990 a 2010 rokiem spadek uzwiązkowienia wyniósł aż 61 procent!
Jeśli ktoś z bezdomnych nie chce za tyle pracować, to mu mówią: „to spier…”. Pojechałam na tę budowę. Obraz nędzy i rozpaczy. Tam pracują ludzie, którzy niedomagają, tam są ludzie, dla których 1000-1200 złotych to jest wszystko, co zarabiają. Mają problem z wyegzekwowaniem swoich praw i na pewno się nie postawią.
Wydzielenie rezydentów w osobnej ustawie i postawienie ich w gorszej sytuacji dokonało się za rządów PO. Poprzednie pokolenia młodych lekarzy także niewiele zarabiały, ale ich specjalizację opłacał szpital. Jak jest dzisiaj? Słyszę, że rezydent jest ochroniarzem w jakiejś firmie, ktoś inny jest kelnerem – to jest absurd. Gdybym była po stronie rządu, nie wkurzałabym tak tych ludzi.
Politycy mają świadomość, że kredyty we frankach były zaplanowanym oszustwem. Ale wiedzą też, że próba odwrócenia tego faktu wymaga przeciwstawienia się sektorowi finansowemu.
Mamy w kraju ogromną rzeszę białych, którzy są tak samo jak Czarni wykluczeni z lewicowych ruchów. I musimy brać to na poważnie. Mamy populację biednych białych, którzy umierają z powodu uzależnienia od opiatów, uginają się pod brzemieniem nierówności ekonomicznych – ci ludzie muszą zostać włączeni w nasz ruch. Jeśli nasze organizacje składają się z doktorantów anglistyki i informatyków, to zwyczajnie nie docieramy do większości populacji USA, niezależnie od koloru skóry.
PiS dziś rozbudza apetyty materialne społeczeństwa, pokazuje, że ludzie mają prawo żądać większego udziału w zyskach, które wypracowują i bardziej sprawiedliwej redystrybucji podatków.
Staje całe miasto, fabryki przerywają pracę, grupy robotników chodzą od zakładu do zakładu, żeby przekazać innym, że rozpoczął się strajk. Chodzą też od cukierni do cukierni i wypraszają gości, mówiąc, że nie wypada jeść ciasta, kiedy robotnicy strajkują.
Gwałtownie rosnące ceny ropy oraz towarzyszące temu dochody umożliwiły odzyskanie pozycji wielkiego mocarstwa. Na drugi plan odłożono kwestie społeczne, ekologiczne czy zdrowie publiczne. Ustąpiły one miejsca priorytetowemu traktowaniu kwestii związanych z bezpieczeństwem oraz obronnością, mających „uczynić Rosję znów wielką”.